Chiffon de Naranja czyli peruwiańska babka wielkanocna

przez Natasza w dniu 24 marca 2013 · 18 odpowiedzi

babka6

Przepis pochodzi od peruwiańsko-meksykańskiej babci mojej przyjaciółki Lietty (tej od kurczaka mole). W zasadzie nie wiem czy jej babcia piekła to cudo na Wielkanoc, ale z pewnością babka ta jest stworzona na świąteczny stół. Mokra (nawet po dwóch dniach, pod warunkiem, że jej wcześniej nie pożremy), z delikatną nutą pomarańczy, puszysta i zawsze się udaje.

 

Pierwszy raz upiekłam ją dziesięć lat temu, podczas wkuwania z Liettą słówek z niemieckiego. To znaczy ona upiekła ją dla mnie, a ja powtórzyłam to dzieło dnia następnego. Gdy wyskoczyła z piekarnika złota i puszysta zatańczyłam peruwiański taniec dziękczynny i z dumą postawiłam ją na stół. To był jeden z moich pierwszych wypieków. A więc – zamiast babki piaskowej czy innej suchotnicy, której bez  popicia nie da się przełknąć, w te święta robimy pomarańczową babkę pewnej peruwiańskiej babci. Chiffon de Naranja. Pomarańczowe niebo w gębie.

babka5

Potrzebujemy:

2 szklanki mąki

2 szklanki cukru

2 płaskie łyżeczki proszku do pieczenia

7 jajek

utartą skórkę z jednej pomarańczy

pół szklanki oleju

oraz 3/4 szklanki świeżego soku wyciśniętego z pomarańczy

babka3

Białka oddzielamy od żółtek i ubijamy pianę. Do miski wrzucamy, wlewamy i wsypujemy wszystkie pozostałe składniki i ucieramy mikserem. Na koniec dodajemy ubite białka i dokładnie mieszamy. Ciasto powinno być płynne. Formę do babki (moja miała średnicę 28 cm) smarujemy masłem i wysypujemy tartą bułką. Wlewamy ciasto i teraz UWAGA!!! Pierwszą godzinę pieczemy w temperaturze 140 stopni (nie więcej). Opcja pieczenia: góra/dół. Po godzinie zwiększamy temperaturę do 160 stopni i pieczemy jeszcze pół godziny. Babka powinna ładnie się zrumienić. Wyjmujemy, studzimy, posypujemy cukrem pudrem.

babka

babka8

Absolutne wielkanocne cudo.

babka7

lembed_cbWRaQuEam7nuAIcxjMuBCh3vqg1xgzz

{ 18 odpowiedzi… przeczytaj je poniżejdodaj jeden komentarz }

Justin&Dorothy Marzec 24, 2013 o 1:11 pm

Wygląda bardzo smakowicie :)

Odpowiedz

Natasza Marzec 24, 2013 o 1:14 pm

I jest :-)

Odpowiedz

Patyska Marzec 24, 2013 o 4:39 pm

W moim guście, zapisuję przepis :)

Odpowiedz

Natasza Marzec 24, 2013 o 4:54 pm

Super!!! :-) a ja w przyszłym tygodniu Twoją babkę bez jajek i mleka ;-)

Odpowiedz

pessa Marzec 26, 2013 o 1:06 am

Cześć, trafiłam do Ciebie bo szukam oryginalnego przepisu na babkę wielkanocną. Ten opis, egzotyczne źródło i wygląd ciasta przedstawiają się bardzo kusząco. Domyślam się że chodzi o 3/4 SZKLANKI SOKU POMARAŃCZOWEGO, no bo nie litra, ale w pierwszej chwili byłam zdezorientowana o jaką objętość chodzi. myślę jeszcze o babce wiedeńskiej. Przyjdzie mi wypróbować obie…

Odpowiedz

gin Marzec 26, 2013 o 6:18 pm

Wygląda obłędnie :) Też lubię wilgotne babki, Twoja z pewnością by mi zasmakowała :)

Odpowiedz

Monika Marzec 28, 2013 o 3:14 pm

OOO! a ja mam sąsiadkę, która pochodzi z Portugalii i u nich robi się właśnie babkę chiffon – ja próbowałam o smaku czekoladowym…jest niebiańsko lekka!

Odpowiedz

Natasza Marzec 28, 2013 o 3:22 pm

czekoladowa też musi być pyszna :-)

Odpowiedz

kasia Marzec 29, 2013 o 9:43 am

wygląda super, chyba to jest właśnie to, czego szukałam na nadchodzące święta :)
Mam tylko pytanie, jak to jest z jej wielkością? dostałam zgodę na upieczenie czegoś w dużej keksówce, nie więcej… więc chyba będę musiała zrobić pół porcji..? hmmm

Odpowiedz

Natasza Marzec 29, 2013 o 3:29 pm

Jak keksówka to możę rzeczywiście pół porcji. Babka dość sporo rośnie – a więc ciasto powinno zajmować góra 3/4 keksówki.
Powodzenia!!!!

Odpowiedz

kasia Marzec 30, 2013 o 2:28 pm

zrobiłam w końcu 2/3 porcji. Wyszła duża keksówka i 3 małe muffinki… Siedzi w piecu i już powoli zaczyna pachnieć :) Dam znać po degustacji ;)

Odpowiedz

Natasza Marzec 30, 2013 o 4:50 pm

Czekam zatem na wyniki!!!! :-)

Odpowiedz

kasia Marzec 30, 2013 o 8:32 pm

w całym domu pachnie świętami, babką i pomarańczami.. Babka wygląda ślicznie, jak z obrazka :) oczywiście nie obyło się bez degustacji, co zrobić ;) Rodzina zachwycona! Mama po degustacji zgodziła się w końcu na wyrzucenie zapasów ‚babki cytrynowej’ w torebce (walczyłam o to od dawna!), siostrę musiałam odciągać siłą od talerza, a siostrzeńcy wybrali babkę zamiast innych słodyczy…
No cóż, sukces na całej linii :) Dziękuję!!!

Iza Marzec 30, 2013 o 10:05 am

Zabieram sie za robienie babki.Ze wszystkich przepisów ten zainteresował mnie najbardziej.
Mam nadzieje,ze bedzie pyszna. :)

Odpowiedz

Natasza Marzec 30, 2013 o 10:25 am

To trzymam kciuki i czekam na efekt!! :-)

Odpowiedz

Iza Marzec 31, 2013 o 3:49 pm

Babka jest pyszna.Foto wyśle na maila.
Dziękuje za przepis.

Odpowiedz

Natasza Marzec 31, 2013 o 5:57 pm

Bardzo się cieszę i Wesołych świat!!!

Odpowiedz

Natasza Marzec 31, 2013 o 10:00 am

Super!!! Bardzo się cieszę!!!! Smacznego i Wesołych, Pomarańczowych Świąt!!!!

Odpowiedz

Zostaw Komentarz

Poprzedni wpis:

Kolejny wpis: