Genialny mazurek wege z granatem i jagodami goji

przez Monika w dniu 26 marca 2013 · 10 odpowiedzi

mazurek wege1Kuchnia urąbana owocowymi kleksami z parapetami włącznie, ciasto pod paznokciami od rana do wieczora, a także jedna pęknięta plomba, wskutek nagryzania pierwszej, nieudanej wersji ciasta… Kilka dni spędzonych na walce, aby stworzyć mazurek, który będzie prozdrowotną bombą, a jednocześnie rzuci domowników i gości na kolana. Wynik? 1:0 dla mnie!

Bo kiedy żywieniowa wariatka je coś słodkiego, lubi mieć pretekst, który uspokoi sumienie, pewność, że poza pustymi kaloriami organizm coś z tej konsumpcji będzie miał, poza tłustym tyłkiem. Ten mazurek spełnia wymagania. Oczywiście jedynym wrednym składnikiem, którego zastąpić się nie da, a którego nienawidzimy, jest cukier. Nawet brązowy i nierafinowany wiosny nie czyni. Trzeba to przełknąć z godnością i zająć się pozostałymi elementami układanki.

Mąka: wyłącznie z razowej kruche ciasto smakuje jak płyta wiórowa, ale pół na pół ze zwykłą to już rewelacja smakowa i spora zawartość witamin.

mazurek wege3Tłuszcz. Czym zastąpić masło albo margarynę? Najzdrowsze tłuszcze to oczywiście oleje roślinne nieutwardzone. Ta zabawa w znalezienie odpowiednich proporcji u mnie skończyła się na dwóch blachach wywalonych – bałam się je dać nawet psu! Pierwsza wersja mogłaby służyć za narzędzie zbrodni. Kolejna została pokruszona i zjedzona przez domowników w formie mało atrakcyjnej wizualnie. Ale w końcu udało się!

Główna masa – gorzka czekolada, czyli jedyna chyba słodycz podejrzewana o działanie antyrakowe, ze względu na znaczną zawartość polifenoli.

Do tego dwie antyoksydacyjne bomby: owoc granatu i suszone jagody goji. I troszkę innych jeszcze owocowych dodatków, które swoją lekkością fajnie kontrastują z ciężką czekoladą.

Mazurek wege z owocami

mazurek wege5Ciasto

(proporcje na dużą blachę)

- 125 g mąki białej

- 125 g mąki razowej (ja użyłam żytniej)

- 3/4 szklanki cukru brązowego, drobnego

- 2 łyżeczki proszku do pieczenia

mazurek wege4- 120 ml oleju rzepakowego

- 120 ml wody

Łączymy i mieszamy suche składniki. Następnie w dużym kubku mieszamy ostro widelcem wodę i olej, aż zrobi się jednolita mętna, dość gęsta (jak na zastosowane składniki) ciecz. Wlewamy do suchych składników i wyrabiamy ciasto.

mazurek wege8Płytką blachę przykrywamy papierem do pieczenia. Najlepiej początkowo nałożyć dłuższy kawałek, tak, aby brzegi można było z dwóch stron zawinąć pod blachę (papier nie będzie się przesuwał podczas wykładania ciasta). Ciasto jest zbyt mokre, aby je potraktować wałkiem, ale można je rozmazać równomiernie na blaszce z pomocą np. łopatki do tortu oraz paluchów. Jedno i drugie narzędzie warto co chwilę zamaczać w wodzie, aby jednak większość ciasta została na blaszce. Przed włożeniem ciasta do piekarnika papier należy przyciąć.

Pieczemy w temp. 180 st C 20 minut. Następnie dosłownie 5 minut 190-200 st. C, ale warując grzecznie pod piekarnikiem i obserwując, czy gdzieś na powierzchni nie pojawiają się ślady zbytniego przypieczenia. Przez chwilę po wyjęciu ciasto jest miękkie i wtedy należy je oddzielić od papieru (później może być naprawdę trudno). Jeśli chcemy część przechować na kolejne dni, to teraz jest ostatni moment na pokrojenie ciasta na większe porcje lub docelowe małe kawałki – za 10-15 minut będzie to już niemożliwe, bo ciasto stwardnieje i będzie się kruszyć. Ja 1/4 użyłam do natychmiastowych testów z kolejnymi mazurkowymi warstwami, natomiast pozostałe 3/4 w większych kawałkach przechowam do świąt. Ale bez obaw, wystarczy na twarde kawałki mazurka położyć owocową masę, aby po ok. 2-3 h odrobinę zmiękł i dał się kroić i jeść;-) Wciąż będzie jednak kruchy. Czyli idealnie.

Masa czekoladowa

mazurek wege2

- 100 g czekolady gorzkiej

- 100 ml śmietany 30 %

Tabliczkę gorzkiej czekolady łamiemy na kawałki i podgrzewamy w śmietanie, mieszając, aż do uzyskania gładkiej masy (dosłownie 5 minut i gotowe).

 

Owoce

- powidła śliwkowe, świeże mango, owoc granatu, suszone jagody goji

Mazurek z mango i granatem

mazurek wege10Ostudzone ciasto smarujemy miąższem z mango (odciśniętym na sitku, aby pozbyć się większości soku, inaczej nasz mazurek odpłynie), następnie masą z czekolady. Dekorujemy lub posypujemy cząstkami granatu.

Mazurek z powidłami i jagodami goji

mazurek wege9Ostudzone ciasto smarujemy powidłami śliwkowymi (ja miałam swoje, ze śliwek z ogrodu licealnej psiapsióły, ale możecie kupić lub zrobić z mrożonych), następnie masą z czekolady. Dekorujemy jagodami goji. Można też użyć innych konfitur, ale niezbyt wyrazistych, żeby nie przyćmiły delikatnego smaku jagód goji.

Mazurek fit

Zamiast czekolady, dajemy śliwkową nutellę. Ja mam zaprawioną w słoikach, ale można zrobić także teraz, ze śliwek mrożonych. Przepis tutaj. Smacznego!

Dzięki temu mazurkowi wreszcie poczułam zbliżające się święta i mam ochotę z radości zeżreć resztę śniegu zalegającą bezczelnie w moim ogrodzie. Mniam.

PS. proporcje już poprawiłam po Waszych uwagach!:-)))

{ 10 odpowiedzi… przeczytaj je poniżejdodaj jeden komentarz }

Patyska Marzec 26, 2013 o 7:42 pm

Eeeeeee… masz już komplet gości na święta? ;D

Odpowiedz

Monika Marzec 26, 2013 o 8:07 pm

Zmieścisz się! :-))))

Odpowiedz

Ewelina Marzec 26, 2013 o 10:01 pm

Wege mazurek -muszę przepis pokazać dla koleżanki będzie w siódmym niebie :) Bardzo piękny i na pewno smaczny :) Dzięki za super wpis do mojej akcji na durszlaku :) Pozdrawiam!

Odpowiedz

Evitaa Marzec 27, 2013 o 10:11 am

Pyszności! :))

Odpowiedz

vero Marzec 29, 2013 o 8:11 pm

Czy ta maka biala w przepisie moze byc maka tortowa?

Odpowiedz

Monika Marzec 29, 2013 o 9:26 pm

Tak, może być tortowa:-)

Odpowiedz

ewa Marzec 30, 2013 o 7:34 pm

dodalam wszystkie skladniki wedlug przepisu i moje ciasto jest suche.uzyalam maki pszennej i razowej zytniej . czy powinnam dolac wiecej oleju i wody?

Odpowiedz

Monika Kwiecień 1, 2013 o 8:07 pm

Hmmm, ja dodałam tak samo i moje było no… mokre. Klajster taki, ciapa totalna jak na zdjęciu zresztą. Mąka może bardziej albo mniej pić, ale jestem w szoku, że aż taka różnica! Robiłam dwa razy z tych proporcji i wypadało podobnie, to znaczy wyszło ok.
No i przepraszam, że dopiero dziś odpowiadam, ale świąteczny wir mnie pochłonął. Dziś porady, że na pewno trzeba dodać po trochu wody i oleju juz się raczej nie przydadzą…
Będę jeszcze na pewno robiła z innej mąki, to dopiszę info do przepisu czy coś wyszło inaczej niż zwykle.
pozdrawiam

Odpowiedz

Aga Kwiecień 2, 2013 o 11:15 pm

Ja również miałam b. suche ciasto po wlaniu wody z olejem 2x120ml. Właściwie związało się około połowy mąki. Dorobiłam kolejne 80+80ml i wyszło b fajnie, konsystencja idealna do wałkowania. Zadnej łopatki, ciasto było typowo do wałkowania. Jesteś absolutnie pewna, że wzięłaś tylko szklankę płynu? Może jednak to była szklanka wody i szklanka oleju? Bo do pół kg mąki to od razu na zdrowy rozum brzmi, że 1 szklanka to mało…
Tak czy siak, ciasto wyszło bardzo fajne. Taką miałam opinię w niedzielę, po spróbowaniu go około doby od udekorowania i 2 dni od upieczenia. A dziś jest wtorek (piekłam w piątek) i ciasto dopiero teraz jest idealne! Rewelacja, naprawdę gratuluję efektu.
Co więcej, z tej porcji wyszły mi 2 niemałe mazurki. Jeden zrobiłam wiernie: mango, czekolada, granat. Do drugiego nadzienie wzięłam stąd:
http://www.bistromama.pl/2013/03/mazurek-z-figami-i-masem-orzechowym.html
i też wyszło super! Polecam wege mazurka!

Odpowiedz

Monika Kwiecień 3, 2013 o 1:19 pm

Ups, to chyba faktycznie musiałam coś pokręcić! Płynu na pewno wzięłam tyle (sprawdzałam nawet pojemności szklanek dokąd lać), ale zabiłyście mi ćwieka i się zastanawiam, czy ja się z mąka nie rozpędziłam! Bo robiłam kilka razy, żeby był idealny, z różnych proporcji (bo mi sie powoli blachy kończyły;-) Zrobię na próbę w tym tygodniu (i tak komus obiecałam;-) i poprawie w przepisie. dzięki za uwagi. Komentarze oczywiście zostawiam.
pozdrawiam

Odpowiedz

Zostaw Komentarz

Poprzedni wpis:

Kolejny wpis: