Zupa krem z dyni z procentem

przez Natasza w dniu 15 listopada 2012 · 0 odpowiedzi

Halloween już za nami, dynie pochowane, ale zupa dyniowa ciągle pozostaje u nas numerem jeden. Ostatnio dolałam do niej śliwowicy, bowiem wykończona atakiem halloweenowych wizyt, zapragnęłam czegoś mocniejszego. Powód? Cały wieczór po wsi łaziły pobrzebierane bachory, które waliły do drzwi bez taktu i umiaru, a jak im otwierałam udając mile zaskoczoną, to darły się tak głośno, że z drzew opadły resztki liści. Nie wnikałam czego się domagają, naiwnie podejrzewając, ze słodyczy. Poszłam więc po przygotowane wcześniej nieśmiertelne misie Haribo i próbowałam im je wcisnąć. Spojrzały pogardliwie na poczęstunek i dalej darły gęby. Po minucie przyglądania się im rozwrzeszczanym pyszczydłom, dotarło do mnie czego chcą? A chciały? UWAGA!? FORSY!!!!!! Tak mnie zatkało, że prawie na nie naplułam, a potem rzuciłam w ich kierunku paczką zeszłorocznych pierników. Nie wiem czy zrozumieli pedagogiczne przesłanie, ważne, że dość szybko się zwinęli. To było najbardziej komercyjne Halloween w moim życiu. Postanowiłam je uczcić zupą dyniową wzbogaconą oddechem pijanych śliweczek.

Przepisik

500-700 g dyni (może być zwyczajna, może być hokkaido, wtedy nie trzeba jej obierać ze skóry), 3 ziemniaki, 2 jabłka, cebula, 2-3 łyżki śliwowicy, pół szklanki soku z pomarańczy, śmietana, pieprz, sól,  ćwiartka masła, sos sojowy

Dynię oczyszczamy z pestek i miąższu, obieramy (podła praca, ale co tam), kroimy w większą kostkę (najlepiej przygrzać w dynię tasakiem i wybrazić sobie, że to łeb naszego wroga) i wrzucamy do garnka z wodą. Dodajemy obrane ziemiaki, cebulę, dwa jabłka, masło, pieprz i sól. Gotujemy aż wszystkie składniki zmiękną. Następnie wlewamy śliwowicę, sok z pomarańczy i śmietanę (może być kremówka) i całość miksujemy. Podajemy z kleksem bitej śmietany i odrobiną sosu balsamico. W przepisie są 2-3 łyżki śliwowicy, ale w zależności od nastroju można chlupnąć ile się chce!

Jest naprawdę niezła. Moje dzieci też ją zjadły i podejrzewam, że ze względu na śliwowicę poprosiły o dokładkę, a potem zasnęły twardo i bezbronnie.

{ 0 odpowiedzi… dodaj teraz jeden komentarz }

Zostaw Komentarz

Poprzedni wpis:

Kolejny wpis: