Zielono mi czyli szpinakowa rolada z łososiem

przez Natasza w dniu 9 kwietnia 2013 · 7 odpowiedzi

roladkilosos

Nadal mam obawy czy nadejdzie wiosna. Niby temperatura odeszła od zera i to w górę, ale ciągle nie jest to ciepło, którego oczekuje się od wiosny oraz kwietnia. Zieleni za oknem nie widać. Więc niech przynajmniej pojawi się na talerzach.

Tę cudną zieloną roladę ujrzałam na wielkanocnym stole mojej cioci. Ciocia, kobieta wschodu gotuje pięknie i smakowicie, a kubki smakowe rozsiane ma chyba po całym ciele. Jak to dobrze, że jej geny postanowiły przeskoczyć na córkę, bowiem to ona właśnie wykonała roladę szpinakową. Moja osobista rodzona kuzynka. Wbiłam z nią zęby (w roladę, nie w kuzynkę ) i poczułam błogość. Jest absolutnie pyszna i na dodatek ślicznie wygląda. Natychmiast wyżebrałam przepis. W zamian oddałam ten na kostkę cappucino :-). Rodzinny kulinarny barter.

 DSC02407

Monia zabiera się za odchudzanie i mocne postanowienia zrzucenia kilogramów, więc ja też wypróbuję przepisy, w których kalorie nie piszczą z uciechy, że wślizgną nam się pod skórę i zaokrąglą dupsko. Rolada pasuje tu idealnie.

A co do postanowień, ja też mam swoje. Dzisiaj pierwsze z nich – nigdy więcej nie dam się namówić na kremy przeciwzmarszczkowe, które mnie odmłodzą w tydzień, najpóźniej dwa, rozświetlą cerę, wyrównają nierówności, ukryją piegi i wygładzą w sposób oszałamiający. Otóż kremów takich nabyłam w zeszłym roku sporo i wszystkie były ładnie opakowane, wydzielały też bardzo przyjemny zapach. Skrywały w sobie pył księżycowy, molekuły tajemnicze, pyłki kwiatowe zbierane o brzasku słońca i mieszanki odchodów chrząszczy meksykańskich pobudzające naczynia krwionośne. Niestety żaden z nich nie zmienił mi metryki w sposób widoczny i namacalny, natomiast wyżarł stan konta. Zmarszczki zaś nadal chichoczą z mojej naiwności. Następnym razem zamiast kremu kupię sobie kolejny śliczny talerz, na którym zielona roladka z radości zaśpiewa operową arię.

 

DSC02404 Potrzebujemy:

Na ciasto:
- 1 opakowanie mrożonego szpinaku (szpinak rozdrobniony, nie liściasty)
- 4 jajka
- 1 łyżkę maki pszennej
- 1 płaską łyżeczkę mąki ziemniaczanej
- czosnek (2-3 ząbki, według uznania)
- sól, pieprz
- troszkę masła
Na nadzienie:
- ok 30 dag twarogu
- 2 cebule sparzone wrzątkiem
- sól, pieprz

- 2 łyżki chrzanu

-  trochę koperku

- wędzonego łososia (ok 100 g)

Tak naprawdę nadzienie jest dowolne, można np. zamiast łososia dodać konserwową paprykę, bo czerwień fajnie się komponuje z białym twarogiem.

Twaróg mieszamy z cebulką i chrzanem, doprawiamy pieprzem i solą. Rozmrożony szpinak (po odlaniu wody) wrzucamy na patelnię, dodajemy czosnek, masło, sól i pieprz. Odstawiamy  do ostygnięcia. Do szpinaku wrzucamy żółtka i mieszamy.  Białka ubijamy z odrobiną soli na sztywną pianę i też dodajemy do szpinaku. Na koniec wsypujemy mąki.  Wszystko razem dokładnie mieszamy, blachę z piekarnika wykładamy papierem do pieczenia i wylewamy na nią ciasto szpinakowe. Wstawiamy do nagrzanego do 180 stopni piekarnika na 15 minut. Ciepłe ciasto smarujemy masą serową, układamy wzdłuż łososia i zwijamy jak roladę lub makowiec. Zwijamy kiedy ciasto jest ciepłe, inaczej nam popęka, a my zaklniemy siarczyście.  Kiedy ostygnie – kroimy. Rolada smakuje lepiej następnego dnia, kiedy wszystkie smaki cudnie się przegryzą i nawzajem poprzechodzą aromatami.

DSC02413

embed_H1tUAoojAEIp1tONucl1Y6OTJcm1owzz

{ 7 odpowiedzi… przeczytaj je poniżejdodaj jeden komentarz }

Krystyna Kwiecień 9, 2013 o 11:46 am

Robiłam już tę roladę, wyśmienita i ładnie wygląda.

Odpowiedz

Patyska Kwiecień 9, 2013 o 2:18 pm

Majstersztyk!

Odpowiedz

Natasza Kwiecień 9, 2013 o 3:37 pm

:-)i w sumie nie takie trudne!

Odpowiedz

BabaLuca Kwiecień 10, 2013 o 2:15 pm

W maju szykuję komunię dla mojej Pyzy a ta rolada wygląda naprawdę świetnie – chyba włączę ją do menu

Odpowiedz

Natasza Kwiecień 10, 2013 o 5:32 pm

Super pomysł. Ja niedługo będę robiła komunijny tort bezowy z truskawkami :-) Polecam!

Odpowiedz

Tatiana Kwiecień 13, 2013 o 2:11 am

Czy łosoś świeży, w sensie niewędzony również się nada?

Odpowiedz

Natasza Kwiecień 13, 2013 o 8:23 am

Tak. MOżna wziąć świezgy, podsmażyć albo podpiec w piekarniku z masłem i czosnkiem i też będzie pyszny :-)

Odpowiedz

Zostaw Komentarz

Poprzedni wpis:

Kolejny wpis: