Zielone szparagi z podsmażanym arbuzem i śnieg w maju

przez Natasza w dniu 25 maja 2013 · 2 odpowiedzi

arbuz1

Maj, a dokładnie 23 maj, godzina popołudniowa. -Mama, śnieg! – woła Filip. Jasne. I pewnie jeszcze miś polarny łazi nam po ogródku. Ale jakoś tak odruchowo zerknęłam za okno. O, kur….!!!! ŚNIEG!!!!  Zielony trawnik błyskwicznie zrobił się biały. Z nieba waliły płatki wielkości pięciozłotówki, temperatura spadła do plus jednego stopnia, zaczęło wiać i gwizdać. Ja wiem, że mieszkam częściowo w górach (Ardeny), ale śnieg w maju to jednak ogromna podłość ze strony natury.

snieg-001

I tak sobie sypało z godzinę, a ja patrzyłam to na kalendarz, to na Filipa, to na śnieżną rzygowinę, po czym owinęłam się w koc i zawyłam niczym śnieżny kojot. Chcę pod palmę!!!

- Bałwanek? – zaproponował Filip.

- Ja ci dam bałwanka! Szparagi sobie zrobimy wiosenne z letnim arbuzem!

- Ok, a potem ulepimy bałwanka.

Na szczęście POTEM śnieg zniknął. A my obżarliśmy się w wersji zielono-czerwonej.

szparagi9

Zaczynamy od wrzucenia umytych i przekrojonych na pół szparagów na rozgrzaną patelnię. Do tego łyżka masła, sól, odrobina cukru i ocet balsamiczny. Podsmażamy czy też raczej podduszamy nasze szparagi około 16-18 minut, a na ostatnie cztery dorzucamy pokrojonego arbuza. Arbuz powinien odrobinę się podsmażyć, ale nadal pozostać kruchy i twardy. Całość przekładamy na talerz, dodajemy jeszcze trochę octu balsamicznego i posypujemy utartym parmezanem. Grozimy też pięścią prawie ulepionemu majowemu bałwankowi.

arbuz

arbuz3

szparagiakcja

{ 2 odpowiedzi… przeczytaj je poniżejdodaj jeden komentarz }

kasia Maj 25, 2013 o 2:25 pm

Szparagi bym z miłą chęcią zjadła w takim zestawie… a za śnieg podziękuję ;)

Odpowiedz

Natasza Maj 25, 2013 o 4:47 pm

Dzisiaj dla odmiany spadł grad :-(

Odpowiedz

Zostaw Komentarz

Poprzedni wpis:

Kolejny wpis: