Zielone guacamole i czerwona krew…

przez Monika w dniu 26 lutego 2015 · 2 odpowiedzi

zielone guacamole2Melduję, że wróciłam z ferii zimowych. Przepraszam za ciszę, ale była mi niezbędna. Musiałam bowiem dojść do siebie, po nadludzkim wysiłku, jakim jest wyjazd na narty z dwoma królewnami. I nie chodzi o „wysiłek” śmigania na boazerii, bo to raczej zabawa i przyjemność.

Chodzi mi bardziej o ubieranie siebie oraz dwóch panienek, następnie dostarczenie pod sam stok 3 kompletów nart. To są dopiero poty! Następnym razem, jak będę chciała spalić dużo kalorii, to także będę kilka razy dziennie zakładać sobie i laskom kombinezony i buty narciarskie, kaski, rękawice i maszerować dziarsko w śniegu, w ciężkich buciorach przynajmniej 300 metrów dziennie. Uffff

Wiem, wiem. Czekacie na kolejne zadania z odchudzania. A tu lipa! Nie będzie! Nie tym razem. A to dlatego, że zbiegło się kilka podobnych maili z prośbą o… żelazo. Słabe wyniki krwi o tej porze roku to nierzadka przypadłość. Także dla mięsożerców. Owszem, mięso zawiera żelazo tzw. hemowe, łatwiej przyswajalne, ale pewnym trikiem można sobie zwiększyć przyswajanie żelaza tak, że spokojnie wystarczy nam jego zawartość w produktach nie mięsnych.

Otóż żelazo do wchłaniania potrzebuje witaminy C. Dlatego żeby to z wątróbki (bleee! nie namawiam!) dobrze się wchłonęło, wątróbkę (bleee po raz drugi) i tak trzeba zagryźć czymś, co zawiera tę witaminę właśnie.  Ale jest pewien banalny produkt, który zawiera i jedno, i drugie. Ma żelazo, a także wit. C. Natka pietruszki. Nie wierzyłam w jej moc, zanim nie zobaczyłam jak się poprawiają wyniki krwi mojej mamy po bardzo poważnej operacji (oczywiście nie brała suplementów). Wiem, pietruszka smakuje ciut gorzej niż lody pistacjowe, krem czekoladowy z awokado czy świeże maliny. Ale posiada moc wręcz magiczną, dlatego po wielu latach katapultowania pietruszki łyżką z talerza za każdym razem, gdy mama utykała ją na ziemniakach, jednak postanowiłam się z nią zaprzyjaźnić. Zwłaszcza o tej porze roku, gdy jemy mniej świeżych warzyw.

Poza pietruszką polecam uwadze (pod kątem żelaza) takie produkty jak: kasza gryczana, kakao, suszone morele, daktyle i figi, żółtko jaja kurzego, orzechy nerkowca. Całkiem smacznie prawda? A teraz spróbujmy przemycić sprytnie do menu dużą ilość pietruszki.

zielone guacamole

Bardzo zielone guacamole z pietruszką

- dojrzałe awokado

- 2 łyżki soku z limonki lub cytryny

- szczypta soli

- 2 łyżki posiekanej natki pietruszki

- 1-2 łyżki innej siekanej zieleniny (ja dałam roszponkę)

Awokado przekrawamy na pół, wywalamy pestkę, miąższ wydłubujemy łyżką. Dusimy w głębokim talerzu widelcem, dorzucamy dodatki jak w spisie powyżej. Mieszamy.

Podajemy jako pastę do pieczywa, ewentualnie samodzielną przekąskę. 

{ 2 odpowiedzi… przeczytaj je poniżejdodaj jeden komentarz }

Marta Marzec 1, 2015 o 12:08 am

Ale pycha, jutro robię i pietruszkowe guacamole, i czekoladowo-karobowy krem z awokado – czerwone krwinki mnóżcie się! :D Dobrze, że już wróciłaś z urlopu :)

Odpowiedz

Monika Marzec 2, 2015 o 6:28 am

Zostaw Komentarz

Poprzedni wpis:

Kolejny wpis: