Zapachy kuchenne – wytępmy smród goździkami

przez Natasza w dniu 28 stycznia 2013 · 3 odpowiedzi

gozdziki1

Horror każdej pani domu - obiad ślicznie wygląda na talerzu, a ona sama śmierdzi: rybą, plackiem ziemniaczanym, schabowym, kapuchą. Co więcej – cuchnie cała kuchnia. Na szczęście są kuchenne tricki!

Przyczyny zapachów są jasne: smażenie, gotowanie, pieczenie, duszenie. W kuchni mieszają się wszelkie możliwe smrody – przypalonego tłuszczu, resztek po surowym mięsie czy rybie, smażonych potraw we frytownicy i innych paskudztw, które wżerają się zapachem w szafki, naczynia, no i nasze włosy.

Pierwsza pomoc: obieramy kilka pomarańczy i cytryn i podgrzewamy same skórki w piekarniku (ok. 175 stopni), a następnie otwieramy sprzęt na oścież.

Cytrusy w cieple dają piękny zapach

Cytrusy w cieple dają piękny zapach

Lub - moja ulubiona wersja – gotujemy na małym ogniu kilka goździków lub laskę cynamonu i anyżowe gwiazdki. Zapach goździków (4-5 sztuk) jest na tyle intensywny, że wszelki smród padliny, truchła i starego oleju znika szybciej niż myślimy. Lub przynajmniej zostaje stłumiony.

Do gotującej wrzucamy kilka goździków

Do gotującej wrzucamy kilka goździków

...lub anyżowe gwiazdki i laskę cynamonu

…lub anyżowe gwiazdki i laskę cynamonu

Pomysł mojej babci: rozsypujemy garść ziół na blachę i wstawiamy do ciepłego piekarnika (ok. 100 stopni). Możemy też podgrzać odrobinę octu w wodzie - zneutralizujemy tym samym wszystkie nieprzyjemne zapachy, ale będzie waliło kwasem.

Ja stawiam na goździki. Choć anyżowe gwiazdki też są urocze.

I po smrodzie!

I po smrodzie!

Po skończeniu wrzucania goździków do garnuszka z wodą, łapiemy za komórkę i wstukujemy D00260 na numer 7122. Konkurs na Bloga Roku. Bardzo dziękujemy!

{ 3 odpowiedzi… przeczytaj je poniżejdodaj jeden komentarz }

Jagoda Styczeń 28, 2013 o 2:17 pm

Chętnie to wypróbuję – mam nadzieje, że zadziała. ;)

Odpowiedz

Monika Styczeń 28, 2013 o 3:49 pm

:-)))))))

Odpowiedz

Marta Styczeń 29, 2013 o 10:14 pm

Taaa i tu przypomina mi się stara historia o pewnym panu (imienia nie wspomnę), który sprzedając jakiejś pani dezodorant zauważył z właściwym sobie urokiem „proszę pani, to się myje, a nie psika” :D

Czy te miłe zapachy (a pomysły rzeczywiście fantastyczne na zapach w kuchni – moja mama kładzie na blasze kuchennej skórki mandarynek – o tym była mowa – albo gałązki świerka) wymieszane ze zdechłą rybą i frytkami nie da efektu perfumowanej skarpety?…… Może lepiej wywietrzyć. A potem już z dużą radością oddać się zapachowym orgiom.

Odpowiedz

Zostaw Komentarz

Poprzedni wpis:

Kolejny wpis: