Zamiast karpia – roladki z soli i łososia

przez Monika w dniu 21 grudnia 2013 · 1 odpowiedź

roladkisolaPamiętacie zwyczaj moczenia karpi w wannie? Podobno dzięki temu traciły woń mulistego dna bajora i nabierały cudnego świątecznego aromatu. Średni zapach w domu za to wzmacniał się wprost proporcjonalnie do długości moczenia karpi, ponieważ ww metoda uniemożliwiała ablucje domownikom. Zwyczaj wykazuje jeszcze jedną poważną wadę – jak zeżreć stwora, który moczył tyłek w tej samej wannie co my? Jak by nie było korzystamy z jednej łazienki, gość zatem mógł pomyśleć, że zostaniemy kumplami, a tu bęc w łeb!!! Ponadto jako dzieciak miałam odruch bezwarunkowy nadawania imion wszystkim napotkanym żyjątkom, od pasikonika, po ślimaka. No i jak tu obskubywać ze smakiem ości Zenka, Franka lub Ignasia?!  Zdecydowanie nie pomagało mi to cieszyć się potrawami wigilijnymi. Jestem jednak dość obłudna (czego oczy nie widzą…), dlatego moją ulubioną rybą wigilijną jest… filet!

roladkisola2

Roladki z soli i łososia z kaparami na Wigilię

roladkisola3- 4 średnie filety soli

- 1 cienki płat łososia wędzonego

- 2 małe słoiczki kaparów

- gorgonzola ok. 125 g

- sól, pieprz, sok z cytryny

- łyżka czarnego sezamu

W małym garnuszku topimy gorgonzolę i wrzucamy do niej odsączone kapary. Mieszamy, odstawiamy na czas pieczenia ryby, żeby się ciut „przegryzło”.

Filety soli dzielimy wzdłuż na dwa kawałki, usuwając przy tym kręgosłup. Poza nim z filetach nie będzie ości, więc spokojnie można podać dzieciom, zamiast się ze strachu trząść przez całą Wigilię. Rybki solimy delikatnie i pieprzymy, układamy na nich paski łososia, rolujemy, umieszczając w środku kilka kaparów. Na zewnątrz oklejamy odrobiną czarnego sezamu. Przekłuwamy wykałaczką, aby się trzymały z klasą i gracją. Roladki stawiamy na sztorc w szkle żaroodpornym i pieczemy w piekarniku ok. 15 minut – 220 st. Ostatnie 5 minut można podnieść temperaturę do 240 st.

Rybkę podajemy polaną odrobiną sosu serowego z kaparami i skropioną dość obficie sokiem z cytryny.

Lubię podczas świąt takie dania, które bardziej pozwalają degustować i cieszyć się smakiem, niż napychać i tak już trzeszczące w szwach tyłki. Powyższe proporcje – jak łatwo policzyć – na 8 małych, ale pysznych roladek.  

roladkisola

 

{ 1 odpowiedź… przeczytaj go poniżej albododaj jeden komentarz }

karmel-itka Grudzień 21, 2013 o 8:59 pm

u mnie w domu rzadko jest karp, bo nie lubimy.
ale Twoja propozycja jest naprawdę wspaniała! hm, myślę, że skosztuję, pewnie w jakiś dzień powszedni :]

Odpowiedz

Zostaw Komentarz

Poprzedni wpis:

Kolejny wpis: