WYCISKARKA

sok z imbirem2Sok gruszkowo-jabłkowy z imbirem, czyli wyciskarka i pierwsze eksperymenty

Żywieniowa wariatka na wiosnę do reszty zwariowała na punkcie uzdrawiania rodziny;-) A tak serio, to po prostu potrzebowała wyciskarki ślimakowej i już! Długo się drapała w czubek głowy – potrzebna, niepotrzebna? W końcu zdecydowała, że wyciskarka powinna z rodziną zamieszkać. Z kilku powodów.

Po co mi wyciskarka?

Po pierwsze. Banał, szybkie wchłanianie składników odżywczych. Fakt. Jeśli jemy jabłko, gryząc, to przynajmniej 2/3 jego składników i witamin pozostaje w kawałkach, które przefruną przez nasze jelita, zanim cokolwiek zdąży się wchłonąć. Sałata. Tak samo. Inne owoce i warzywa. Oczywiście też. Kapusta, tym bardziej. Natomiast jeśli wlejemy w siebie to wszystko dobrze rozdrobnione, najlepiej rozgniecione, to wchłania się więcej. Tego chcę! Właśnie na wiosnę chcę i już!

Po drugie. Lubię soki, a gotowe w sklepach to zgroza: słodzone, robione z syropów, zalegające miesiącami w plastikach. A jak już nawet coraz częściej pojawiają się całkiem fajne tłoczone wprost z owoców i bez cukru, to nie zawsze pasuje mi smak. A ja chcę np. coś z nutką imbiru. Albo również pro zdrowotnie z dodatkiem kapusty. Chcę i już.

Po trzecie. Mieszka już nami bardzo dobry robot dzbankowy, ale mielone z nim owoce i warzywa jednak trudno nazwać sokiem. No i on nie rozdrobni odpowiednio np. właśnie imbiru, selera naciowego czy kapusty, a także wielu innych składników, które chodziły mi po głowie, gdy zaczęłam knuć na temat wyciskarki.

wyciskarkaPo czwarte. I to z wykrzyknikiem. Ani sokowirówka, ani blender nie zrobi soku z liści. A to absolutnie genialny sposób, żeby dowalić sporo witamin! Na przykład moja młodsza krnąbrna księżniczka z liści je tylko chipsy z jarmużu. Ewentualnie roszponkę, ale pod warunkiem, że jest skropiona słodkawym, miodowym sosem. Więc gdy odzywa się we mnie żywieniowa wariatka, przeliczam skrzętnie ile chlorofilu uda mi się w nią wlać, jeśli przemycę zielone liście np. w aromatycznym soku owocowo-warzywnym!

Po piąte. Układam diety. Zresztą wiecie. Składam też indywidualne zalecenia dietetyczne antyrakowe. A wiele osób na takiej diecie doładowuje się witaminami właśnie dzięki sokom. I wielokrotnie mnie podpytywaliście o sok, który będzie miał silne działanie antyrakowe, ale żeby to się dało wypić! Nie miałam jak tego sprawdzić. Teraz zamierzam:-)

Po szóste. Takie ogóle rzeczy, o których pewnie wiecie, bo informacje się nam wszystkim obijały gdzieś o gały. Że wyciskarki ślimakowe nie podgrzewają soku podczas wyciskania (temperatura mogłaby zniszczyć część właściwości i witamin), że są bardziej efektywne i z odpadów rzeczywiście zostają tylko suche wióry, że mniej natleniają soki.

Dobra. Uznałam, że tyle argumentów wystarczy, żeby chcieć ją mieć:-)

Czy czegoś się obawiałam? Tak. Że te soki będą zupełnie pozbawione błonnika. Gdyż się naczytałam o cudownie klarownych. To niby z jednej strony dobrze, bo błonnik wymiata z jelit wszystko i przyspiesza trawienie, więc na moment picia soku nie jest pożądany, jeśli zależy nam, aby się wchłonęły witaminy. Z drugiej jednak strony im mniej błonnika, tym bardziej poszaleje poziom cukru. Na szczęście, jak się okazało, nie wywalamy błonnika z soków zupełnie, a co więcej, akurat wybrany przeze mnie model wyciskarki ma także sito o większych otworach, jeśli ktoś chce zostawić sobie więcej błonnika, zrobić gęsty sok z miąższem, to nie ma problemu.

Dlaczego akurat ten model?

W wyszukiwaniu właściwego modelu wyciskarki byłam równie dociekliwa i upierdliwa jak w przeszukiwaniu badań w bazie artykułów naukowych;-) Nie będę owijać w bawełnę padło na Hurom HH 2G i właśnie z tym modelem zamieszkaliśmy. Przekonało mnie to, że…

Wszystkie elementy wyciskarki wykonane z tworzyw bez BPA (bisfenol A – badziewie podejrzewane o to, że w kontakcie z pożywieniem i płynami jednak przedostaje się do nich, następnie zupełnie bezczelnie przyczynia się do powstawania niektórych choróbsk); nie ukrywam, że to był dla mnie ogromnie ważny argument!

Wałek ślimakowy wykonany z twardego ultemu, żeby przy zgniataniu nie oddawał siebie po trochu do soków.

Technologię wolnego wyciskania opatentowała właśnie ta firma, więc liczę na to, że do dziś to już mercedesy na rynku.

Poczytałam też setki opinii na forach, które utwierdziły mnie w przekonaniu, że nie powinnam się zawieść. Nie wiem czy jest na rynku jakaś lepsza wyciskarka. Ja zakochałam się w przystojniaku o egzotycznym imieniu Hurom;-)

Będę się zatem bawiła enzymami, składnikami, zielskiem, chwastami (tak, też!), pulpami (owszem, chodzi mi po głowie, aby jednak nie poprzestawać na sokach). Będę w rodzinę wlewała hektolitry chlorofilu i witamin.

Nie będę szują, podrzucę co jakiś czas przepis na apetyczne i prozdrowotne eliksiry. I podzielę się wrażeniami z użytkowania czasem. na razie rozłożyły mnie na łopatki detale: szczoteczki do czyszczenia, przykrywka, żeby kurz nie dostawał się do środka, gdy urządzenie stoi nie używane, zamknięcie kranika, którym wycieka sok (dzięki temu można np. spokojnie odstawić pojemnik z sokiem, a nic nie kapie na blat).  Co jeszcze? Ano zobaczymy w trakcie testów.

Sklep, w którym możecie zobaczyć naszego nowego domownika znajdziecie tu - sklep.

POLECAM CHIFILIGOWE PRZEPISY:

Sok jabłkowo-gruszkowy z imbirem, czyli pierwsze eksperymenty z wyciskarkąprzepis

sok z imbirem

Pyszny sok jabłkowo-selerowy z POKRZYWĄ zrobiłam tutaj. 

sok z pokrzywy1

Idealna na upały – granita truskawkowo-rabarbarowa na bazie soku wyciskanego – przepis

granita truskawkowa z wyciskanego2

Zapraszam też na pyszny sok marchwiowy z antyrakowa kurkumą. Zaskakująco pyszne połączenie smaków!

sok marchew i kurkuma4

Zielone zdrowie, czyli sok z liśćmi szpinaku – przepis tutaj

sok ze szpinakiem3

Sok z aronii, prozdrowotna bomba! 

sok z aronii

Ananasowo-pietruszkowy, witaminowa bomba, która pomaga uporać się z obrzękami.

sok ananasowy5

Sok z melona, z limonką i imbirem, żeby przegnać infekcje, a nawet raka!

melon z imbirem

Rukiew wodna i granat, czyli prawdopodobnie najzdrowszy sok na świecie!

sok rukiew i granat

Sok jabłkowy z selerem naciowym, ale przede wszystkim też słów kilka o tym, dlaczego warto pozwolić dzieciom „pobawić się” wyciskarką:-)

sok z selerem2

Antyrakowy sok wyciskany z mniszka – czyli wracamy do zbierania chwastów.

sok z mniszka3