Wielkanocne lembasowe zajączki

przez Natasza w dniu 16 kwietnia 2014 · 0 odpowiedzi

IMG_1308

Trochę czasu jeszcze zostało, więc śmiało zdążycie upiec wielkanocne zajączki i to w swojej ulubionej wersji – krucho-maślanej, kruchej, pierniczkowej lub lembasowej. Ważne, aby posiadać zajączową foremkę oraz przynajmniej jedno dziecko, które będzie nam chętnie pomagało.

Ja mam takie od kilku dni. Ma wprawdzie dziewięć lat, ale już wie, co to okres dojrzewania, bo jej bardzo dokładnie wyjaśniłam. I od kilku dni to dziecko jest bardzo grzeczne i we wszystkim mi pomaga. W końcu spytałam ją, o co chodzi, gdyż dobroć i słodycz wylewające się z jej usteczek były bardzo podejrzane.

- Nic. Po prostu postanowiłam uspokoić swoje hormony – odrzekło dziecię.

Korzystam z tego uspokajania. Klatka szczura posprzątana, zabawki ułożone, pomoc w rozwałkowywaniu ciasta zapewniona. Ciekawe kiedy hormony będę miały tego dość….

Aby upiec wielkanocne zajączki wybieramy swój ulubiony przepis na ciasteczka. Można skorzystać z tego – http://chilifiga.pl/kruche-ciasteczka-wielkanocno-wiosenne/ .

Ja tym razem wybrałam przepis Moni na lembasy, podmieniłam tylko mąkę pszenną na orkiszową.  Z ciasta wykroiłam zajączki, dokleiłam im łapki i każdemu wetknęłam po orzeszku. To znaczy „uspokojone hormony” wetknęły. :-)

IMG_1299

Skład:

2 szklanki mąki orkiszowej

łyżeczka proszku do pieczenia

jajko

1/3 szklanki mleka

3 łyżki miodu

garść płatków migdałów

Mąkę przesiewamy i mieszamy z proszkiem do pieczenia. Wbijamy całe jajko, dodajemy miód, mleko i migdały. Mieszamy, ugniatamy dłonią. Przekładamy na blat lub dużą deskę i wyrabiamy, podsypując delikatnie mąką, aż ciasto da się formować i rozwałkować (na grubość ok. 0,5 cm lub mniej). Wycięte zajączki układamy na blasze wyłożonej papierem (powyższe proporcje idealnie na jedną blachę). Pieczemy w temp. 170 st., aż lembasowe zajączki zaczną nabierać rumieńców. 

IMG_1301

IMG_1307

{ 0 odpowiedzi… dodaj teraz jeden komentarz }

Zostaw Komentarz

Poprzedni wpis:

Kolejny wpis: