Wegańskie brownie i najdroższe owoce świata

przez Monika w dniu 4 czerwca 2014 · 2 odpowiedzi

brownie wegeMam taką zasadę, że kiedy kupuję jakieś nowe, owocowe krzaki do ogródka, to nabywam koniecznie takie z dyndającymi przynajmniej paroma egzemplarzami owoców do spróbowania. Wtedy bezczelnie wpuszczam córki, króliczki moje doświadczalne. Tak nabyłam pierwsze dwa krzaki jagody kamczackiej.

4 jagódki zniknęły z sekundę i spojrzały na mnie oczy – jak dwa koty ze Shreka 2. Po kolejne dwa krzaki dziewczyny pojechały w obstawie ze mną, więc jagody zniknęły z krzaczków jeszcze w drodze do domu. Dzień później czekała mnie poważna rozmowa o tym, że skromnymi dwoma krzakami to jednak się wygłupiłam. Chciały więcej! Następnego dnia pojechałam więc znów, aby mocniej rozszerzyć kolekcję krzaczorów i tym razem zagadałam się w ciut z panem Mikołajem, pracownikiem szkółki roślin. Pasjonat zielska wszelakiego i zwierząt. Przeprosiłam uprzejmie za zawracanie dupy co chwilę i codziennie jagodami.
- Ja panią rozumiem, bo lubię ludzi pozytywnie zakręconych. Z hobby się nie dyskutuje.
- A Pan?
- My w domu mamy fioła na punkcie zwierząt. Ja w tym miesiącu kupiłem papugę. Trzeba być szaleńcem, żeby wydać 3 tysiące na ptaka.
- Co pan powie? Szaleńcem? Ja przed chwilą wydałam prawie 100 zł na dosłownie 10 jagódek.
Pan Mikołaj parsknął, po czym część krzaczków jeszcze mi podmienił, żeby jagódek było w sumie 14, zatem cena owoców spadła z 5 tys. za kilogram na 3,5. Bystry chłopak.

Brownie wegańskie

To będzie moje kolejne hobby! Zdecydowanie. Absolutnie proste w wykonaniu i pyszności. Zawsze lubiłam zakalce. Teraz przyszedł czas na zakalce wegańskie.

brownie wege2- 1 szkl. orzechów nerkowca

- 1 szkl. pokrojonych daktyli (każdy na ok. 4-6 części, po prostu małe plasterki, które ułatwią później łączenie składników)

- czubata łyżka kakao

- płaska łyżka siemienia lnianego mielonego

- łyżka wiórków kokosowych

- 4 łyżki syropu z agawy

Orzechy nerkowca mielimy w mikserze dzbankowym (choć może dooobry blender też da radę). Prawie na mąkę lub jeśli ktoś woli, zostawiając drobne kawałeczki orzechów. Wrzucamy siemię lniane i kakao i na 3 sekundy znów włączamy mikser (jeśli kakao wymiesza się dokładnie na tym etapie, to nie powstaną grudki). Dodajemy syrop z agawy oraz daktyle i miksujemy. Najlepiej pulsacyjnie. Prawdopodobnie co jakiś czas trzeba będzie wyłączyć mikser i łyżką trochę przemieszać miazgę – zależy od kształtu dzbana i obrotów miksera. W razie trudności możemy dodać łyżkę lub dwie wody, ale nie więcej – masa musi być dość „twarda”.

Pojemnik (u mnie plastikowy do zamrażania i przechowywania żywności) smarujemy dosłownie kilkoma kroplami oliwy z oliwek, żeby brownie łatwiej było potem z tej foremki wydobyć. Wstawiamy na kilka godzin do lodówki lub na ok. 1 h do zamrażarki. Wtedy łatwiej da się podzielić na zgrabne kawałki. 

brownie wege

{ 2 odpowiedzi… przeczytaj je poniżejdodaj jeden komentarz }

gin Czerwiec 5, 2014 o 6:25 pm

Takie jagody to prawdziwy skarb :)

Odpowiedz

Monika Czerwiec 8, 2014 o 8:36 am

O właśnie:-) Dziękuję za zrozumienie!

Odpowiedz

Zostaw Komentarz

Poprzedni wpis:

Kolejny wpis: