Wegańska grochówka

przez Natasza w dniu 23 września 2014 · 4 odpowiedzi

Tak naprawdę to grochówki zrobiłam dwie – jedną tradycyjną na mięsie i z boczkiem, a drugą wegańską. To był swojego rodzaju eksperyment, chciałam zobaczyć, czy smak będzie zdecydowanie inny, a jeśli tak, to czy wegańska wypadnie gorzej. Wynik? Nie jest gorsza. Jest inna. A mój mąż początkowo w ogóle nie rozpoznał, że w tej drugiej nie ma mięsa. Nie podpadły mu również sojowe parówki. Tą pierwszą, na mięsie, uznał jednak za lepszą. „Bardziej wyrazista” – oznajmił. Z kolei dzieci wybrały wegańską.

- W ogóle bez świni? – upewnił się Filip.

- Bez świni, bez kury, bez żyrafy nawet – uspokoiłam go.

A jeśli macie ochotę, to przed Bożym Narodzeniem będzie wegański bigos :-).

IMG_2616

Na wegańską grochówkę potrzebujemy:

500 g łuskanego grochu

włoszczyznę

3 suszone grzybki

cebulę

łyżkę suszonego majeranku

dwa liście laurowe

1 marchewkę

opakowanie parówek sojowych

2 ząbki czosnku

6-7 większych ziemniaków

odrobinę śmietanki ryżowej

łyżkę oliwy

sól, pieprz

Groch płuczemy i odcedzamy. Do garnka z osoloną wodą (ok. 2 litrów) wrzucamy włoszczyznę, grzybki, liść laurowy oraz groch i gotujemy pod przykryciem, na małym ogniu około 40 minut. Po tym czasie wyławiamy włoszczyznowe warzywa, a do zupy dodajemy utartą surową marchewkę, pokrojone w kosteczkę ziemniaki, dorzucamy w całości dwa ząbki czosnku, dodajemy majeranek i gotujemy kolejne 15-20 minut, aż ziemniaki zmiękną. W tym czasie na oliwie podsmażamy poszatkowaną cebulę oraz pokrojone na plasterki parówki sojowe i dodajemy do zupy. Dolewamy 2 łyżki śmietanki ryżowej, doprawiamy pieprzem i ewentualnie solą i zupa gotowa!!

W wersji mięsnej, parówki sojowe zastępujemy boczkiem, a wywar przygotowujemy na włoszczyźnie oraz porządnym kawałku wołowiny. :-)

IMG_2617

{ 4 odpowiedzi… przeczytaj je poniżejdodaj jeden komentarz }

Tatiana Październik 22, 2014 o 9:19 am

Dzięki Ci za tę wegańską wersję! :)
Bigosem nie pogardzę, także czekam :).

Odpowiedz

hamilton Październik 22, 2014 o 2:19 pm

Ojej, narobiłaś mi smaka na grochówkę! Przez to lato zapomniałam o istnieniu takiej zupy. Ja do mojej wegańskiej też dodaję parówki sojowe (polsoi wędzone, bo nadają świetny posmak zupie), a czasem podsmażone wędzone tofu. Smak wędzonki można też uzuzyskać wykorzystując paprykę wędzoną (kocham), która do grochówki też się nada albo sól wędzoną :-)

Odpowiedz

Natasza Październik 23, 2014 o 9:02 am

O sól wędzona!!! To jest dobry pomysł :-)

Odpowiedz

ginka Październik 27, 2014 o 3:43 pm

grochówa na zimę supeeer! ja w góry zawsze biorę wielkie paki PROFI ;))

Odpowiedz

Zostaw Komentarz

Poprzedni wpis:

Kolejny wpis: