Urodzinowy tort dla dzieci

przez Natasza w dniu 7 listopada 2013 · 4 odpowiedzi

torturodz

Urodzinowe torty dla dzieci to dzisiaj niewątpliwe dzieła sztuki. Na kupiony tort w cukierni skusiłam się dwa razy, gdyż zachwycił mnie jego kolor, wzór i bajkowość niezwykła. Na dodatek moje dzieci pokapały śliną na podłogę, gdy ujrzały ciasto z marcepanową masą imitującą żółty ser, marcepanowymi kotkami oraz lukrowymi myszami. Pierwsze zaskoczenie nastąpiło podczas płacenia. Tort urodzinowy bowiem ważymy i płacimy od kilograma. Samo ciasto było dość lekkie, niestety marcepanowa masa ważyła tyle, co betonowe buciki, a kotem można było wybić szybę. Tym samym tort ważył jakieś 5 kilogramów i kosztował więcej niż zaproszenie bandy dzieciaków do cukierni. W domu pojawił się aspekt drugi – czyli smak. Otóż marcepanowa masa imitująca ser, piękna i bajkowa, nie nadawała się do jedzenia, gdyż smakiem przypominała karton, na dodatek silnie pocukrzony. Wśród opinii przeważały słowa: fuj, ohyda oraz paskudztwo. Tym samym połowa kosztów tortu wylądowała w koszu na śmieci. Lukrowe myszki posłużyły zaś do zabawy, gdyż były tak twarde, że nawet walnięcie w nie młotkiem na nic by się nie zdało. Rok później postanowiłam bym bardziej sprytna i kupiłam tort z żelową dekoracją, która nie ważyła nic. To była jego jedyna zaleta, bowiem żel ów miał w sobie więcej chemii niż żel do włosów, smakował jak próbki laboratoryjne i zostawiał oślizgły osad na podniebieniu. Nastąpiło zbiorowe plucie i oddzielanie żelu od pozostałej części ciasta.

Własnoręczne pieczenie tortów może wydawać się trudne i pracochłonne. Nie jest. Pod warunkiem, że nie mamy wygórowanych ambicji i nie próbujemy na siłę upiec pięciopiętrowego dzieła w pięciu różnych smakach. Nasze dzieci nie są wybredne. Lubią wszystko, co kolorowe i wbrew pozorom – cieszą się, gdy Mama samodzielnie coś upiecze. Oczywiście musimy wziąć pod uwagę, że wszelkie opcje przemycenia zdrowych elementów tortu zostaną odrzucone, tak jak w przypadku mojego Filipa.

- Chcesz tort z truskawkami czy może z mandarynkami? – podsuwam piękne rozwiązanie.

- Z M&M-sami.

Acha. No, dobrze. W końcu w jego paszczy i tak wyląduje tylko jeden kawałek, więc nie będę dramatyzować. Przynajmniej wiem, że będzie mu smakowało! A truskawki przemyciłam w masie.

torturodz2

Na biszkopotowo-śmietankowy tort urodzinowy potrzebujemy:

Na ciasto biszkoptowe:

  • 5 jajek
  • 3/4 szklanki cukru
  • cukier waniliowy
  • 3/4 szklanki mąki pszennej
  • 1/4 szklanki mąki ziemniaczanej
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1 łyżkę octu
  • kilka kropli zapachu śmietankowego

Na masę:

  • serek homogenizowany 250 g
  • serek mascarpone – 120 g
  • śmietanę kremówkę – 100 ml
  • 100 ml mleka skondensowanego słodzonego
  • dwie garści truskawek, mogą być mrożone

Białka ubijamy z cukrem oraz cukrem waniliowym na sztywną pianę, żółtka mieszamy z octem, zapachem i proszkiem do pieczenia. Dodajemy ubitą pianę do żółtek i dodajemy mąkę. Pieczemy w temperaturze 180 stopni około 25 min. Biszkopt odstawiamy do ostygnięcia i dzielimy na trzy równe części. Ubijamy śmietanę na sztywno. Serek homogenizowany ucieramy z mascarpone oraz mlekiem i bitą śmietaną, aż powstanie jednolita masa. Jedną trzecią masy odkładamy i dodajemy do niej truskawki. Blaty biszkoptów smarujemy naprzemiennie – masą białą (serowo-śmietankowa), masą różową ( truskawkowa) i znowu białą (wierzch oraz boki). Całość dekorujemy według zamówienia – u mnie orzechowe emenemsy. To nie jest może tort idealny. Ale smaczny. I wiem, co ma w środku :-).

torturodz1

{ 4 odpowiedzi… przeczytaj je poniżejdodaj jeden komentarz }

Magda Listopad 7, 2013 o 4:44 pm

Monia, a upieczony biszkopt najpierw dzielimy na trzy części a potem studzimy jak napisałaś, czy odwrotnie jak podpowiada coś z tyłu głowy…:)?

Odpowiedz

Natasza Listopad 8, 2013 o 10:13 am

Tu Natasza ;-) Jasne, że najpierw studzimy, a potem dzielimy. Dzięki za zwrócenie na to uwagi :-)

Odpowiedz

Magda Kwiecień 14, 2015 o 10:13 pm

A czy to jest na duża blachę ?? jaką blachę urzyłaś (jakiej średnicy?)
bo powiem tak , już miałam iśc do cukierni zamawiać tort i trafiłam na Twojego bloga – postanowiłam nie kupować tylko zrobić taki jak Ty :)

Odpowiedz

Natasza Maj 22, 2015 o 10:27 am

To była tortownica o śrenicy 28 cm.

Odpowiedz

Zostaw Komentarz

Poprzedni wpis:

Kolejny wpis: