Ucierane ciasto z brzoskwiniami i gruszkami

przez Natasza w dniu 8 lipca 2014 · 2 odpowiedzi

IMG_2103

Z okazji lata zapragnęłam nieco odświeżyć kolor włosów i zafundować sobie tzw. refleksy słoneczne. Przemiła pani fryzjerka vel stylistka fryzur poinformowała mnie, ze trafiłam najlepiej jak mogłam. Bo po pierwsze – nie spali mi włosów farbą, jak to czynią pierwsze lepsze salony fryzjerskie, a po drugie – efekt będzie zachwycający. Zamiast typowego, zwykłego, może nieco już nudnego, ale sprawdzonego balejażu, zaproponowała mi tzw. kontrast odcieniowy. Jest to rodzaj farby, która rozjaśnia, ale nie brutalnie, a do tego nie niszczy struktury włosa, tylko w zasadzie go odżywia. Wszystko trwało półtorej godziny. Na głowie miałam kilo folii spożywczej, która rozgrzewała włos i delikatnie zmieniała jego barwę. Po umyciu i wysuszeniu zerknęłam skromnie w lustro oczekując piorunującego efektu. Po chwili zerknęłam po raz drugi i wreszcie dotarło do mnie, że niczego tam nie dojrzę. Kolor rzekomych pasemek był bowiem tak delikatny, że bezsensem byłoby dopatrywać się jakichkolwiek zmian. Pogrzebałam trochę we włosach, niestety nadal nic.

Jutro wybieram się do normalnego fryzjera, na normalny balejaż A na razie zagryzę mój kontrast odcieniowy pysznym letnim ciastem, by choć trochę poprawić sobie humor…

IMG_2110

Potrzebujemy:

  • 200 g masła
    100 g cukru trzcinowego
  • 50 g miodu
  • 4 jajka
    200 g mąki orkiszowej
    60 g  mąki ziemniaczanej
    środek z laski wanilii
    1 łyżeczkę proszku do pieczenia
    600 g owoców – gruszki, brzoskwinie, rabarbar

Masło ucieramy z cukrem, miodem i wanilią. Dodajemy po jednym jajku i dalej ucieramy. Mąki przesiewamy z proszkiem do pieczenia i dodajemy do masy, aż powstanie gładkie ciasto.  Tortownicę o średnicy 26 cm wyłożyć papierem lub wysmarować masłem i posypać bułką, a następnie przełożyć masę. W ciasto głęboko wtykamy pokrojone na grubsze plasterki owoce. Piec w temperaturze 180 stopni około 50-60  minut.

IMG_2109

{ 2 odpowiedzi… przeczytaj je poniżejdodaj jeden komentarz }

omlet Lipiec 9, 2014 o 12:11 am

Łał! świetne! muszę spróbować!

Odpowiedz

Lilianna Wrzesień 22, 2014 o 4:55 pm

ach, juz myślałam, że mnie wzrok myli, a w tym cieście naprawdę jest rabarbar :). Chętnie bym takie ciasto zrobiła, ale juz się chyba sezon na rabarbar skończył?

Odpowiedz

Zostaw Komentarz

Poprzedni wpis:

Kolejny wpis: