Tort lodowy z borówkami i nowa amba wariatki

przez Monika w dniu 16 maja 2013 · 5 odpowiedzi

tort lodowy1Żywieniowa wariatka jeszcze parę lat temu zarzekała się, że jeśli kiedykolwiek ogród, to tylko w wersji dla leniwców (kora, żwirek i max 10 iglaków). Działka? To jest zabawa dla znudzonych emerytów. Tymczasem… pewnie widzieliście już na chilifigowym facebooku zdjęcia dowodzące nowej amby? Pierwszy krzaczek borówki kupiła jakoś tak przez przypadek, bo ładnie wyglądał i miał sporo kwiecia. Po kilku tygodniach stała się rzecz niesamowita. Mianowicie jej młodsza z długowłosych krnąbrnych córek, wtedy jeszcze z pieluchą, stanęła przy tymże krzaczku, ostentacyjnie wypluła smoczek i… zaczęła jeść. Ona jadła owoce! Mimo że nie był to ani banan, ani jabłko wycinane w łowickie wywijasy! Na wieść o tym niesamowitym wydarzeniu teść wykopał najdorodniejszy okaz czarnej porzeczki jaki miał we własnym wypielęgnowanym ogrodzie i przywiózł. Wszyscy stali trochę spięci. A młoda przytuptała i z małymi przerwami na sen w trzy dni zeżarła wszystkie czarne kulki, a także te zielone.

borówka amerykańskaPotem – sami rozumiecie – poszło już z górki. Teść kopał dalej, a wariatka szybko uzupełniała brakującą wiedzę: które owoce najwięcej witaminy C, które sprzątają z organizmu metale ciężkie, które mają moc porównywalną z żeń-szeniem, a które ponoć  zapewniają długowieczność.

W tym roku pojawiła się pierwsza skrzynia na hodowlę warzyw – młoda wybierała nasiona. Twierdzi, że zje brukselkę. Trzymajcie kciuki!

Tort lodowy z borówkami, makiem i polewą czekoladową

No ja nie mówię, żeby tak co chwilę sobie dogadzać, bo wtedy może się okazać, że nie ma pareo w potrzebnym rozmiarze, ale z okazji urodzin lepsze to, niż kupny ociekający kremem plastikowy koszmarek. No i oczywiście jak na rasową wariatkę przystało, przeliczyłam skrupulatnie. Ten tort ma średnio o połowę kalorii mniej od tradycyjnego:-) Wiec jeśli świętować urodziny, to właśnie tak! Przy czym dorośli na jego widok ślinią się równie obficie co dzieci.

tort z borówkami2- cukier puder

- borówki amerykańskie 600 g

- mak, 2-3 łyżki

- czekolada gorzka 50 g

- śmietana kremówka 500 ml na tort i ok.70 ml do polewy czekoladowej

(Można użyć jeden kartonik 500 ml, z czego ok. 430 na tort, a resztę zostawić do polewy. Wówczas, żeby tort nie był za niski, można dodać więcej owoców albo mały jogurt naturalny).

Zacznijmy od wrzucenia do zamrażarki pustej tortownicy, wtedy szybciej zmrozi się pierwsza warstwa pakowanych do niej lodów.

Śmietanę ubijamy z cukrem, którego ilość  zależy od Waszych słodkich upodobań. Dodajemy mak (i jogurt, jeśli robimy tort z jednego pojemnika śmietany). Łyżką smarujemy boki tortownicy – będą gładkie, proste i białe, bez przebijających sińców borówkowych, czyli tort nie będzie wyglądał na spleśniały. Wkładamy do zamrażarki. Po ok. 10-15 minutach resztę śmietany mieszamy z borówkami, wrzucamy do tortownicy i znów do zamrażarki. Tym razem na ok. 3 h. Ale lojalnie uprzedzam – jeśli tort zostanie tam dłużej niż 3-4h, to przyda się siekiera do porcjowania (jeśli goście się spóźniają, to warto go przełożyć do lodówki). Najlepszy jest wtedy, gdy z zewnątrz trzyma kształt, ale w środku są miejsca nie do końca przemarznięte, taki krem śmietanowy ze schłodzonymi owocami. Obśliniłam właśnie klawiaturę.

tort lodowy4Polewę przyrządzamy, rozpuszczając kawałki czekolady w podgrzewanej śmietanie. Kiedy będzie powoli stygła, sprawdzamy gęstość. Jeśli zbyt mocno gęstnieje (i nie da się jej wylewać łyżką) to dodajemy po odrobinie śmietany lub mleka. Tort najlepiej dekorować czekoladą tuż przed podaniem. 

Jeśli zdarzy się Wam wstawić do zamrażarki pozostałości (choć to może się nie przytrafić ze względu na niebiański smak) to pamiętajcie, żeby przed kolejnym etapem konsumpcji wyjąć nasze cudo przynajmniej kwadransik wcześniej.

I przy okazji tego przeliczania kalorii. Mam nadzieję, że z pomocą Kulki lub bez niej udaje się Wam dbać o sylwetkę i zdrowie. Ale jeśli zdarzyłby się jakikolwiek problem, to melduję, że po kilku miesiącach testów w odchudzaniu i doradzaniu tylko z kontaktami via e-mail, odpalona została na chilifiga.pl zakładka Diety online. Mam nadzieję, że nie będzie potrzebna, ale gdyby… To zapraszam.

tort lodowy3

embed_zPxaETXlG6vBiJA7bzXySUgpsSB87Azz

{ 5 odpowiedzi… przeczytaj je poniżejdodaj jeden komentarz }

Inspirowane smakiem Maj 16, 2013 o 11:38 am

Wspaniały! Uwielbiam torty lodowe:)

Odpowiedz

Monika Maj 16, 2013 o 11:49 am

Żeby było sprawiedliwie, wszyscy powinni się rodzić latem, żeby mogli takie mieć na swoje urodziny;-)))

Odpowiedz

kasia Maj 16, 2013 o 2:02 pm

cudny! szkoda, że urodziny miałam tydzień temu.. Chociaż w sumie… świętowałam 2 razy- taz z „torto- szrlotką” a raz z tartą sernikową… Może by tak w ten weekend jeszcze raz? z takim tortem…?
ale wtedy to już chyba serio dieta się przyda ;D

Odpowiedz

gin Maj 16, 2013 o 9:08 pm

Pyszniaste to ciacho :)
A z ogródkiem życzę powodzenia, będę trzymać kciuki :)
Ja to bym chciała ogródek, taki z warzywami i owocami i w ogóle wszystkim, ale na razie muszę zadowolić się parapetem… ;)

Odpowiedz

halina Czerwiec 28, 2014 o 11:29 am

Popieram własny ogródek to jest to, jest w nim trochę pracy, ale warto, wtedy na pewno wiesz co jesz i masz ogromną satysfakcję, bo to przecież Twoje, wyhodowane własnymi rękoma – super – pozdrawiam :)))

Odpowiedz

Zostaw Komentarz

Poprzedni wpis:

Kolejny wpis: