Tarta z szynką parmeńską, morelami i bananami

przez Natasza w dniu 12 sierpnia 2014 · 1 odpowiedź

IMG_2196

Dzieci rozpaskudzone nadmiarem wakacji, błogiego lenistwa oraz objadaniem się lodami zażądały wczoraj czegoś owocowego (Olga), z szynką (Filip) i żeby miało banany (oboje). Ze względu na upał postanowiłam wykonać tylko jedną rzecz, do której napakowałam wszystko, co zostało zamówione i tak właśnie powstała tarta trochę owocowa, trochę wytrawna, ale na pewno z bananami.

Z osłupienia – zjedli wszystko i grzecznie podziękowali.

-  A jak będę chciała naleśniki, a Filip coś z dynią? – spytała Olga.

Hmmm…. To zrobię dyniowe ciasto naleśnikowe. Proste rozwiązania są najlepsze. I dlatego – jeśli gardzicie szynką pod każdą postacią, po prostu z niej zrezygnujcie. :-)

IMG_2189

A tymczasem na owocowo-wytrawną tartę potrzebujemy:

  • 200 g mąki orkiszowej
  • 100 g masła
  • 50 ml wody
  • pół łyżeczki soli
  • dwa banany
  • jedną słodką cebulę
  • 6-8 moreli
  • 5 plastrów szynki parmeńskiej lub gotowanej, jeśli wolimy
  • 100 ml śmietany
  • 2 jajka
  • sól, pieprz
  • szczyptę gałki muszkatołowej

 

IMG_2187

Mąkę, wodę, sól oraz masło zagniatamy na ciasto – powinno być dość sprężyste. Formujemy kulę i schładzamy pół godziny w lodówce. Po tym czasie rozwałkowujemy i wykładamy ciastem formę (u mnie średnica 28 cm). Na spód wysypujemy kulki ceramiczne do pieczenia lub fasolę, by obciążyć ciasto i tak pieczemy w 220 stopniach około 14 minut. Na oliwie podduszamy pokrojoną w kosteczkę cebulkę. Na upieczony spód wykładamy plastry szynki, na to pokrojone na plasterki banany, podduszoną cebulę oraz ćwiartki moreli. Do śmietany dodajemy jajka, doprawiamy pieprzem, solą i gałką muszkatołową i wylewamy na tartę. Pieczemy w 220 stopniach około 25 minut.

IMG_2191

{ 1 odpowiedź… przeczytaj go poniżej albododaj jeden komentarz }

gin Sierpień 15, 2014 o 5:35 pm

Uwielbiam takie nieoczywiste połączenia, szczególnie dobrze przyprawionego mięsa czy słonej szynki ze słodkimi owocami. Zapisuję przepis :)

Odpowiedz

Zostaw Komentarz

Poprzedni wpis:

Kolejny wpis: