Tagliatelle z łososiem kontra dziecko nie lubiące ryb

przez Natasza w dniu 17 grudnia 2012 · 2 odpowiedzi

Prażone migdały, suszone pomidory, winogrona, wędzony łosoś. Bardzo szybkie danie i bardzo smaczne. Smakuje nawet kulinarnie wybrednym bachorom. Trzeba je tylko najpierw wytarzać w śniegu.

U nas sypie od tygodnia i obecnie widzę zza okna wielkie białe nic. Nawet przejeżdżające samochody wyglądają jak wielkie białe nic, bo po prostu ich nie widać. Nie zdziwiłabym się, gdyby dziś zamiast listonosza pojawił się u mnie Yeti i trzy pingwiny. Mój mąż naciagnął na koła samochodu jakieś podejrzane ochraniacze, dzięki którym jakoś nie ślizgam się po ulicy. Bachory przeszczęśliwe. Zniknęły wczoraj w ogrodzie i wróciły po trzech godzinach nawet nie specjalnie odmrożone. Podobno wykopały podziemne tunele (tyle, że śnieżne), a nawet mini zoo i wybieg dla koni. Zanim zdążyłam powiedzieć, że obiad na stole, pożarły makaron z łososiem i mlasnęły niczym śnieżne kojoty. - Olga, to był łosoś – poinformowałam.

Makaron z wędzonym łososiem i świeżymi winogronami…

- Ryba?

- Ryba.

- Nie znoszę ryby – oznajmiła przerażona. – I co teraz?

- Złożysz ikrę.

- Co złożę? Boże, jestem chora!

- Ale dobre było?

- Sama nie wiem…

To już postęp! :-)

W celu otrucia dziecka łososiowym tagliatelle potrzebujemy:

Łosoś, winogrona, suszone pomidory, cebula, prażone migdały

  •  * paczkę wędzonych płatów łososia
  •  * 6-8 suszonych pomidorów (mogą być w oliwie)
  •  * kiść winogron
  •  * miseczkę uprażonych płatków migdałowych(prażymy na suchej patelni aż się zrumienią)
  •  * białe wino (lub jeśli z założenia nie podajemy dzieciom alkoholu, to nie)
  •  * creme fresh (lub gęstą śmietanę)
  •  * cebulę pokrojoną w piórka
  •  * oliwę z oliwek

 

 

I oczywiście makaron tagliatelle

Na oliwie z oliwek podsmażamy cebulkę i dodajemy do niej pokrojonego w paseczki łososia.

Dolewamy wina lub wody, dodajemy gęstą śmietanę, pieprzymy i gotujemy na małym ogniu jakieś 10 minut. Na koniec dodajemy suszone pomidory (też pokrojone w paseczki) oraz połówki winogron. Danie posypujemy prażonymi migdałami.

Dzieciom, które nie lubią ryb, nie mówimy, że to ryba. :-)

{ 2 odpowiedzi… przeczytaj je poniżejdodaj jeden komentarz }

Michał Grudzień 17, 2012 o 3:16 pm

O motyla noga….chyba zaczne gotować ;)

Poza faktem fajnych przepisów – to język pisania od lat niezmienny… kliknałbym „like it ;-)”

Odpowiedz

Natasza Grudzień 17, 2012 o 4:17 pm

Jak zjesz coś z tych przepisów, sam zaczniesz tak mówić :-)

Odpowiedz

Zostaw Komentarz

Poprzedni wpis:

Kolejny wpis: