wielkanocne jaja

faszerowane

Najbardziej w faszerowaniu jajkek lubię uderzenie nożem w jajo i chrobotanie nim po skorupce tak, aby nie pękła. I lubię też, kiedy mini okruszki skorupek wpadają do farszu, a my jedząc oblewamy się potem, czy to czasem nie kawałek zęba? Koronka? Plomba? Tak czy inaczej faszerowane jajka to wielkanocny mus. kontynuuj czytanie…