pyszne śniadanie

omlety2Jesień i zimę przepękałam głównie w pozycji siedzącej lub leżącej. Dosłownie. Praktycznie zero ruchu, więc kiedy „nagle” uskuteczniłam spacerek, zabolało mnie wszystko. Cały człowiek boli, rwie, pulsuje. SKS. Starość, k…a, starość! Dobra, nie poddam się! W 2015 roku zrobiłam ponad 750 km w towarzystwie kijków lub pedałów lub incydentalnie nart czy też jakże twarzowego czepka pływackiego. W tym roku musi być lepiej. Howgh!

Omlety z ostropestem plus szpinak i prażone kiełki

Ja zrobiłam w ilościach sporych, gdyż rodzina uwielbia omlety i trochę tego schodzi.

omlety- 10 jaj (u mnie od kurki zielononóżki)

- ostropest mielony – łyżka

- paczka świeżego szpinaku

- 2 ząbki czosnku

- opakowanie (150 g) kiełków do prażenia

- czarny sezam – płaska łyżka

- łyżka masła

- olej do smażenia

 - sól

Szpinak myjemy i dusimy (aż zmięknie) z czosnkiem oraz odrobiną soli. Na końcu dodajemy łyżkę masła.

Kiełki prażymy wraz z sezamem, odrobiną soli, do tego dosłownie pół łyżeczki oleju.

Jajka ubijamy - najpierw białko z 3 sporymi szczyptami soli. Kiedy piana będzie sztywna, dodajemy żółtka oraz ostropest. Wykładamy na rozgrzaną patelnię (na ceramicznej będzie trzeba dosłownie parę kropli oleju) wielką łychą. Nie robię omletów na całą patelnię, bo takie wielgachne trudno obracać i niezbyt estetycznie wyglądają. Robię 2 lub nawet 3 na jednej patelni. No, to by było na tyle. :-) Smacznego oczywiście!

Monia