przepisy antyrakowe

Śliwki zapiekane z rozmarynem

przez Monika w dniu 8 października 2015 · 2 odpowiedzi

śliwki z rozmarynemDeser killer na raka. Nie ma w tym przesady, a to dlatego że…

Jedne z najbardziej nowoczesnych leków na raka nie trują komórek rakowych (jak chemioterapia) i przy okazji innych, tylko blokują te mechanizmy komórkowe, które umożliwiają rakowi rosnąć i rozwijać się.

kontynuuj czytanie…

Dzień bez pszenicy

przez Monika w dniu 28 sierpnia 2013 · 5 odpowiedzi

mus czekoladowy z awokadoŻywieniowej wariatce odbija coraz bardziej… Najpierw rzuciła fajki, potem mięso, teraz ogranicza nabiał, a ostatnio dostało się też pszenicy. Parę lat temu takie menu wydawało jej się szczytem dziwactwa i w ogóle czymś absolutnie nieosiągalnym. Tymczasem, małymi kroczkami, okazało się, że trening czyni mistrza… a z opracowanych przepisów spokojnie można złożyć całodzienne menu, w dodatku niejedno. kontynuuj czytanie…

Pieczarki z… jiaogulanem

przez Monika w dniu 23 sierpnia 2013 · 4 odpowiedzi

jiaogulan3Żywieniowa wariatka uwielbia dłubać w ziemi. Ma parę iglaków, ale to tak dla picu. Zabawa jest wtedy, gdy roślina w ogrodzie jest największym dziwolągiem we wsi, można ją jeść, ma zestaw przynajmniej 5 witamin i obowiązkowo działanie antyoksydacyjne. Wariatka ma więc – poza takimi banałami jak borówki czy świdośliwa – mini kiwi, cytryńca chińskiego kontynuuj czytanie…

bakaliowe risotto1- Mamo, co to za góra?

- Śnieżnik.

- Największy w Sudetach?

- Nie, wyższa jest Śnieżka.

- Aha, czyli czasem jednak dziewczyna jest wyższa od chłopaka! kontynuuj czytanie…

łosoś grill1Szanowny wielbicielu grillowania. Mięso jest fuj (więcej na ten temat tutaj), a już grillowane to kumulacja „fujów” do potęgi n. Tak, rozumiem, że ten zapach jest uzależniający bardziej niż palonej gumy, a weekend majowy i tak zamieni się – pod względem liczby spalonych sztuk bydła – w pożar na sawannie. kontynuuj czytanie…

Clafoutis w wersji antyrakowej

przez Monika w dniu 21 lutego 2013 · 10 odpowiedzi

clafoutisChilifiga w konkursowej pierwszej trójce blogów „Zdrowie i kulinaria”, zatem najwyższy czas, żeby nabyć jakiś śliczniutki ciuszek na specjalną okazję, czyli galę Bloga Roku 2012. Chciałam, naprawdę chciałam! Przysięgam! Nawet pojechałam, byłam bliziutko, ale… No generalnie mogłabym wysłać wiadomość: „Szanowni Organizatorzy, z przykrością zawiadamiam, że prawdopodobnie będę zmuszona przybyć na galę w jakiejś nie najnowszej kiecce. kontynuuj czytanie…