pomysł na buraki

Carpaccio z buraków z orzechami włoskimi

przez Monika w dniu 10 stycznia 2016 · 2 odpowiedzi

carpaccio z burakówTak było cudnie z tym śniegiem przez parę dni! I komu to przeszkadzało?! Wyprawy na sanki, zjazdy – ku uciesze dzieci – na „poddupniku” zwanym jabłuszkiem. A potem śnieg w oczach i badyle w zębach, bo górka mało uczęszczana i ciut zarośnięta. Ale zabawa cudowna. Oby na ferie przyśnieżyło, bo przecież ja dzielnie wpierniczam warzywa, żeby wcisnąć dupsko w spodnie narciarskie!

Buraki jem ostatnio na morgi. Warto, bo we wszystkich rankingach najzdrowszych warzyw zwykle znajdują się w pierwszej dziesiątce, najdalej w drugiej.  Ja zabieram kawałki gotowanych do pracy. Jeśli jakimś cudem zdarzy się więcej czasu rano, to machnę sałatkę albo dodam kawałki do jaglanki. W domu lubimy po prostu plasterki z orzechami i sosem. Nie jestem fanką wymyślania na siłę górnolotnych nazw dla zwykłego żarcia, ale w związku z tym, że stwierdzenie „burak” miewa także słabe konotacje, to w razie gości można to proste danie nazwać jak niżej ;-) Dla zmyłki!

Carpaccio z buraków

carpaccio z buraków2Potrzebne będą:

- buraki, liczba dowolna, ugotowane lub upieczone w folii aluminiowej 

- garść posiekanych orzechów włoskich

- łyżka oliwy z oliwek

- łyżka dobrej musztardy (ja użyłam eko sarepskiej)

- łyżka miodu

- łyżka octu jabłkowego, dobrego, naturalnie fermentowanego

Z czterech ostatnich składników przygotowujemy sos do skropienia buraków. Jeśli będzie bardzo gęsty (zależy od konsystencji musztardy i miodu) można dodać ciut więcej oliwki i octu. Buraki kroimy w cienkie plastry, posypujemy orzechami, skrapiamy sosem. Podajemy jeszcze dodatkowo z sosem w miseczce. 

Smacznego!
Monika

carpaccio z buraków1

Kasza z pieczonymi burakami

przez Monika w dniu 23 listopada 2015 · 0 odpowiedzi

kasza z burakamiPrzymroziło. W ostatniej chwili ogarnęłam ogród, doniczki zadołowane, borówki obsypane korą. Jarmuż zostawiam. Wytrzyma mrozy, a do tego ładnie w nim wygląda odwiedzający nas ostatnio bażant.

Tak, przymroziło. Dlatego ulubiona sałatka to na obiad za mało. Żołądek żąda czegoś bardziej treściwego, najlepiej w temperaturze wyższej, niż pokojowa. Hmmm. To może ulubiona sałatka z dodatkami na ciepło? Jedna z moich ulubionych to ta z pieczonymi burakami. Gdyby tylko rukolę podmienić na lekko blanszowany szpinak i dodać gorącą kaszę gryczaną? Baaardzo fajny obiad!

Kasza gryczana z pieczonymi burakami

Buraki to jedyny czasochłonny element tej układanki. Jeśli Wasz obiad musi powstać w maksymalnie 20 minut, to buraki można upiec dzień wcześniej. Zapakowane w folię alu całe buraki wrzucamy do piekarnika: 200 st. C, ok. 55-60 minut. Reszta to jeszcze większy banał. Nie podam ilości, bo w tym daniu nie mają krytycznego znaczenia.

kasza z burakami- kasza gryczana

- szpinak liściasty świeży

- pestki dyni (dużo!)

- twardy ser dojrzewający mieszany lub pleśniowy kozi lub biały kozi - starty na grubych oczkach lub pokrojony dość drobno

- ostropest plamisty mielony (na 3 woreczki kaszy łyżka płaska)

- sól

Szpinak blanszujemy minutę we wrzącej wodzie. Odcedzamy, dorzucamy do gorącej kaszy wraz z serem. Szybko mieszamy. Wykładamy na talerze, dodając pokrojone pieczone buraki (obrane oczywiście). Posypujemy obficie prażonymi pestkami dyni (na suchej patelni podgrzewamy aż zaczną się rumienić). I tyle. Można jeszcze machnąć ciut sera na wierzchu. Pycha!

A jeśli ktoś bardzo tęskni za smakiem sałatki, to można dodać też sos. W równych proporcjach: oliwa z oliwek, ocet jabłkowy, miód (najlepiej gryczany), musztarda.

I już:-) Nie licząc piekących się godzinę buraków, taki obiad naprawdę chwila moment.

Smacznego!

Monika

kasza z burakami

kasza z burakami