najlepsze risotto

Risotto z szafranem

przez Monika w dniu 7 kwietnia 2016 · 0 odpowiedzi

szafranowe risotto3  Uffff. Żyję, wracam do normy i formy po paru tygodniach, w których głównym daniem dla tych, których wirus rozłożył totalnie był kleik ryżowy. Ci rozłożeni tylko ciut lub prawie wcale jedli to, co znaleźli w lodówce, bo na zaplanowany jadłospis czasu nie było. Generalnie kosmos. Jeszcze nie widziałam, żeby wirus tak rozłożył dzieciaka i tak długo trzymał. Był nie do wybicia nawet coca colą, więc zdecydowanie jakieś zmutowane badziewie. Na szczęście to za nami. Przed nami powrót do normalności – czyli czas, w którym muszę udowodnić Martynie, że ryż może być smaczny;-) Oj ma dziewczę po kleikach obrzydzenie!

Przypomniało mi się, że kiedyś w restauracji pałaszowałam genialne risotto z szafranem. Mniam! U mnie po prostu, z dodatkiem odrobiny ziół i tartym parmigiano reggiano, ale fantastycznie pasuje też z krewetkami lub dobrą grilowaną rybą.

Szafranowe risotto

szafranowe risotto6Potrzebne będą:

- niepełna łyżeczka szafranu (wiem, obrzydliwie drogi, ale też potrzebujemy niewiele:-)

- litr bulionu (najlepiej oczywiście domowego, a jeśli z kostki to koniecznie eko i bez oleju palmowego! Są takie, są)

- 50 g masła klarowanego

- łyżka oliwy z oliwek

- pół cebuli (lub kawałek pora) bardzo drobno pokrojonej

- 250 g ryżu na risotto

- pół szklanki wytrawnego wina

-  parmigiano reggiano – kawałek startego

- pieprz do smaku (sól raczej nie będzie potrzebna, chyba że bulion był bardzo łagodny)

szafranowe risotto5Bulion podgrzewamy wraz z wrzuconym do niego szafranem. Na oliwę wrzucamy cebulkę (lub pora), aby się zeszkliła. Następnie dodajemy masło, gdy się rozpuści wrzucamy ryż i mocno podgrzewamy, mieszając. Dosłownie chwilka. Wlewamy wino, chwilę czekamy aż odparuje alkohol. Dopiero wtedy wlewamy powoli bulion, mieszamy. Pozwalamy się towarzystwu podgrzewać, gotować, aż ryż wypije płyn i zmięknie, ale tak, żeby się nie rozciapciał na kleik!

I teraz szkoły są dwie: jedni dodają parmiggiano do ryżu, inni takie risotto już zostawiają, ale starty ser sypią na wierzchu. Ja wolę tę drugą opcję, a do całości dodaję jeszcze zioła. Tym razem rukiew wodna, czyli najzdrowsze zielsko na tej planecie (pod względem zawartości potrzebnych witamin i pierwiastków). Przyznam się Wam, że zamówiłam tego sporo… czekam na dostawę, jeśli ten system się sprawdzi, to dam znać co i jak i gdzie:-)

szafranowe risotto1

 

szafranowe risotto