Superżywność. Jedzenie i medycyna przyszłości

przez Monika w dniu 26 maja 2015 · 0 odpowiedzi

recenzja wolfeDavid Wolfe: „Superżywność. Jedzenie i medycyna przyszłości”. Przeczytana. Myślałam, że łyknę szybko, ale z każdą stroną zwalniałam coraz bardziej…

Pana Wolfe’a widziałam już w akcji w filmie o surowej żywności.

Włosy skręcone (naturalnie) w misterne rurki, twarz jowialnie uśmiechnięta, idealnie pasuje do obrazka gościa śmigającego po ogrodzie w kwiecistym ponczo w poszukiwaniu świeżych korzonków. Świat mu zaufał. Jest ekspertem w dziedzinie zdrowego odżywiania, a szczególnie surowej diety. Oczywiście świat mu zaufał nie ze względu na aparycję korespondującą z zajęciem, ale dzięki temu, że ma w małym palcu od lewej stopy całą dostępną wiedzę na temat właściwości produktów uznawanych za superfoods. Lub podejrzewanych o to, że mogą nieść więcej pożytku organizmowi, niż przeciętna kapusta czy brokuły.

W książce, która się ukazała w polskim przekładzie, znajdują się bardzo dokładne opisy takich produktów/roślin, jak: jagody goji, kakaowiec, maka, produkty pszczele, spirulina, niebieskozielone algi AFA, fitoplankton morski, aloes, siemię konopne, orzechy kokosowe, acai (ale w kontekście prozdrowotnym, a nie odchudzania), chlorella, jagody camu camu, jagody inkaskie, bulwa yaconu, listownicowce, noni. Wiele z nich brzmi jak łacińskie określenia na, choćby, pewien typ brodawek skórnych lub zwyczajnie nie mówią nam nic. Ale gdyby ktoś chciał poeksperymentować, to w książce znajdzie też sporo porad dotyczących uprawy!

Mnie satysfakcjonują nawet te rozdziały o produktach dostępnych u nas. Jeśli facet – raczej nie pchający do gęby przypadkowego zielska – pisze bardzo precyzyjnie o zastosowaniach, działaniach kolejnych produktów, to świetnie. Co więcej, sprawdza ze skrupulatnością żywieniowego wariata i przytacza badania laboratoryjne, aby zweryfikować sensacyjne wiadomości o produktach. Np. czy to prawda, że jagody goji mają ponad 500 krotnie większą zawartość wit. C niż cytryna? Nie! To bzdura. Z witaminą C w tych jagodach jest wręcz mizernie. Mimo iż wiele źródeł prześciga się w cyfrach. Ale, to nie znaczy, że goji są kiepskie. Wręcz przeciwnie. Wit. C może nie mają wiele, ale w wielu innych aspektach są po prostu fenomenalne. Sama lista tego, co zawierają ze składników pożytecznych, zajmuje prawie całą stronę w książce. A potem znajdziemy uszczegółowienie co na co działa i jakim cudem rzeczywiście jagody goji rzeczywiście mogą przyczynić się do długowieczności.

Bo na tym polega właśnie superfoods – dany produkt musi mieć sporo różnych właściwości, żeby na takie miano zasłużyć. Tą podejrzliwością i skrupulatnością mnie autor ujął. A przede wszystkim rozwiał moje wątpliwości, przeanalizował te wszystkie badania, których ja nie byłam w stanie. Lub trudno mi było ocenić ich wiarygodność. Facetowi się chciało. I dobrze, bo po poczytaniu wcześniej kilku badań na temat goji, rzuciłam się na stosowanie tychże w kuchni i głupio by było się dowiedzieć, że ich cudowne właściwości to wyłącznie bajer i ściema. Ufff

Wolfe rozwiał też moje wątpliwości co do wartości kokosa. Czy wiedzieliście, że regularne spożywanie produktów z kokosa pomaga przywrócić prawidłową czynność tarczycy? Dla hashimotek rewelacja, czyli dla mnie też, gdyż także padłam w tej pladze. A na tym się zalety kokosów nie kończą.

Doskonała baza wiedzy na temat produktów pszczelich. W Polsce tradycja pożerania miodów jest dosyć silna. Tak silna, że aż nudna i stąd często je lekceważyliśmy. Tymczasem – jak przekonuje Wolfe – pyłek pszczeli (pierzga) neutralizuje wiele rodzajów alergii, ponieważ obniża produkcję histaminy w organizmie. O tym nie wiedziałam. Przetestuję, tym bardziej, że sezon pylenia traw właśnie się rozpoczyna!

Takich ciekawostek w książce jest mnóstwo. Oczywiście nie dam rady ich wszystkich streścić. Na pewno będę do księgi zaglądać często i czasem coś ciekawego we wpisach przemycę. A jak ktoś chce wiedzieć więcej, to lepiej żeby sobie po prostu zamówił u gwiazdora, zająca albo na Dzień Matki albo Światowy Dzień Książki. Każdy pretekst jest dobry.

Ja po przeczytaniu pędzę go ogrodu, żeby zobaczyć czy mam jeszcze miejsce na upchniecie kilku nowych roślin. Jagody goji mam tylko trzy krzewy. Za mało!

W których naszych przepisach pojawiały się produkty opisane przez Wolfe’a?

 Koktajl z jarmużu i goji 

Czekolada z jagodami goji 

Curry z mlekiem kokosowym

Domowe bounty wege

Wege kruszonka kokosowo-orkiszowa

Wege tort kokosowo-jeżynowy

Panna cotta kokosowa

i wiele, wiele innych:-)

Zresztą w książce także znajdziecie sporo przepisów. Kilka na pewno przetestuję!

{ 0 odpowiedzi… dodaj teraz jeden komentarz }

Zostaw Komentarz

Poprzedni wpis:

Kolejny wpis: