Smażone zielone pomidory

przez Monika w dniu 25 września 2013 · 2 odpowiedzi

smażonepomidory7

Żywieniowa wariatka wstała skoro świt. Jak na typową wielbicielkę zwierzaków przystało, postanowiła najpierw zlitować się nad siwą suką, która stepowała pod drzwiami w oczekiwaniu na hasło: no dobra, idziemy. Podczas spaceru zdała sobie sprawę (wariatka, nie suka), że dopadła ją przedziwna dolegliwość. Mianowicie mimo kurtki marzła, ręce grabiały jak w styczniu lub lutym, a uszy zwinęły się w rulony. Eeee, coś mi się porąbało z odczuwaniem temperatury, co ja wczoraj jadłam? No i na tym powinna poprzestać.

smażonepomidory6Tymczasem popełniła kardynalny błąd – spojrzała na termometr zewnętrzny. Zero! 0! Null! Ani milimetra wyżej! Wpadła w popłoch totalny.  Czapki szale, rękawiczki. Nie, spokojnie, my jakoś wytrzymamy. Ale ogród? Jeden sopel. Jeśli takie temperatury miałby się utrzymać, to nasze menu zostanie przez jakiś czas zdominowane przez produkty z ogródka, trzeba je tylko oskrobać z lodu. Maliny czy poziomki to pikuś, najwyżej zerwę z krzaka mrożone i wrzucę wprost do galaretki. Fasolka – przełożę od razu do zamrażarki. Ale pomidory!?!?! Czy można mrozić pomidory? W dodatku niedojrzałe?

Nie można. W ten sposób w naszym jadłospisie zagościły smażone zielone pomidory. Na śniadanie zielone pomidory smażone w bułce tartej, na obiad zielone pomidory smażone w czarnym sezamie, na kolację zielone pomidory smażone w tymianku. Fannie Flagg byłaby ze mnie dumna.

Smażone zielone pomidory

smażonepomidory8

Usmażone nie tracą jędrności jak te czerwone. Smakują w pierwszej sekundzie jak patison, ale po chwili bukiet zdecydowanie kwaskowy. Potrzebne:

- kilka zielonych pomidorów

- jajko rozbełtane z solą i pieprzem

- olej do smażenia

Pomidory kroimy na plastry max 1 cm grubości. Zanurzamy w jajku, następnie w panierce:

- bułka tarta

smażonepomidory2

- czarny sezam

smażonepomidory3

- mąka kukurydziana z tymiankiem

smażonepomidory4

Smażymy kilka minut z obu stron. Najsmaczniejsze sezamowe, ale tak syte, że po jednym plasterku zaczęłam szukać adidasów, bo dosłownie czułam jak tłuszcz wciska się w biodra.  Drugie miejsce – bułka tarta. Trzecie tymianek, bo ciut mdławo. Jeszcze nie przetestowałam, ale coś mi się widzi, że smażone zielone pomidory mogą być niezłe z jogurtowym sosem czosnkowym.

smażonepomidory5

{ 2 odpowiedzi… przeczytaj je poniżejdodaj jeden komentarz }

Kam cia Wrzesień 25, 2013 o 8:27 pm

…są obłedne… ! Pierszy raz widzę coś tak pięknego i zapewne smakowitego :)

Odpowiedz

naleśniki przepis Wrzesień 29, 2013 o 12:19 am

Nigdy nie jadłam takiego połączenia, ale wygląda smacznie.

Odpowiedz

Zostaw Komentarz

Poprzedni wpis:

Kolejny wpis: