Śliwki zapiekane z rozmarynem

przez Monika w dniu 8 października 2015 · 2 odpowiedzi

śliwki z rozmarynemDeser killer na raka. Nie ma w tym przesady, a to dlatego że…

Jedne z najbardziej nowoczesnych leków na raka nie trują komórek rakowych (jak chemioterapia) i przy okazji innych, tylko blokują te mechanizmy komórkowe, które umożliwiają rakowi rosnąć i rozwijać się.

Taki hamulec na poziomie komórkowym. Cudo podawane regularnie powoduje, że rak nie wzrasta, zatem nie atakuje innych tkanek, nie daje przerzutów, w efekcie przestaje być złośliwcem. Rewelacja prawda?

A teraz lepsze cudo, o którym zresztą sporo było publikacji, a wspominał też Schreiber. Otóż podobne działanie na wiele typów guzów wykazują terpeny aromatyczne, czyli kwasy tłuszczowe obecne w ziołach. Dlatego warto szamać m.in. tymianek, majeranek, oregano i rozmaryn.

Szczególnie interesujący jest ten ostatni, czyli rozmaryn, bo zawarty w nim karnozol hamuje rozwój komórek rakowych podobnie jak leki. Co więcej, podawany w trakcie chemioterapii wzmacnia jej skuteczność i sprawia, że guz jest bardziej podatny na leczenie.

Jak zatem jeść rozmaryn? Ja za nim nie przepadałam, smak tolerowałam wyłącznie w połączeniu z rybami, ale przecież nie da się na filet wysypać za dużo… No i ileż można jeść ryby?! A tu chodzi o spożywanie regularne, zwłaszcza w diecie osób chorych.

I znalazłam! To owoce łagodzą ostry smak rozmarynu. W takim daniu można pochłonąć, bez efektu skręcenia języka w spiralę, ładnych parę liści zioła.

Na pewno poeksperymentuję też ze świeżym, wyciskanym do soków, ale najpierw owoce.

Śliwki zapiekane z rozmarynem

śliwki z rozmarynem3Przepis banalnie prosty. Dowolną liczbę śliwek myjemy, wydrążamy pestki, zamiast nich wtykamy do środka jeden spory lub parę mniejszych liści rozmarynu. Umieszczamy w naczyniu/ach żaroodpornych. Pieczemy w temp. 210-220 st. C. Ok. 15-20 minut. Po piętnastu lepiej zajrzeć, bo niektóre śliwki miękną szybko, inne wolniej (to jak z czasem merdania powideł, czasem razy 2).

Smak? Zaskakująco dobry!  Wyrazisty. Ten duet robi dobrze i śliwkom, które upieczone są wręcz zbyt słodkie i rozmarynowi, który jest wyczuwalny i charakterny, ale łagodniejszy.

Będę eksperymentowała też z innymi owocami i sprawdzę, jak to cudo wychodzi z mrożonych, żeby można było jeść częściej niż tylko w jesiennym sezonie śliwkowym.  Dam znać. Pysznej i zdrowej jesieni!

Monia

śliwki z rozmarynem2

{ 2 odpowiedzi… przeczytaj je poniżejdodaj jeden komentarz }

AZgotuj Październik 16, 2015 o 8:48 am

Ten przepis uratuje moje kilka dni temu zakupione śliwki :)

Odpowiedz

Monika Październik 17, 2015 o 8:43 am

U mnie uratował sporą michę tych, których już nie miałam siły przerabiać na powidła i nutellę;-)

Odpowiedz

Zostaw Komentarz

Poprzedni wpis:

Kolejny wpis: