Śliwka zapiekana w budyniu dyniowym z orzechami

przez Monika w dniu 7 lutego 2014 · 1 odpowiedź

śliwka pieczona w budyniuŻywieniowa wariatka otrzymała od znajomych skan kalendarza, w którym piątek 7 „jakiegoś miesiąca” opisany jest jako – uwaga – Tłusty Czwartek! (dowód na naszym profilu na fb). Mus to mus, tradycja ważna sprawa.

To jest bardzo poważny argument za tym, żeby pofolgować sobie właśnie dziś! Nawet żywieniowa wariatka ma takie dni, kiedy po prostu musi zjeść coś słodkiego i jest to niezbędne dla zachowania zdrowia, tym razem psychicznego. A że potem będzie trzeba to spalić? No cóż, są i na to sposoby…

Moja koleżanka niedawno wzięła sobie do serca porady, aby w ramach trzymania linii ruszać się często, ale żeby to był wysiłek raczej dłuższy, spokojny niż krótki i morderczy. Zatem duży dom plus odkurzacz i szmata pasują idealnie. Do dzieła. Jej mężczyzna, aby nie przeszkadzać w domowym fitness, spoczął kulturalnie na sofie w salonie. Oglądał programy właśnie o wysiłku sportowym i jego wpływie na zdrowie oraz sylwetkę. Zatem oboje przez kilka godziny mieli kontakt ze sportem. Ten stan przerwał donośny wrzask kolegi: „Kochanie chodź, szybko!”. Darł się tak, jak by właśnie zauważył, że pasożytnicza vandellia cirrhosa wpłynęła do jego cewki moczowej. Ale nie, sprawa była jeszcze poważniejsza!

śliwka pieczona w budyniu2- Kochanie! Oni tu mówią, w tym programie, ważne rzeczy!

- Yghm? – koleżanka ze strużkami potu na czole i kurzem ubitym pod paznokciami nie była w stanie wydukać z siebie bardziej precyzyjnego pytania.

- Oni mówią, że kobiety bardzo często zaniedbują jedną partię mięśni! Wyobrażasz sobie? Lepiej obejrzyj ze mną, żebyś wiedziała które!

Związek i miłość zawisły na cienkim włosku, jednak nie wnikajmy w cudze sprawy oraz dalszy ciąg wypadków i skupmy się na wysiłku.

Rzeczywiście, w spalaniu tkanki tłuszczowej skuteczny jest tzw. wysiłek „tlenowy”. Więcej tłuszczu spalamy dzięki 45-minutowemu intensywnemu marszowi niż w trakcie 15 minut katowania się jednocześnie podskokami, pajacykiem i pompkami. Jak ocenić intensywność? Wysiłek spalający tkankę tłuszczową pozwala prawie normalnie oddychać i rozmawiać. To tyle trucia o spalaniu, bo przecież w Tłusty Czwartek, nawet taki naciągany, nikt nie będzie sobie tym zaprzątał głowy! Tak tylko wspominam, bo wiosna się chyba zaczyna i za chwilę babskie pisma ruszą z nagonką na diety cud…

Suszona śliwka pieczona w budyniu dyniowym z orzechami

Mały, szybki  konkurs: „kto ma najlepszego teścia na świecie?”. Mój mi przywiózł właśnie wielgachną dynię i worek orzechów włoskich, więc jak mniemam jest bezkonkurencyjny! A że uwielbiam clafoutisy we wszystkich odmianach, oraz podobne do nich belgijskie desery, to zaczęłam się zastanawiać co by z takim cudeńkiem zrobiła polska babka. Albo chłop. Myślę, że by utopiła w budyniowym kremie właśnie tartą dynię, suszoną śliwkę, orzechy włoskie, a na końcu polała całość gryczanym miodem.

śliwka pieczona w budyniu3- 200 ml mleka

- 1 jajko

- 35 g mąki pszennej

- 30 g cukru pudru (może być cukier z agawy)

- 6 śliwek suszonych

- 50 g dyni startej na drobnych oczkach (waga startej porcji)

- 2-3 łyżki orzechów włoskich pokruszonych

- cukier puder i/lub miód gryczany do podania

Śliwki zalewamy na kilka minut wrzątkiem, żeby zmiękły (czyli podobnie jak radzimy sobie z rodzynkami, aby przestały być sucharami).

Mleko, jajko, a także przesianą mąkę i cukier miksujemy aż pojawi się pianka. Dodajemy startą na drobnych oczkach dynię. Mieszamy. Wlewamy do naczyń żaroodpornych lub kokilek. Do każdego dodajemy 1-2 śliwki. Posypujemy orzechami włoskimi. Pieczemy ok. 25-30 minut w temp. 190 st. jeśli wierzch się zrumieni (ale troszkę może, ze spokojem), należy zmniejszyć temperaturę.

Podajemy od razu, jeszcze gorące, posypane cukrem pudrem lub polane delikatnie płynnym miodem gryczanym.  

PS1. W wersji wegetariańskiej można dodawać śliwki bez robali

PS2. W wersji wegańskiej można nie dodawać jajka (masa nie urośnie i będzie bardziej zwarta), a także użyć mleka sojowego.

PS3. Teścia nie wypożyczam. 

śliwka pieczona w budyniu4

 

 

{ 1 odpowiedź… przeczytaj go poniżej albododaj jeden komentarz }

galantyna.pl Luty 7, 2014 o 12:36 pm

Podoba mi się ten przepis – od dłuższego czasu mam ochotę na danie właśnie w takim stylu.

Odpowiedz

Zostaw Komentarz

Poprzedni wpis:

Kolejny wpis: