Sernik z masą malinową i czekoladą oraz hity przyjęcia na I Komunię

przez Monika w dniu 4 maja 2013 · 1 odpowiedź

sernik z owocami1Bywam odrobinkę złośliwa. Po prostu czasem czuję, że jadzik sączy się w kąciku ust. Ocieram go wierzchem dłoni i już wiem, że muszę komuś umilić dzień. Komu by tu dziś? Najwdzięczniejszym obiektem do znęcania się jest kobieta w amoku przygotowań do przyjęcia z okazji I Komunii Świętej (czyli np. chilifigowa Natasza:-). Kiedy wydaje jej się, że już wszystko dopięte na ostatni guzik, zawsze znajdzie się jakaś życzliwa koleżanka, która przytomnie przejrzy fora internetowe i oferty firm, aby zrobić listę rzeczy absolutnie niezbędnych na komunijną imprezę. Wylejmy zatem jadzik.

Natasza! Sprawdź czy wszystko masz:

- Podziękowania dla gości w formie bransoletek, ewentualnie kart pamiątkowych, ale wtedy koniecznie bogato zdobionych i pokrytych masą perłową.

- Ozdobne pudełko na ciasto komunijne (taka wydawka „na drogę”).

- Czekoladki, ewentualnie cukierki krówki, na papierku nadruk – wizerunek gwiazdy dnia w wianuszku, z miną wprost z obrazów Wyspiańskiego.

- Dwumetrowy baner dekoracyjny nad wejściem (żeby ktoś przez przypadek nie trafił do sąsiadów).

- Gipsowe odlewy książeczki do nabożeństwa, jako dekoracja stołu.

- Ewentualnie również gipsowe drobne, dziecięce dłonie złożone do „amen” (dla wielbicieli horrorów).

- Białe mydło w kształcie aniołka (No moim zdaniem hit!).

- Pamiątkowa pozłacana księga dekorowana bardziej bogato niż barokowy kościół.

- Pamiątkowa statuetka z grawerem.

No i ciesz się, że do komunii idzie córka, a nie syn, bo wtedy musiałabyś obowiązkowo wyposażyć młodego w błyszczący niczym perła krawat z nadrukiem wizerunku Jezusa Chrystusa w full kolorze, a także złotymi zgłoskami tkanym napisem „Filip ? I Komunia Święta”.

Nataszo, a także inne mamy dzieciątek pierwszokomunijnych! Zaproponowane dotąd na chilifiga smakołyki na przyjęcie nie przewidziały transportu w specjalnym ozdobnym pudełku (ani czekoladowy suflet, ani ptasie mleczko raczej nie podołają). Dlatego pozwalam sobie zaproponować dziarski sernik, który z pewnością zachowa fason podczas podróży.

Sernik z polewą malinową w czekoladzie

sernik z owocami2Spód

- 250 g ciastek, zwykłych herbatników

- 100 g masła

- 2 czubate łychy wiórków kokosowych

Sernik

- 1/2 kg sera w kubełku

Sernik z owocami4- 1/2 kg twarogu

- 1 budyń waniliowy

- 120 g cukru

- 1 cukier waniliowy (lub otarta laska wanilii)

- 3 jajka

- 50 g masła

Polewa

- 150 g owoców (mrożone maliny plus np. wiśnie)

- 100 g czekolady gorzkiej

- 100 ml słodkiej śmietany 30%

Ciastka kruszymy, dodajemy wiórki i masło. Wykładamy spód tortownicy, pieczemy 10 min. w 180 st. C

Produkty w temp. pokojowej. Sery miksujemy blenderem na jednolitą masę, dodajemy: budyń, cukier, wanilię, miksujemy, dodajemy po jednym jajku i masło. Wlewamy do tortownicy na upieczony wcześniej spód. Pieczemy w temp. 175-180 st. C ok. 45 min. Zostawiamy w piekarniku przynajmniej na kilka godzin (najlepiej całą noc). Schładzamy dodatkowo w lodówce.

Owoce miażdżymy blenderem (można lekko osłodzić). Masą smarujemy wierzch sernika.

Pokruszoną czekoladę podgrzewamy w garnuszku w śmietanie, mieszając, aż powstanie śliczna, błotna brejka, którą polewamy sernik. Można posmarować także boki sernika.  

Idealnie, jeśli sernik ma jeszcze choć 3 h na poczekanie na gości w lodówce. Prosty, ale efektowny. Tak pyszny, że jego kawałek uratuje nastrój, gdyby się okazało, że ktoś z Was nie przygotował wszystkich wymienionych wyżej elementów przyjęcia z okazji I Komunii Świętej.

IMG_3803

{ 1 odpowiedź… przeczytaj go poniżej albododaj jeden komentarz }

Girl Maj 4, 2013 o 2:17 pm

wygląda apetycznie muszę spróbować go zrobić !

Odpowiedz

Zostaw Komentarz

Poprzedni wpis:

Kolejny wpis: