Sernik Bailey’s – wanilia, karmel, czekolada

przez Natasza w dniu 15 grudnia 2012 · 11 odpowiedzi

Ten sernik jest bardziej deserem niż ciastem. Jego kremowa konsystencja wbija się w kubki smakowe, a następnie wędruje przyjemnie po przełyku, wpływa do żołądka, zahacza o wątrobę… Kolejne etapy trawienia lepiej pominę, aby nie zepsuć apetytu.

Idealny sernik na święta – smaczny i szybki w wykonaniu!!!

Nie mniej jednak to jeden z bardziej fascynujących serników, jakie znam. Tajemnicą jest oczywiście likier Bailey’s. Tym razem wybrałam o smaku karmelowym, ale można użyć też klasycznego, kawowego, a nawet miętowego, jeśli ktoś lubi.

Zaczynamy od ciasta, które jest skandalicznie proste w wykonaniu. Aby je wykonać rozpuszczamy ok. 60 g masła i wrzucamy do miksera 200 g czekoladowych ciastek. Miksujemy na pył, dodajemy masło i całość mieszamy. Masę wysypujemy na wyłożoną folią aluminiową tortownicę (średnica 26 cm lub 23, wtedy sernik będzie wyższy) i wgniatamy w dno. Wstawiamy do lodówki, żeby spód stężał i zabieramy się za masę serową.

Spód ze zmiksowanych ciastek i masła

 Potrzebujemy:

  • 75 dag twarogu (ja wzięłam pół kilo twarogu z kubełka oraz dwa opakowania serka Philadelphia)
  • 200 g cukru
  • zapach waniliowy lub śmietankowy
  • 4 jajka
  • pół szklanki likieru Bailey’s
  • 3 łyżki śmietany kremówki

Wszystkie składniki mieszamy, aż się dokładnie połączą. Wkładamy palucha i oblizujemy – w celu próby. Następnie masę serową wylewamy na ciasto.

Masa serowa

Pieczemy w temperaturze 170 stopni, około godziny. Na spód piekarnika wstawiamy naczynie z wodą – to rodzaj wodnej kąpieli, dzięki któej ciasto nie przypala się i jest bardziej zwarte. Masa serowa nie powinna być sucha, wystarczy, że zetnie się od góry. Kiedy sernik wystygnie wkładamy go do lodówki. Przed podaniem dekorujemy według uznania – posypką, wiórkami czekoladowymi, świeżymi czerwonymi porzeczkami, których – jak wiadomo - w grudniu pod dostatkiem :-)

Mmmm….

Jedząc mlaszczemy.

Pa, pa!

W przyszłym tygodniu – sernik domek :-)

{ 11 odpowiedzi… przeczytaj je poniżejdodaj jeden komentarz }

Mała kuchareczka Grudzień 16, 2012 o 8:33 pm

fajniutki serniczek :)

Odpowiedz

Natasza Grudzień 16, 2012 o 8:50 pm

A jaki smaczniutki :-)

Odpowiedz

Michał Grudzień 17, 2012 o 9:28 am

Hej
a te ciastka to dowolne? znaczy takie jakieś kruche oblane czekoladą czy jakie?
pozdrawiam

Odpowiedz

Natasza Grudzień 17, 2012 o 9:52 am

Hej! Można użyć np. czekoladowych ciastek Digestive lub Piegusków. Mogą być z kawałkami czekolady, ale niekoniecznie całe oblane czekoladą. Lepsze są kruche. :-) Pozdrawiam!

Odpowiedz

Agnieszka Grudzień 18, 2012 o 10:08 pm

Widzę, że pojawiła się już odpowiedź na pytanie, które miałam zamiar zadać czyli bliższe namiary na ciastka ;) Próbę z poprzednim sernikiem mam już za sobą, jutro spróbuję przetestować i ten przepis.

Odpowiedz

Natasza Grudzień 18, 2012 o 10:21 pm

Mmmm… to smacznego!! A ja jutro zapraszam na ciasto orzechowe!

Odpowiedz

Agnieszka Styczeń 30, 2013 o 11:20 am

Chciałabym tylko zameldować, ze przetestowałam przepis. Trzykrotnie :) Na święta, na miedzy-święta oraz na urodziny małżonka. Wyszło ZACNIE :) Polecam!

Odpowiedz

Natasza Styczeń 30, 2013 o 11:25 am

A to swietnie!!! Ja też jak mam ochotę na coś szybkiego i coś co się zawsze udaje, robię ten sernik :-) Niebawem będzie tort makowy z konfiturą z pomarańczy – odjechany smak :-)

Odpowiedz

Michał Luty 4, 2013 o 8:54 am

No dobrze… pochwalę się… to był mój pierwszy raz ;-)

Wg przepisu, krok po kroczku… ciasto urosło cudownie w piekarniku a potem wróciło do poziomu z zalania ;-) zostałem uświadomiomy że nie klapło wcale… w z drugiej strony sam ser nie rośnie ;-)

Pozytywnym jest też fakt – że cały sernik wczoraj zniknął. Nie wiem do końca czy aż tak smakował czy przez grzeczność ;) potwierdzi to sernik nr 2 za 3 tygodnie.

Świetny jest kruchy spód – REWELACJA po prostu.

Całość pieczenia jak najbardziej na plus. Wrażenie na rodzinie i innych krewnych i znajomych królika… bezcenne ;-)

Odpowiedz

Natasza Luty 4, 2013 o 9:10 am

On zawsze znika i to nie przez grzeczność! I pamiętaj – jak pieczesz z termoobiegiem temperaturę zmniejszamy o ok. 15 stopni. Wtedy nie opadnie :-). N.

Odpowiedz

Asiak Grudzień 17, 2013 o 3:37 pm

Ciasto w piekarniku.
Lekko mi się kręci w głowie od próbowania ;)

Odpowiedz

Zostaw Komentarz

Poprzedni wpis:

Kolejny wpis: