Sałatka z jarmużu i stadne odchudzanie – krok pierwszy

przez Monika w dniu 25 stycznia 2015 · 12 odpowiedzi

sałatka jarmuż odchudzanie Żywieniowa wariatka przez ostatnich parę miesięcy sobie pofolgowała, do tego hashimoto dało ostro w kość, a tryb życia zmienił się mocno na krzesełkowy. W związku z tym spodnie w sposób zupełnie nie magiczny przestały wystarczać na objecie przepasionych udźców.

W pierwszym odruchu żywieniowa przebrnęła przez wszystkie typowe pułapki osoby, która postanawia wytapiać z dupska słoninę:  nie mogę schudnąć, ale przecież nie jem dużo; odchudzam się, ale dziś pożegnalna czekolada (jutro prawdopodobnie kolejna…). I milion podobnych. W dodatku mózg napasiony nadmiarem cukru zaczął sprowadzać na dziwne ścieżki: znajdę jakąś szybką dietę w stylu „schudnij 5 kg w tydzień” i będzie bosko.

Nie, nie, nie! Przerabiałam to wszystko przez całą – nazwijmy to – wczesną młodość. Wielokrotnie. Oczywiście dupa, a nie wyniki. Dopiero kiedy udało się w głowie poukładać proste reguły, to waga zaczęła reagować tak, jak powinna. Kreacje karnawałowe przestały przypominać wór wykonany z prześcieradła.

Zamierzam sobie kolejno we łbie znów ustawić tak, jak tam powinno być. Bo szczupłe osoby w naszym otoczeniu to nie te, które kolejno przetestowały wszelkie możliwe diety od Dukana po Kwaśniewskiego, tylko raczej te, które trzymają się pewnych zasad. Takie zmiany pozwoliły mi w życiu zrzucić w sumie prawie 60 kg. Część we wczesnej młodości, potem po ciążach. Jeśli tym razem będę miała towarzystwo, to tym lepiej:-)

Dziś pierwsza zasada, której się trzymają szczuplasy. Nie żremy wieczorem, a nawet nie jemy w ogóle wieczorem. O godz. 19.00 lub 20.00 wieszamy na lodówce fotkę osobnika w wadze ok. 250 kg jako przestrogę. Od ostatniego posiłku (lekkiego!) do poduchy powinny minąć przynajmniej 3 godziny.

Oglądanie telewizji nie spala kalorii, wiec po prostu trzeba się oduczyć wówczas wpierniczać i koniec! Natomiast jeśli ktoś z Was musi jeszcze po kolacji pracować, to ewentualnie: jabłko, sałata, marchewka. Zero tłuszczu, białka, cukru.

Wiem, ta zasada jest bardzo banalna. Jak zresztą większość tych, których należy się trzymać. Ale efekty będą na pewno! To co? Do boju?  Dajcie znać jak Wam idzie! Ja obiecuję i się zobowiązuję, że od 19.00 nie podchodzę do kuchni… No chyba że po wodę.

Sałatka z jarmużu i mango z granatem

- kubek drobno pokrojonego jarmużu (u mnie brązowy, ale to akurat bez większej różnicy)

- 1,2 dojrzałego mango (lub 1 małe)

- łyżka soku z cytryny

- nasiona granatu

Jarmuż umyć, osuszyć, oderwać liście od twardych łodyg. Drobno pokroić – liście oczywiście. Dodać sok z cytryny i kawałki mango. Mieszać i ugniatać tak, żeby liście jarmużu dokładnie oblepić sokiem. Podać posypane nasionami granatu. 

sałatka jarmuż odchudzanie1

{ 12 odpowiedzi… przeczytaj je poniżejdodaj jeden komentarz }

Izabela Styczeń 25, 2015 o 11:36 am

Oj będzie ciężko z podjadaniem bo uwielbiam słodycze hm.ale dam radę :-)

Odpowiedz

Monika Styczeń 25, 2015 o 12:41 pm

Warto!!!! Ja sobie zawsze daję wybór: podjadanie czy komfort małego rozmiaru? Żarcie czy frajda z dobrej kondycji, fajnego wyglądu itd.itp. O zjedzonej czekoladzie zapomina sie po 15 minutach, a waga ma wpływ na wszystko co robimy przez całą dobę. :-) powodzenia!:-)

Odpowiedz

marta Styczeń 25, 2015 o 5:40 pm

Monika! Ja tak samo sobie argumentuję :) czasem nawet udaję, że juz zjadlam tę 4 kanapeczke, której tak bardzo pragnę! Włączam się do akcji, ale zaczęłam ćwiczyć co drugi wieczór, czasem nawet po 23, jak moja naenergetzowana półroczna juz corcia pójdzie spać. Po treningu coś lekkiego jednak wypada przekasic, bo chce mieć ładne mięśnie. Ale podjadac nie będę!

Odpowiedz

Monika Styczeń 26, 2015 o 6:45 am

Brawo! Trzeba sobie koniecznie argumenty powtarzać, bo inaczej czlowiek machnie ręką i… nawet nie zauważy kiedy zaczął sie robić okrągły. Mi dobrze zrobi pranie mózgu i wspólne działanie, bo na serio przez ostatnie ponad pół roku zmieniłam tryb zycia na bardziej siedzący (komputer…) i wyniki mam. A nie chcę ich mieć;-) Wiem jak dobrze się czułam w niższej wadze i nie poświęcę tego za parę syfnych przekąsek.
Ucałuj córcię!

Odpowiedz

Iza Styczeń 27, 2015 o 6:01 pm

Hej, podobno ludzie się leczą z hashimoto dietą właśnie!
A sałatka wygląda smakowicie :)

Odpowiedz

Monika Styczeń 31, 2015 o 8:35 am

Tak, wiem, że dieta może spowodować lub przyczynić się do remisji choroby. Choć to najprawdopodobniej zależy od podłoża: czy nietolerancje pokarmowe czy raczej stres czy problemy z nadnerczami itd.itp. Ja sobie radzę całkiem nieźle (latem wręcz doskonale), choć zauważyłam właśnie zimą rzuty choroby. Podejrzewam, że ma to związek z wit. D. Mam nadzieję, że za jakiś czas nauczę się reagować na sygnały organizmu tak, żeby to badziewie opanować:-)

Odpowiedz

Natka Styczeń 29, 2015 o 11:11 pm

o jeny, to chyba już czas dorosnąć i polubić jarmuż……….
:D

Odpowiedz

Monika Styczeń 31, 2015 o 8:30 am

W tej wersji polubienie jarmużu jest naprawdę możliwe:-) Takie sałatki robię tez na imprezy w domu i goście są bardzo zdziwieni, że im jarmuż smakuje;-)

Odpowiedz

edyta Luty 1, 2015 o 3:01 pm

oj ciezko z tym nie jedzeniem wieczorem, ale ja tez sie mobilizuje w grupie zawsze razniej

Odpowiedz

Monika Luty 5, 2015 o 7:54 am

Wytrzymaj!!!! wyobrażaj sobie jak będziesz wyglądała za jakiś czas;-) Mnie bardzo motywują „metamorfozy”. Wrzucam sobie w necie fotki kobiet „przed” i „po”;-)

Odpowiedz

Marta Luty 11, 2015 o 4:26 pm

Można użyć jarmużu z folii z Biedry? Nie mogę znaleźć nigdzie indziej.

Odpowiedz

Monika Luty 23, 2015 o 6:10 am

Można, też jem te z Biedry jak nigdzie nie ma innej.:-)

Odpowiedz

Zostaw Komentarz

Poprzedni wpis:

Kolejny wpis: