Prowansalskie ratatouille i szczur Remy

przez Natasza w dniu 28 sierpnia 2014 · 0 odpowiedzi

Niektóre bajki mają zdecydowanie pozytywny wpływ na moje dzieci. Ostatnio na przykład całkowicie pochłonęły je przygody niejakiego szczura Ramy’ego („Ratatuj”), który doskonale gotował, bo miał smak i węch absolutny. Nie zadowalało go podłe żarcie śmietnikowe, pragnął raczej konsumować prawdziwe kulinarne rarytasy i jeść tylko to, co smaczne i zdrowe.

- Zrobisz nam „ratatuja”? – zawołały dzieci po kolejnym już obejrzeniu filmu.

- Tak, ale ostrzegam, że są to wyłącznie duszone warzywa.

- Jeśli zrobisz według receptury szczura, zjemy – zapewnili.

Obejrzałam zatem dokładnie proces powstawania animowanego „ratatuja” i przystąpiłam do pracy.

Tradycyjne ratatouille składa się z warzyw duszonych na patelni, ale ponieważ szczur zapiekł je dodatkowo w piekarniku, zrobiłam podobnie.

- Ale ten w filmie wyglądał trochę ładniej – poinformował mnie Filip.

- Bo był animowany i nie rozjeżdżał się na talerzu. Jedz, zrobiłam wszystko, co kazał szczur.

Zjedli! Zjedli całą górę warzyw i wciągnęli „ratatuja” na listę ulubionych potraw!!!

Ratatouille a’la szczur Ramy:

  • 1 duża cukinia
  • 1 papryka czerwona
  • 1 papryka żółta
  • 2 cebule
  • 2 dojrzałe pomidory
  •  gałązka świeżego tymianku
  • 2 łyżeczki ziół prowansalskich
  • 2 ząbki czosnku
  • puszka pasteryzowanych pomidorów
  • garść utartego sera typu mozzarella
  • oliwa z oliwek
  • pieprz, sól

Cukinię kroimy na plasterki, paprykę w większą kostkę, cebulę w piórka. Podsmażamy na oleju i dusimy całość około 15 minut. Do garnka wlewamy pasteryzowane pomidory, dodajemy czosnek pokrojony na plasterki, doprawiamy pieprzem, solą i oliwą z oliwek. Podgrzewamy. Na dno żaroodpornego naczynia wlewamy połowę pasteryzowanych pomidorów i układamy plasterki cukini, cebuli oraz paprykę. Pomidory parzymy i zdejmujemy z nich skórkę. Kroimy na grubsze plastry i układamy w naczyniu. Dodajemy zioła oraz tymianek. Doprawiamy pieprzem i solą. Całość zalewamy pozostałymi pasteryzowanymi pomidorami i posypujemy serem. Zapiekamy w 190 stopniach około pół godziny. W oryginalnym ratatouille występuje jeszcze bakłażan, ale to jest jedyne warzywo, którego moje dzieci nie tolerują. Więc im odpuściłam.

{ 0 odpowiedzi… dodaj teraz jeden komentarz }

Zostaw Komentarz

Poprzedni wpis:

Kolejny wpis: