Pomidory zapiekane z serem, bazylią i oliwkami

przez Monika w dniu 12 września 2014 · 1 odpowiedź

IMG_1710Pomidory. Duuużo pomidorów. W połączeniu z chronicznym brakiem czasu może w końcu wkurzyć, a żywieniowa wariatka zamówiła parędziesiąt kg. Dłubała potem po trochu te cholerne psiankowate przez ładnych parę dni. W międzyczasie wożąc dzieci na zumbę, badania przed treningami piłkarskimi, zakupując zapasy papiernicze na plastykę i tysiącem innych, typowo mamowych zadań. A pomidorów jakoś nie ubywało.

Kilka nawet złośliwie zdążyło spleśnieć, wydając z siebie zapach godny padliny (wiem jaki to jest, bo tego samego dnia odkryliśmy w pracy, że jakaś bezczelna mysz zdechła za szafą z papierzyskami!).

Potas i likopen, zawierają dużo potasu i likopenu! – powtarzała sobie. – No przecież nie wyrzucę potasu i likopenu!

pomidory zapiekane2W końcu żywieniowa zebrała się w sobie, w ostatnim desperackim odruchu postanowiła obrobić resztę pomidorów sprawnie i na raz! Wynosiła w pudłach po kilka kg z garażu do domu. Niestety, kilka wypadło tuż przy drzwiach. Co gorsza, przeciąg sprawił, że drzwi trzepnęły z impetem w doskonale już dojrzałe i mięciutkie owoce, rozbryzgując je efektownie na progu, podłodze, a także z fantazją niesłychaną na ścianie przedsionka.

Chyba mi odbija… Nie, nie dlatego, że upuściłam pomidory. To się każdemu może zdarzyć. Ale dlatego, że zaczęłam się zastanawiać, czy rozgniatanie drzwiami to nie jest szybszy i bardziej efektywny sposób na przygotowywanie pomidorowego mazidła do zapraw. Wyobraźcie sobie przepis, który zaczyna się poradą: podłogę w pobliżu drzwi umyć starannie…

PS. Pomidory śnią mi się po nocach. Cały czas się zastanawiam, jak przeżyła akcję pomidorową sąsiadka, która zamówiła dwa razy tyle pomidorów, co ja. Hmmm. Justyna! Żyjesz? Jak by Ci zabrakło pomidorów, to ja jeszcze mam. ;-)

Pomidory zapiekane z serem, oliwkami i bazylią

pomidory zapiekane1- 6 niewielkich pomidorów

- kilka listków świeżej bazylii (1-2 gałązki)

- garść czarnych oliwek

- ser pleśniowy (tłusty, żeby się ładnie topił, a nie zamienił w plastikową zelówkę. Mój ulubiony do tego dania to Valbone)

Pomidory (zostawione wcześniej w temp. pokojowej) wyjemy, kroimy na cząstki, wykrawając zielone wspomnienie po połączeniu z łodygą. Pokrojone liście bazylii oraz pociachane również oliwki mieszamy razem. Układamy w małych naczyniach żaroodpornych (lub jednym większym). Na tym układamy plasterki sera. Pieczemy krótko (żeby pomidory się nie rozpadły) w temp. 210-220 st. C, górna grzałka, ok. 12 minut.    

Dietetycznie? Z tłustym serem? Rzeczywiście z serkiem nie przesadzajmy. Ale najważniejsze, żeby nie objadać się wieczorem. Pamiętacie tekst o pingwinach? Pingwiny to jaskółki, które żarły po 18.00!

{ 1 odpowiedź… przeczytaj go poniżej albododaj jeden komentarz }

PoprostuBartosz.pl Wrzesień 12, 2014 o 5:06 pm

Jadłbym! I może dziś zjem nawet. Ot co!

Odpowiedz

Zostaw Komentarz

Poprzedni wpis:

Kolejny wpis: