Pieczone jadalne kasztany

przez Natasza w dniu 5 grudnia 2013 · 0 odpowiedzi

kasztKiedy w Niemczech zaczyna się Adwent, w każdej większej i mniejszej miejscowości startują świąteczne jarmarki. Dominuje oczywiście bratwurst, im dłuższy tym lepszy, placki ziemniaczane, kartofle z sałatką śledziową oraz marony czyli pieczone, jadalne kasztany, pakowane w papierowy rożek. Moje dzieci je uwielbiają, dlatego co roku kupuję mały, kasztanowy zapasik i potem pieczemy je zimą w domu. Niczym Zuzanna, chociaż ona lubiła kasztany tylko jesienią ;-)

kaszt1

Największą trudność sprawia nacinanie łupiny. Ostrym nożem tniemy kasztany wzdłuż lub jeszcze lepiej – nacinamy krzyżyk uważając przy tym, by nie odłupać sobie palucha, nie wbić noża w dłoń lub nie oberwać kasztanem w oko. Kiedy przez to przebrniemy, wysypujemy kasztany na blachę i pieczemy w temperaturze 200 stopni około 20 minut. Nacięcia powinny się „otworzyć”, tak żebyśmy zobaczyli co też kasztan ma w środku. Jemy same lub z dipem czosnkowym, lub też z odrobiną masła.

kaszt

{ 0 odpowiedzi… dodaj teraz jeden komentarz }

Zostaw Komentarz

Poprzedni wpis:

Kolejny wpis: