Pieczarki zapiekane z ricottą i bezczelne larwy

przez Monika w dniu 21 maja 2013 · 2 odpowiedzi

pieczarki z ricottą1Torby porozstawiane, ciuchy na stosikach tematycznych, ostatnie pranie się suszy i „się” prasuje. W przerwach wpadam do kuchni, żeby przetestować jeszcze kolejny włoski przepis. Wjadę do Włoch z torbami pełnymi ciuchów wypachnionych aromatami włoskiej kuchni. Trzeba mieć fantazję!

W uszykowanym przewodniku po Wenecji (od której zaczynam) tylko jeden przepis, na ostatniej stronie – wątróbka! Żołądek skręcił się boleśnie, ale przecież mogło być gorzej. Słyszeliście o serze Casu Marzu? Wyrabia się go na Sardynii i je wraz z pozostawionymi w nim żywymi larwami. Właściwie wijąca się larwa to warunek konieczny, gdyż larwa padnięta świadczy o tym, że ser też jest już ble. Ja niestety nie jestem fanką takich eksperymentów, a larwy skaczące (tak! One skaczą na wysokość nawet 15 cm!) do oczu konsumentowi to jak dla mnie szczyt podłości. Na szczęście zatrzymam się na Toskanii, i to części lądowej, żeby nawet przez przypadek nie wsiąść na prom na Sardynię. Ale już samą wizję muszę szybko odreagować. Padło na kolejny włoski rarytas, ale zdecydowanie bardziej nieruchawy: pieczarki zapiekane z serem ricotta i ziołami. Na wszelki wypadek każdą z osobna zdzieliłam nożem, żeby im do głowy nie przyszło skakanie.

Pieczarki zapiekane z ricottą i ziołami

pieczarki z ricottą2- pieczarki, ok. 12 sporych sztuk

- garstka posiekanego świeżego oregano

- 100 g sera ricotta

- garść tartej, twardej mozarelli (może być taka do pizzy, żeby się ładnie topiła)

- sól, pieprz, chili i jakieś zielsko, żeby danie na talerzu wyglądało sielsko

pieczarki z rocottą3- oliwa z oliwek

- skórka z jednej cytryny

Cytryna koniecznie eko. W przeciwnym razie zjecie skórkę wraz z syfnym ortofenylofenolem,  naprawdę syfiastym i bardzo szkodliwym konserwantem! Ale na szczęście  bywają takie niepryskane cytryny nawet w zwykłych marketach, bo bez tego składnika to danie nie istnieje.

Ricottę mieszamy ze startą drobno skórką cytryny, szczyptą (ale grubymi paluchami nabieraną) chili. Dodajemy także posiekane oregano oraz 3/4 mozarelli. Mieszamy dokładnie, doprawiamy do smaku solą.

Pieczarki myjemy i wycinamy z nich nóżki tak, żeby powstały grzybowe miseczki. Wkładamy do nich serowy farsz, posypując dodatkowo na wierzchu resztą sera. Tuż przed pieczeniem każdą pieczarkę namaczamy na chwilę w miseczce z oliwą doprawioną solą i pieprzem. Układamy na blasze i wstawiamy do piekarnika rozgrzanego do temp. 220 st. C na 15 minut. Podajemy ułożone na jakimś sympatycznym zielsku.

Dobra, to lecę szykować jedzenie na drogę! Postaram się być wredna i złośliwa – wrzucę czasem na nasz profil na facebooku fotkę pochłanianych smakołyków.

PS. Szanowny ewentualny łasy na cudzą własność nieznajomy, który (jak uprzedza policja) mógłby śledzić w Internecie kto się chwali, że wyjeżdża z domu… Informuję, że po pierwsze właściwie wszystko co cenne zabieram z sobą (laptop, aparat, pierścionek zaręczynowy i dzieci), a poza tym dom nie pozostaje pusty, bo urządza sobie w nim wakacje moja rodzina. Bardzo przepraszam, ale ktoś musi pilnować bydle nasze, bo nie chcą jej widzieć w żadnym psim hotelu.

pieczarki z ricottą1

embed_x6ZSVIvqci15iOy31kmYvusFpSXqAAzz
embed_oL5x6KREo5bU6pAnqsmFDixZw3L2yQzz

{ 2 odpowiedzi… przeczytaj je poniżejdodaj jeden komentarz }

kasia Maj 21, 2013 o 11:27 am

Ach Italia… jako mieszkanka tego pięknego kraju, muszę powiedzieć, że kuchnia im bardziej na północ, tym normalniejsza.. ;) Sama mieszkam w centrum i nie narzekam, ale ostatnio znajomi Sycylijczycy poprzywozili rarytasy ze swoich stron… Kazali próbować, ale nie chcieli mówić, co to. Ja nie wnikam… Chociaż o tyle dobrze, że z talerza nie uciekało ;)
Miłych wakacji!

Odpowiedz

Monika Maj 21, 2013 o 11:41 am

Czasami lepiej rzeczywiście nie wnikać – zwłaszcza jak już się połknie!;-)
Dzięki i pozdrawiam
monika

Odpowiedz

Zostaw Komentarz

Poprzedni wpis:

Kolejny wpis: