Pasta z pieczonego bakłażana z solą morską i świeżym oregano

przez Monika w dniu 2 maja 2014 · 2 odpowiedzi

pasta z bakłazanaŻywieniowa wariatka w amoku zakupów „długoweekendowych”, bo w głowie gęsto od pomysłów do przetestowania. Składniki do springrollsów, warzywa do eksperymentów pieczonych z oscypkiem, owoce na nowe torty lodowe. Jest, wszystko mam. Teraz tylko chwycić jakiś chleb i do domku. Bez wyboru, bo wymiecione, jakby zima stulecia  raczej nadchodziła, a nie majówka. Zatem worek z czymś, co wyglądało na chleb, wylądował w koszyku.

Hmmm, etykieta na opakowaniu dostarczyła niezapomnianych emocji, zatem trzeba szybko uszykować do tego „chleba” coś, co po pierwsze zabije jego smak, a właściwie brak smaku, po drugie być może (choć nie ma gwarancji – u mnie się nie udało) odwróci uwagę gości od badziewnego chleba, po trzecie choć odrobinę zagłuszy wyrzuty sumienia.

Pasta z pieczonego bakłażana z solą morską i świeżym oregano

pasta z bakłazana2- duży bakłażan

- świeże oregano – kilka gałązek

- 2 łyżeczki oliwy z oliwek

- łyżka soku z limonki

- szczypta drobnej soli

- większa szczypta gruboziarnistej soli morskiej

Bakłażana przekrawamy wzdłuż na pół. Posypujemy solą i odstawiamy na 10 minut. Wtedy ścieramy ręcznikiem papierowym sól wraz z kropelkami, które się pojawią. Na każdą połówkę wylewamy po łyżeczce oliwy i rozsmarowujemy na powierzchni. Bakłażana nakłuwamy w kilku miejscach widelcem (ale tak, żeby nie przebić skórki) i wstawiamy do piekarnika nagrzanego do temp. 180 st. C. Pieczemy aż zmięknie (sprawdzamy widelcem lub czymkolwiek innym). Wyjmujemy z piekarnika i studzimy. Miąższ wydobywamy łyżką. Miksujemy blenderem ręcznym lub dzbankowym wraz z łyżką soku z limonki, szczyptą drobnej soli oraz listkami z ok. 4 gałązek oregano. Przekładamy do miseczki, dekorujemy obficie liśćmi ziół, posypujemy gruboziarnistą solą. Podajemy do chleba świeżego lub przypieczonego nad ogniskiem. Smacznego!   

pasta z bakłazana3

{ 2 odpowiedzi… przeczytaj je poniżejdodaj jeden komentarz }

dr.Volla Maj 5, 2014 o 8:23 am

Wygląda przeciętnie ;) ale wczoraj wypróbowałam przepis i bardzo polecam! Proste i fajne jedzonko :)

Odpowiedz

Monika Maj 7, 2014 o 6:35 am

Wygląda rzeczywiście bardzo „średnio”, fotogeniczność poziom 0;-) (podobny problem jak z kremem z brokułów – wyglad odrzuca) Ale pasta zniknęła w 3 minuty, właśnie do chlebka upieczonego nad ogniskiem. Mlask!

Odpowiedz

Zostaw Komentarz

Poprzedni wpis:

Kolejny wpis: