O mnie

monia jarmuz

Monika Paluszkiewicz

Początkowo z Nataszą Sochą (zakładki kuchenna bogini i dziecko w kuchni), którą jednak skutecznie porwały książki. Od 2015 r. jednomasztowiec.

Dlaczego blog? Otóż…

Odchudzanie 

W życiu schudłam tyle, ile teraz ważę (choć to wątpliwe osiągnięcie, skoro doprowadziłam się do nadwagi nadmiernym obżarstwem). Dwie ciąże to łącznie przybrane 50 kg. Tak, oczywiście, płód i wody ważą, ale moja ciąża okazała się być ludzką, nie słoniową, więc 30 kg bezczelnie rozpanoszyło się  po moim ciele i nie chciało zniknąć. Postanowiłam wypowiedzieć im wojnę. Praktyka - wsparta dziś teorią - żeby wspierać i odchudzać innych:-) A odchudzić można - wbrew mitom - wszystkich, nawet kobiety z chorobą Hashimoto, bachory pożerające nałogowo chipsy, a także fanów sportu, oczywiście tych z tendencją do kibicowania?

Żarcie prozdrowotne

Kiedy wreszcie sama osiągnęłam wagę ?może być?, przypomniałam sobie, że jestem wielbicielką spiskowych teorii dziejów. Uwielbiam poszukiwać zbrodniarzy czyhających na moje zdrowie i życie, stąd zainteresowanie literaturą niepiękną, a dokładniej najróżniejszymi badaniami. To wszystko wepchnęło mnie w końcu na Uniwersytet Medyczny i Dietetykę (mnie! mgr filologii polskiej!). Złoczyńcy (m.in. nikotyna oraz mięśnie zwierząt hodowlanych, a także podstępne konserwanty) zostali w międzyczasie ujęci i wyeliminowani z prywatnego życia. Można? Można! Studia na chwilę pogłębiły zaburzenie polegające na wyszukiwaniu kolejnych zagrożeń, ale kiedy zdałam sobie sprawę, że wykładowcy nie są w dziedzinie żywienia fanatykami większymi ode mnie, postanowiłam się nie wychylać, nie przeganiać i zastopować galop. Co prawda nadal dziś chętniej zjem kopę antyoksydantów z podłogi w garażu, niż smażoną karkówkę na miśnieńskiej paterze z XIX w, ale generalnie nie jestem - mam nadzieję - żywieniową terrorystką.

Diety lecznicze

Pójdźmy dalej. Od ponad 10 lat siedzę w dietach antyrakowych (Ornishe, Servan-Schreibery, Budwigi, Beliveau i Gingrasy itd.itp.). Przetestowałam je bezczelnie na własnej matce, która na szczęście nie marudzi za bardzo, bo dzięki nim… żyje. Ostatnie skrzywienie to odtykanie dietą tętnic zatkanych miażdżycową blachą. Też można! Nie dość, że działa, to jeszcze nie boli!

Teraz

Układam diety. Ale w taki sposób, by nie stawiać nikogo przed drastycznym wyborem: żyć długo czy fajnie? Ma być i fit, i full, i feelling.  Jeśli dieta odchudzająca, to na obiad tymiankowe risotto z czerwonego ryżu z boczniakami, a na deser mus czekoladowy z awokado, a dla wielbicieli chipsów przepis na takowe z cukinii.

Scenariusze diet na podstawie

wyłącznie badań naukowych, publikacji pubmed. Żadnych „podobno”, ani „a moja ciotka Gertruda jak miała lumbago”, a już tym bardziej szaleńców typu M.T., który przekonuje ludzi, że wystarczy pić wodę z roztopionego lodowca, liczyć oddechy i stosować regularne głodówki, by godnie się zestarzeć.

Na blogu

Przeleję największe moje fascynacje, które… może się przydadzą? A może zasmakują? Może kogoś wyleczą? Albo odchudzą? Albo najzwyczajniej umilą czas:-)

Monika Paluszkiewicz