Surówka z marchewki z daktylami i chia

przez Monika w dniu 10 października 2014 · 2 odpowiedzi

marchew z daktylami  - Ty sadziłaś topinambur czy to już rośnie za płotem? – w ten sposób okazało się, że rodzona matka żywieniowej wariatki prawdopodobnie symuluje krótkowzroczność. Nikt wcześniej nie wypatrzył słonecznika bulwiastego na pustej działce obok.  Ale jeśli to coś jest bezpańskie, jadalne i zdrowe, to znaczy, że już jest moje! Ta modna ostatnio bulwa lubi sobie bowiem rosnąć dziko, a jeśli gdzieś się pojawi, to jest ekspansywna jak tłuszcz na dupie.

W dodatku następnego dnia żywieniowa wariatka włączyła się w dyskusje o oryginalnych przepisach na potrawy i – tradycyjnie – chciała zabłysnąć. Więc kiedy koleżanki wymieniały co smacznego przygotują dziś w domu, żywieniowa palnęła: ja dziś robię carpaccio z topinambura.

 Wrażenie zrobiła. A jakże, no to pozostało chwycić łopatę i zebrać parę kg bulw, żeby poeksperymentować. Niestety, słonecznik bulwiasty postanowił wyrosnąć w chaszczach trzcin. Dwumetrowych, mokrych i żgających w łydy. A kiedy wreszcie przebrnęła przez gąszcz, wbicie łopaty okazało się trudniejsze niż powstrzymanie się od wpierniczania słodyczy w święta Bożego Narodzenia.

- Mama, nie możemy wrócić bez „tupirambura” – wyszeptała słodko Majeczka, która dzielnie przedzierała się za swą rodzicielką, a teraz czekała z koszykiem na zbiory. I sięgała topinamburom do pasa. Nie, żywieniowa nie mogła zawieść dziecka! Kilka podskoków na łopacie, kilka stęknięć jak podczas ostatnich skurczów partych, dobre zaparcie i jest! Jest łodyga, a na jej końcu korzeń, ale… bez żadnej bulwy. Następny słonecznik – to samo! I kolejny. Zgroza.

I teraz dylemat. Czy to jest coś, co wygląda jak topinambur, a nim nie jest? Czy raczej u nas wystąpiła wersja z forum dla działkowców: jeśli topinambur nie ma odpowiednich warunków, to nie tworzy bulw? Tak czy inaczej, chyba w najbliższym czasie nie zabłysnę oryginalnością. Zamiast carpaccio z topinambura mogę sobie co najwyżej oskrobać marchewkę.

Surówka z marchewki z daktylami i chia

marchew z daktylami1Czyli surówka na słodko, w dodatku z omega-3.

- 3 duże marchewki

- spora garść daktyli

- 2 łyżki syropu z daktyli (nieobowiązkowo, może też być płynny miód)

- 1-2 łyżki nasion chia

Marchewkę ucieramy na małych oczkach, dodajemy pokrojone na małe talarki daktyle suszone. Dodajemy niepełną łyżkę syropu z daktyli i łyżkę nasion chia. Mieszamy, odstawiamy na minimum 10-15 minut, żeby daktyle ciut zmiękły, a marchew pochłonęła odrobinę daktylowej słodyczy. Posypujemy resztą chia i polewamy jeszcze syropem z daktyli. Jako surówka do obiadu za słodka (choć to pewnie zależy od menu), ale jako deser, lub przekąska lub kolacja idealnie!   

Z dodatkiem chia pyszne także: deser owocowy i sałatka z jarmużu i mango

marchew z daktylami2

{ 2 odpowiedzi… przeczytaj je poniżejdodaj jeden komentarz }

foodmania Październik 10, 2014 o 4:53 pm

jaka zdrowa i pełna smaku! nie wpadłabym na to, aby dodać chia do surówki! dzięki za inspirację :)

Odpowiedz

Monika Październik 13, 2014 o 10:04 am

Ależ proszę:-) Smacznego!

Odpowiedz

Zostaw Komentarz

Poprzedni wpis:

Kolejny wpis: