Koktajl z sałaty i… ufo

przez Monika w dniu 3 lipca 2014 · 5 odpowiedzi

koktajl z salaty4Niech żyje lipiec! Wtedy żywieniowa wariatka może rozpłaszczyć tyłek na tarasie, oprzeć michę czereśni na jędrnych (nikt nie sprawdzi!) udach i stękać z rozkoszy. Siwa suka też zachwycona, gdyż nauczyła się wyżerać z krzaków maliny bez kłucia nochala. Z owoców „przyjezdnych” ostatnio pasjami pochłaniamy też brzoskwinie ufo. Absolutnie pyszniaste.

- Mamo, a dlaczego one się nazywają ufo? - odnoszę wrażenie, że dzieci nigdy nie wyrastają z fazy stu pytań na minutę.

- Pewnie dlatego, że są spłaszczone jak latające spodki.

- To Ufo naprawdę można zobaczyć? A kto lata w ufo? - Majka nie da się szybko zbyć…

- Ufoludki, czyli zapewne mali Marsjanie przylatują do nas, na pewno w lipcu, na czereśnie.

koktajl z salaty- Ściemniasz z tymi czereśniami?

- Tak.

- A one są takie jak my? Te ufoludki? Mają taką samą krew?

- Hmmm. Tego nie wiem. Ale jeśli istnieją, to równie dobrze ich krew może być fioletowa. Albo nie! Zielona! Na pewno zielona.

- Zielona krew? Ściemniasz znów?

- Nie! Rośliny mają zieloną krew! Więc ufoludki też mogą. Chcesz się napić chlorofilu? Zrobimy koktajl z zielonej krwi i ufo?

 Wiadomo!

Takie koktajle są idealne dla osób odchudzających się. To coś więcej niż sama woda (której w trakcie gubienia sadła dobrze jest wlewać w siebie sporo), substancji odżywczych całe mnóstwo, a kalorii mikroskopijnie zupełnie.

Koktajl z sałaty i brzoskwiń ufo 

koktajl z salaty1Okraszony słodkimi dodatkami, które umilają delektowanie się płynnym chlorofilem.

- paczka mieszanki sałat (łagodnych)

- 3 brzoskwinie, tzw. ufo

- szklanka soku jabłkowego (bez cukru)

- 2 łyżki miodu lub syropu z agawy

Brzoskwinie obieramy, wydobywamy pestkę. Miąższ miksujemy wraz z sałatami i sokiem, aż wszelkie farfocle zmniejszą się do rozmiaru dającego się wciągnąć przez słomkę. Generalnie im dokładniej zmiksujemy, tym lepiej.  Dolewamy wodę (w sumie powinno wyjść z powyższych składników ok. 1,25 litra napoju), dodajemy miód. Popijamy, pamiętając o tym, że chlorofil ma prawie identyczny skład jak nasza krew, zatem strzelamy sobie jeszcze małą medytację lub asanę jogi i cieszymy się, jak fantastycznie o siebie dbamy! 

koktajl z salaty2

{ 5 odpowiedzi… przeczytaj je poniżejdodaj jeden komentarz }

hajduczek Lipiec 4, 2014 o 12:36 am

Fajny pomysł! Lubię i sałatę, i brzoskwinie „UFO”, więc koktajl na pewno mi zasmakuje. I to budujące podobieństwo chlorofilu do hemoglobiny…

Moniko, jakiś czas temu dodałam komentarz do wpisu „Krwawa Mary po japońsku”. Od dawna mój komentarz oczekuje na moderację, i – co ważniejsze – Twoje ustosunkowanie się do niego. Może jednak jakoś zareagujesz?

Pozdrawiam gorąco!

Odpowiedz

Monika Lipiec 9, 2014 o 10:16 pm

To podobieństwo chlorofilu do hemoglobiny przekłada się też na działanie. Świeża krew po prostu;-)
(co do Krwawej Mary to już podpowiadam Nataszy, żeby odszukała)

Odpowiedz

hajduczek Lipiec 8, 2014 o 12:03 am

Ojej, przepraszam, droga Moniko. to nie na Twoją odpowiedź czekam pod tamtym postem, tylko Nataszy. Co za niedopatrzenie i gafa z mojej strony!!! Wybaczysz?

Odpowiedz

Monika Lipiec 9, 2014 o 10:12 pm

jasne:-))) pozdrawiam!

Odpowiedz

Zielone_koktajle Lipiec 24, 2014 o 10:01 pm

super! zielone koktajle to istna bomba witaminowa!

Odpowiedz

Zostaw Komentarz

Poprzedni wpis:

Kolejny wpis: