Klasyczny piernik miodowo-korzenny na Święta

przez Natasza w dniu 9 grudnia 2014 · 1 odpowiedź

IMG_0043

Pewne rzeczy są nieśmiertelne. Takie na przykład Last Christmas zespołu Wham. Teoretycznie, gdy tylko usłyszymy pierwsze nuty tej piosenki, powinniśmy jak njaszybciej zatkać uszy. A jednak nadal pozostaje ona hitem numer jeden i muszę przyznać, że gdy tylko ją słyszę w radio, automatycznie podkręcam dźwięk. Bo Święta Bożego Narodzenia bez Last Christmas po prostu nie istnieją. Tak, jak bez piernika. Ale nie wegańskiego czy też bez cukru, jajek i bez innych grzesznych rzeczy, tylko tradycyjnego piernika na miodzie, z przyprawami korzennymi, mokrego, pachnącego i bardzo świątecznego.

Taki piernik piekła zawsze moja Babcia, oczywiście nasączając go odpowiednią ilością spirytusu, przez co był jeszcze bardziej mokry i długo zachowywał świeżość. Piernik możemy upiec już teraz, a krótko przed Świętami przełożyć go np. powidłami lub domową nutellą ze śliwek (przepis tutaj).

IMG_0044

Na mega świąteczny piernik pieczony przy dźwiękach Last Christmas potrzebujemy:

  • 2 szklanki mąki orkiszowej (lub pszennej)
  • pół szklanki brązowego cukru
  • opakowanie (ok. 15 g) przyprawy korzennej do pierników
  • 200 g płynnego miodu
  • 130 g masła
  • 3 jajka, białka i żółtka osobno
  • 4 łyżki kwaśnej śmietany
  • 1,5 łyżeczki sody

Mąkę, sodę  i przyprawę przesiewamy do miski. Masło ucieramy z cukrem aż powstanie jednolity krem. Dodajemy do niego żółtka i nadal ucieramy. Wlewamy powoli miód, dodajemy przesiane suche składniki i śmietanę. Całość dokładnie mieszamy. Białka ubijamy na sztywno i  dodajemy w porcjach do masy piernikowej, delikatnie mieszając. Ciasto przelewamy do formy (keksówka o długości 35, a nawet 40 cm – im dłuższa, tym ciasto będzie niższe, ale zmniejszamy też ryzyko zakalca), wcześniej wysmarowanej masłem i oprószonej mąką. Pieczemy w temperaturze 165 stopni C przez około 50 – 60 minut lub do tzw. suchego patyczka.

IMG_0048

Przed samymi Świętami piernik możemy przekroić na trzy części, skropić każdą z warstw spirytusem, wódką lub likierem śliwkowym i posmarować powidłami, domową nutellą lub ulubionym kremem.

{ 1 odpowiedź… przeczytaj go poniżej albododaj jeden komentarz }

gin Grudzień 10, 2014 o 9:09 pm

Oj tak, Święta bez „Last Christmas” się nie liczą :)
A piernik wygląda znakomicie :)

Odpowiedz

Zostaw Komentarz

Poprzedni wpis:

Kolejny wpis: