ciasta

Sernik jaglany z truskawkami

przez Monika w dniu 23 czerwca 2016 · 0 odpowiedzi

sernik jaglany z truskawkami4Będę wredną jedzą i przyznam się, że jutro śmigam na babski wypad na kajaki (czyli sezon na „gdzie jest kurde mój depilator” uważam za otwarty;-). Kilka jezior połączonych kanałami wykopanymi w lesie. Bajka. Już nie mogę się doczekać, aż jutro dojedziemy, walniemy torby w kąt i popędzimy na plażę, żeby zamoczyć nóżęta w wodzie i gadać do nocy. Może nawet wcisnę się w zeszłoroczny strój kąpielowy;-)

Sernik jaglany z truskawkami

Potrzebne:

- szklanka kaszy jaglanej (ilość suchej, gotujemy do miękkości, najlepiej w mleku roślinnym, ale woda też ujdzie)

sernik jaglany z truskawkami- 4 łyżki mąki ziemniaczanej

- 5 łyżek ksylitolu

- wanilia – laska

- skórka otarta z jednej cytryny (bio cytryna koniecznie!)

- truskawki

Kaszę gotujemy do miękkości, dłużej niż zwykle. Im bardziej będzie miękka, tym łatwiej będzie ją zmiksować. Studzimy ciut, miksujemy z pozostałymi składnikami (z laski wanilii, po przekrojeniu jej, wyskrobujemy czarne drobinki). Gdyby była zbyt gęsta i nie dało się miksować, można dodać odrobinę mleka lub wody. Masa ma być mocno gęsta, ale musi się dać ułożyć i wygładzić w miarę w foremce.

Ja piekłam w miniaturowej tortownicy (chyba 18 cm), ale z podanych proporcji można piec ciut większy – po prostu będzie niższy. Nie robiłam spodu, bo miałam ochotę na lżejszy deser, ale jeśli lubicie piętrowo, to można zrobić spód jaki robiłam tutaj.  

Masę układamy w tortownicy, dekorujemy truskawkami, pieczemy ok. 30-35 minut w temp. 180 st. C.

Wcinamy tego samego dnia;-)

No to ja spadam! Cudnego weekendu i uważajcie, bo podobno ma być potwornie gorąco!
Monia

sernik jaglany z truskawkami2

sernik jaglany z truskawkami3

sernik jaglany z truskawkami6

sernik jaglany z truskawkami5

Clafoutis z truskawkami

przez Monika w dniu 22 czerwca 2016 · 0 odpowiedzi

clafoutis z truskawkamiNo to kibicowania ciąg dalszy:-) Jak na razie Martyna bezbłędnie obstawia wyniki gier Polaków! Aż żałuję, że nie zainwestowałam w to jej wyczucie… A mistrzostwa zaczęłyśmy tak:

- Mamo, jak myślisz, jaki będzie wynik z Irlandią Północną? Ja obstawiam jeden do zera dla nas.

- Dostaniemy w tyłek ze dwa do zera – wypaliłam zgodnie z przekonaniem,

- Mamo! Trzeba być optymistą!
- Jestem! Gdybym była pesymistką, to bym odstawiała, że oberwiemy z 5 do 0.

No i co? I muszę z dziką rozkoszą odszczekać! Co prawda ten wczorajszy z Ukrainą to był raczej fuks, bo cisnęli bardzo, ale i tak rewelacja, że wychodzimy śliczniutko z grupy. Nie ma wstydu.

No! To tyle kibicowania. Sezon na truskawki, końcówka, zatem migiem coś pysznego trzeba uszykować!

Clafoutis z truskawkami

Oryginalnie deser o cudnej nazwie clafoutis (czyt. klafuti) jest bardzo wilgotny. Taki też robiłam wcześniej (przepisy tutaj). Ale tym razem chciałam coś bardziej ?suchego?, żeby dodane truskawki nie rozmoczyły całości, a także żeby dało się poćwiartować, chwycić kawałek w małą dziecięcą łapkę i pędzić do ogrodu. Bo lato, czasu na zmywanie naczyń szkoda.;-) Zatem:

clafoutis z truskawkami2- 1/2 szklanki mąki orkiszowej (ja dałam razową, ale mocno mieloną, drobną)

- 1/2 szklanki mąki owsianej

- 1/2 szklanki mąki migdałowej lub mielonych migdałów (ja miałam mąkę z całych, wraz z łupinami migdałów, stąd kolor)

- 4 łychy ksylitolu

- 3 jajka (L)

- puszka mleka kokosowego (może być takie bez dodatku gumy guar itp.;-)

- 3/4 szklanki /niepełna szklanka mleka migdałowego

- truskawki

Wykonanie banalnie proste. Mieszamy suche składniki, dodajemy te mokre (z mleka kokosowego zbieramy „gęściznę” tylko), mieszamy. Wylewamy do szkła żaroodpornego lub szczelną blaszkę. Na wierzchu układamy truskawki. Pieczemy ok. 35-40 minut w temp. 200 st. C.

Można dodatkowo lekko poprószyć drobnym ksylitolem, by całości dodać kontrastu i uroku.

Smacznego!
Monia

clafoutis z truskawkami3

clafoutis z truskawkami5

clafoutis z truskawkami4

 

Ciasto orzechowe, bez tłuszczu i mąki

przez Monika w dniu 30 grudnia 2015 · 0 odpowiedzi

ciasto orzechowe2  Teść oddałby nam ostatnie laczki, gdybyśmy tylko wspomnieli, że mamy deficyt. Bez wspominania też zwozi co się da. Tak już ma. A że jest fanem szpadla i dłubania w ziemi, to dostają się nam wiadra brzoskwinek, pęczki młodych porów, a także wory orzechów włoskich. Na koniec sezonu ogrodowego zawsze to ostatnie. I stał sobie takowy wór wielgachny. Ogromniasty. Czasem kilka wtrząchnęliśmy, ale ile można? Orzechy pyszne, zdrowe, nie mogą się zmarnować! Więc trza było wykoncypować coś… Padło na ciasto świąteczne. Wyszło genialne. Niezbyt słodkie, w sam raz. Może nie wyglądało jak milion dolców, ale i tak pierwsze zniknęło ze stołu całe! Składniki dosłownie 4. Prościzna. Wór zniknie szybko…

Składniki na ciasto:

- 7 jaj od szczęśliwych kurek
- 7 łyżek ksylitolu (lub zwykłego cukru, ja piekłam – nie bez obaw – na ksylitolu)
- szklanka zmielonych orzechów (obrane orzechy potraktowałam blenderem dzbankowym)
- 2 łyżki bułki tartej (aczkolwiek zdecydowanie zrobię jeszcze testy, czy da się pozbyć tego ostatniego składnika! Dam znać).

Składniki na krem:

IMG_5361- 5 ogromniastych lub ok. 7-8 zwykłych daktyli (miękkich, niezbyt wysuszonych) namoczyć na noc w wodzie
- 2 niewielkie jabłka obrać i pokroić lub utrzeć
- niepełna szklanka mielonych orzechów
- do smaku miód i szczypta kardamonu

Do ozdoby: kilka orzechów, włoskich lub innych

Wykonanie ciasta – banał. Żółtka ubić z cukrem. Białka ubić na pianę. W jednym naczyniu wymieszać delikatnie drewnianą łychą wszystkie składniki. Ja z powyższych ilości piekłam w dwóch maleńkich tortownicach 18 cm (bo potrzebowałam na dwie proszone kawy) wyłożonych papierem do pieczenia.  160 st. C 30 minut. Mniejsze łatwiej też przeciąć w pół, żeby naładować do środka krem.

Ciasta najpierw rosną bardzo, po wyjęciu z piekarnika trochę klapną, zostawiając na powierzchni góry i pagóry. Można je ściąć ostrym nożem ciut, żeby dało się jakoś wierzch posmarować kremem.

Wykonanie kremu.

Też banał. Po prostu w blenderze dzbankowym miksujemy jabłka, daktyle (wodę zostawiamy, może się przydać do dolania) i orzechy plus – próbujcie – odrobinę miodu i kardamonu. Jeśli krem będzie zbyt gęsty, można kapnąć wody (sporo zależy od tego jak bardzo soczyste są jabłka i ile wody „wypiły” daktyle).

No! To tyle. Naprawdę pycha! Dam znać niebawem (dopiszę tu) jak wypadną testy bez tartej bułki, żeby przepis nadawał się dla osób na diecie bg. Smacznego!

Monia

ciasto orzechowe6

 

Dżdżownice z galaretki…

przez Monika w dniu 3 listopada 2015 · 0 odpowiedzi

dzdzownice z galaretki2Tak, żywieniowa wariatka szalała, piekła ciasta, robiła małe dyńki z mandarynek, duszki z bananów, tymczasem hitem imprezy halooweenowej okazały się jadalne dżdżownice wyłażące z ziemi… to jest z czekoladowego ciasta.

kontynuuj czytanie…

Ciasto czekoladowe bez cukru i tłuszczu

przez Monika w dniu 29 października 2015 · 2 odpowiedzi

ciasto  czekoladowe bez cukruOd dawna się zastanawiałam, jaki produkt z tych zdrowych okaże się tym, którym wzgardzę, znienawidzę i zaniecham wpuszczania do kuchni. Długo wynik był zerowy. Sądziłam już nawet, że mam tak zryty łeb, że wszystko co zdrowe lubię, że to podświadomość i żywieniowe wariactwo.

kontynuuj czytanie…

chleb ziarna2Żywieniowa wariatka wymyśliła sobie, że założy w tym roku bikini. Przymierzyła nawet, ale wylewające się fałdy tak falowały, że spowodowały kłopoty z błędnikiem. Postanowiła zagęścić ruchy ze zrzucaniem nadmiaru.  Co by tu…

kontynuuj czytanie…