Kasza gryczana z boczniakami

przez Monika w dniu 4 marca 2014 · 0 odpowiedzi

kasza gryczana przepisyPrzeprosiłam kaszę gryczaną po kilku latach sporego focha. Przeprosiny chyba przyjęła, a i dla powodów rozłąki była wyrozumiała… Przecież nawet najbardziej wyszukanego dania można by mieć po dziurki w nosie i inne „otwory”, gdyby się je spożywało prostacko okrojone z dodatków smakowych i wieczność całą.

Marchew, jabłko, chleb żytni, mięso gotowane indycze, no i kasza gryczana, od święta z koperkiem. I jeszcze buraki. To wszystko. To nie uczula i może to podobno bez obaw pałaszować kobieta karmiąca. Zwłaszcza, jeśli na podstawie własnych alergii, ewentualnie tarota, przewiduje, że jej karmione cycem dziecię mogłoby niebawem upodobnić się do kaszlącego, obsypanego „atopem” kurczęcia. Kiedy więc jakaś bardziej doświadczona koleżanka rzuci tajemnicze hasło „dieta eliminacyjna”, to Matka Polka Karmiąca czuje się w obowiązku porzucić wszystkie smakołyki. Choćby miała przez rok szamać wyłącznie suchary. Nawet bez sprawdzania czy nauka to potwierdza. Wystarczy cień nadziei!

Zatem kasza gryczana, rozgotowana, z koperkiem, kasza gryczana niedogotowana z połową porcji koperku, wreszcie kasza gryczana bez koperku, za to – szaleństwo totalne – osolona! Jeny, jak mi się wtedy chciało grzybów! Ale nie, bo ciężkostrawne, bo kolki. Więc kiedy teraz, po wielu latach zatęskniłam za kaszą gryczaną, przypomniała mi się ta tęsknota za grzybami matki karmiącej i natychmiast w kaszy wylądowały boczniaki!

(Są wśród Was matki karmiące? Matki brzuchate? Brzuchate weganki? Przydadzą się Wam porady co jeść w ciąży i/lub podczas karmienia? Dajcie znać.)

Kasza gryczana z boczniakami

kasza gryczana przepisy 2- woreczek kaszy gryczanej (100 g)

- tacka boczniaków (200 g)

- natka pietruszki

- 4 ząbki czosnku

- 2 jajka

- olej rzepakowy

- pieprz, sól

Powyższe proporcje na 2 porcje. Ciekawostki o właściwościach leczniczych boczniaków – zapraszam tutaj. 

Kaszę gotujemy w woreczku, ale o chwil kilka, a dokładniej minutę lub dwie krócej niż zwykle. Studzimy.

Czosnek obieramy i kroimy, wrzucamy na podgrzany tłuszcz i 3 minutki dusimy, następnie dodajemy pokrojone w pasy lub łowickie wywijasy kapelusze boczniaków. Solimy i za przeproszeniem pieprzymy, dusimy do miękkości. Mieszamy z kaszą i świeżą natką pietruszki. Wrzucamy porcje do małych naczyń żaroodpornych, do każdego wbijamy jajko, lekko posypujemy solą (można wbić najpierw białko i delikatnie je rozprowadzić na kaszy, wtedy nie będzie ona sucha, dopiero wtedy na środku dodajemy żółtko) . Zapiekamy w piekarniku w temp. 190 st. C, aż białko się zetnie. 

(W opcji diety antyrakowej i antymiażdżycowej boczniaki z dodatkami dusimy w małej ilości wody, bez tłuszczu)

{ 0 odpowiedzi… dodaj teraz jeden komentarz }

Zostaw Komentarz

Poprzedni wpis:

Kolejny wpis: