Seksualna chłosta pokrzywami, czyli erotyczne menu

przez Natasza w dniu 21 listopada 2012 · 0 odpowiedzi

Podobno istnieje niezawodny przepis na osiągnięcie satysfakcji seksualnej przy pomocy…. pokrzyw!!! Te rewelacje pochodzą jeszcze z czasów starożytnych – otóż nagiego partnera chłoszcze się (szczególnie intensywnie w okolicach narządów płciowych) tak długo, aż osiągnie rozkosz! Co prawda nie wyobrażam sobie, aby w dzisiejszych czasach para zakochanych eksperymentowała w sypialni z pokrzywową chłostą, ale wierzę w zapiski starożytnych.

Młot na czarownice

O seksualne afrodyzajki podpytałam moją przyjaciółkę psychologa i seksuologa Violettę Nowacką. Potwierdziła pokrzywy i dorzuciła kilka innych smaczków. Otóż jej starożytni koledzy po fachu uznawali za afrodyzjak wszystko, co miało falliczny kształt korzeni. Najfajniejszy był oczywiście żeń-szeń, który przypominał nie tyle penisa, ile całego człowieka, nierzadko z członkiem w erekcji. Cudowne leki na bazie roślin przygotowywano jako napary, maści, którymi smarowano genitalia, kąpiele (np. z rozmarynu, tataraku, czy cynamonu), kadzidła, olejki, tytonie do fajek wodnych (istniała nawet mieszanka o intrygującej nazwie „młot na czarownice”).

Orgia po rosole

Współczesna medycyna oficjalnie nie uznaje za afrodyzjak żadnej innej rośliny poza johimbiną. Większość z nich działa po prostu moczopędnie jak np. poczciwy seler. Podobno jednak surówka z niego „podsyca żar miłosny i wzmacnia odpowiednie organy”. Badania przeprowadzone na szczurach tego nie potwierdziły, ale na pewno seler zawiera mnóstwo składników mineralnych, więc ryzyko niewielkie. Z korzenia pietruszki czarownice przygotowywały eliksiry wywołującą erotyczne ekstazy, a marchewka samym kształtem działała na zmysły. Wygląda na to, że porządny rosół może nas miło zaskoczyć! Przy odrobinie inwencji zwykły niedzielny obiad można zamienić w seksualną orgię.

Erotyczne menu

Tak zupełnie serio istnieje całkiem spora lista potraw, które zdecydowanie powinny znaleźć się w naszym menu. Nie oznacza to oczywiście, iż po zjedzeniu ostryg czy imbiru rzucimy się na naszego partnera, a przy okazji sąsiadów i listonosza, ale z pewnością poprawimy nasze libido. Afrodyzjaki bowiem sprawiają, iż nasz organizm wydziela więcej miłosnych hormonów, a krew szybciej krąży, dzięki czemu układ płciowy lepiej funkcjonuje i jest bardziej wrażliwy na bodźce. A zatem:

  • Owoce morza - zawierają cynk uznawany za minerał seksu. Cynk podnosi poziom testosteronu, hormonu odpowiedzialnego za libido. Brak tego pierwiastka sprawia, że zarówno mężczyźni, jak i kobiety tracą zainteresowanie łóżkowymi igraszkami. Według podań Casanova zwykł jeść na śniadanie 50 surowych ostryg ułożonych na piersiach uwiedzionej poprzedniej nocy kobiety. Źródłem cynku są również pestki dyni, ziarna zbóż, orzechy, mięso i wędliny
  • Imbir – pobudza krążenie i rozgrzewa. Azjaci mówią, że imbir „powoduje ogień w ciele”, jest zatem znakomitą przyprawą na chłodne noce. Inne przyprawy, np. lubczyk, gałka muszkatołowa, kardamon - powodują lekkie przekrwienie narządów rodnych, co zwiększa ich wrażliwość na bodźce
  • Orzechy – zawierają witaminę E nazywaną witaminą młodości i płodności. Jest bardzo ważna dla udanego życia seksualnego. Jej niedobór zmniejsza wilgotność śluzówki pochwy, co utrudnia stosunek. Bogate w tę witaminę są również oleje roślinne, margaryny i pestki słonecznika
  • Korzeń pietruszki – zawiera apiol, olejek eteryczny, który działa drażniąco na mięśnie macicy, doprowadzając do seksualnego podniecenia (mowa oczywiście o JEDZENIU tego warzywa). Dawniej w Niemczech wiele domów uciech miało w nazwie właśnie to warzywo. Nie bez przyczyny, ponieważ jak wierzono pietruszka uwalnia od oporów psychicznych i dodaje energii
  • Seler naciowy – wprawia w dobry humor i pobudza pracę gruczołów płciowych
  • Czekolada – poprawia nastrój, a przez to zwiększa ochotę na seks. Zawiera fenyloetyloaminę, związek, który wprowadza w stan euforii i zadowolenia z siebie, oraz teobrominę – alkaloid, który pobudza, podobnie jak małe ilości kofeiny. Za Ludwika XIV kobieta, która przyjęła czekoladki sygnalizowała gotowość do zbliżenia z ofiarodawcą. Wiele osób wierzy, że pobudzają zmysły i zwiększają otwartość kobiet na dalszą cześć wieczoru
  • Czerwone wino – rozluźnia i odpręża, oczywiście w ilociach rozsądnych. Zawiera też bor, pierwiastek, który stabilizuje poziom estrogenów w organizmie kobiety. Ich niedobór odbierze ochotę na seks

Tyle się dowiedziałam od Violi. Niebawem lista potraw, która skutecznie obniża libido!

{ 0 odpowiedzi… dodaj teraz jeden komentarz }

Zostaw Komentarz

Poprzedni wpis:

Kolejny wpis: