Warzywny rowerek, jogurtowy ptaszek, twarogowa mysz – czyli Matka staje na głowie

przez Natasza w dniu 4 lutego 2013 · 0 odpowiedzi

ptaszek5

Bycie mamą Niejadka jest równie niebezpieczne jak wsadzenie łba do paszczy niedźwiedzia polarnego. Nigdy nie wiesz bowiem, kiedy eksplodujesz, pęknie ci przysłowiowa żyłka i wrzeszcząc opętańczo zaczniesz gryźć ściany. Jest to oczywiście sytuacja ekstremalna, ale nie niemożliwa. Aby uniknąć takich ataków, w Twoim mózgu uaktywniają się pokłady kreatywności, fantazji i wyobraźni bezgranicznej. Jest to odruch bezwarunkowy. To on każde Ci w kawałku żółtego sera zobaczyć zamek dla księżniczki, a z arbuza wyczarować Batmana. Byle tylko Twoje dziecię coś zeżarło, przyjęło minimum kalorii i dociągnęło do jutra.

Poniżej kilka przykładów wabienia Nic-Nie-Jedzącego-Potwora

Serowa Mysza – składniki: twaróg, szczypiorek i ziarenka pieprzu. Ziarenka radzę w porę usunąć, zanim Niejadek chrupnie jedno i zrazi się tym samym nawet do czekolady.

mysza

Warzywny rowerek – składniki: pomidor, papryka, ogórki kiszone, rzodkiewka, szczypiorek.

rowerek

Pizzowy kotek – składniki: ciasto na pizzę, sos pomidorowy, salami, mozzarela, szczypiorek, oliwki. Ciasto możemy kupić gotowe i wprawnym ruchem wyciąć z niego mordę kota. Reszta składników – dowolna, byle wyglądało kotopodobnie.

Kot przed wjazdem do piekarnika

pizza-001

Kot po wyjeździe – troszkę mu wąsiki upaliło, ale dostał w nagrodę kołnierzyk i brwi z rukoli

kotek

I na deser - jogurtowo-owocowy ptaszek. Składniki: jogurt o dowolnym smaku, jabłka, maliny, borówka amerykańska, marchewka, pomarańcza – co tam chcemy!

ptaszek4

ptaszek1

 

Jeśli macie własne pomysły, czekamy na inspiracje! Najważniejsze to się wspierać i nie dać wykończyć Potworom o żołądkach mniejszych niż ziarnka maku. Pamiętajmy też o jednym – nasze osobiście urodzone niejadki chętnie nas testują, wypróbowują i sprawdzają granice matczynych sił. Uciszmy ich myszami, rowerkami, łódeczkami i czym tam sobie jeszcze chcą! Koniec końców polubią jedzenie, zwłaszcza kiedy następnym razem zachęcimy ich do wspólnego komponowania jedzeniowych stworów.

:-)

{ 0 odpowiedzi… dodaj teraz jeden komentarz }

Zostaw Komentarz

Poprzedni wpis:

Kolejny wpis: