Grillowanie antyrakowe – łosoś w marynacie cytrynowo-porowej

przez Monika w dniu 30 kwietnia 2013 · 4 odpowiedzi

łosoś grill1Szanowny wielbicielu grillowania. Mięso jest fuj (więcej na ten temat tutaj), a już grillowane to kumulacja „fujów” do potęgi n. Tak, rozumiem, że ten zapach jest uzależniający bardziej niż palonej gumy, a weekend majowy i tak zamieni się – pod względem liczby spalonych sztuk bydła – w pożar na sawannie. Oczywiście nie jestem AŻ tak porąbana, żeby łudzić się, że dam radę zupełnie zniechęcić, ale…

łosoś grill2- Jeśli do zdrowia psychicznego i prawidłowego funkcjonowania od wiosny do jesieni jest Ci niezbędny dźwięk skwierczącego miecha, to nagraj kasetę (lub MP3) i słuchaj na zmianę ze śpiewem wielorybów.

- Międzysąsiedzki konkurs działkowy „kto zjara więcej bydła” zamieńmy na: kto da radę zjeść tylko jeden kawałek tłustego mięcha.

łosoś grill3- Czy więcej węgla zużywasz zimą do ogrzania domu czy latem do grilla?

- Jeśli z rozpędu wrzuciłeś na grilla płatki śniadaniowe, to znaczy, że najwyższy czas na grillowy odwyk.

- Zaskakujesz co roku gości coraz większą ilością mięsa? To zaskocz ich w tym roku nowym grillowym menu:-) Łaskawszym dla tętnic, układu pokarmowego i zdrowia w ogóle.

Grillowany łosoś w marynacie cytrynowo-porowej

Oczywiście, żeby spełnić warunek zawarty w tytule (żeby grillowanie nie sprzyjało chorobom takim jak nowotwory, miażdżyca) po pierwsze ograniczamy mięcho, po drugie nie jaramy wszystkiego na czarno i bezpośrednio nad węglem. Można używać tacek albo grillować potrawy w folii aluminiowej. A jeśli jeszcze użyjemy składników mających działanie antyrakowe, to mamy – nomen omen – dwie pieczenie na jednym ogniu.

łosoś grill4Ten przepis – odrobinę zmodyfikowany – pochodzi z książki „Kuchnia przeciwrakowa” R. Beliveau, D. Gingras. Gości rozłoży na łopatki!

- 500 g fileta z łososia pokrojonego na paski 

- 3 pory

- 1/4 szkl. oleju rzepakowego

łosoś grill5- 4-6 ząbków czosnku

- czubata łycha posiekanej pietruszki

- sok z cytryny

- sól i pieprz

Pokrojone pory wrzucamy na rozgrzany tłuszcz i dusimy, mieszając, na dość mocnym ogniu. Kiedy zmiękną, zestawiamy, wlewamy sok z cytryn, dodajemy czosnek przeciśnięty przez praskę, sól, pieprz, posiekaną pietruszkę. Mieszamy. W dużym naczyniu układamy paski łososia i przykrywamy marynatą z porem (można po prostu włożyć rybę do naczynia, w którym dusił się por). Odstawiamy na godzinę do lodówki.

Na kawałkach folii układamy kawałki łososia, dokładamy porową breję. Wrzucamy na rozgrzanego grilla na ok. 10 min (po 5 min. obracamy). Smacznego!

Tak, wiem, to obłuda ratować świnki i cielaki kosztem stworzeń morskich, ale ja już się dawno temu przyznałam, że nie jem mięsa z pobudek wyłącznie egoistycznych. Ale postaram się niebawem w grillowym menu poznęcać bardziej nad florą niż fauną.

łosoś grill6

PS. Diety online – zapraszam tutaj. 

{ 4 odpowiedzi… przeczytaj je poniżejdodaj jeden komentarz }

Patyska Maj 1, 2013 o 10:30 am

O, takiego czegoś szukałam (do zapieczenia, właśnie rybki pod porem). Wiem, wiem, grill jest rakotworem i tak dalej, ale od czasu do czasu przecież nie zabije ;)

Odpowiedz

Monika Maj 1, 2013 o 10:10 pm

To zależy ile to dla kogo od czasu do czasu;-)

Odpowiedz

Asia Grudzień 16, 2014 o 7:55 am

Ryba to też mięso!

Odpowiedz

Monika Grudzień 17, 2014 o 11:00 am

Jasne, ale w diecie antyrakowej jest bardzo często traktowane jako zdrowszy zamiennik „mięsa zwierząt lądowych”. Ja się nie skupiam na definiowaniu i ideologii (przepraszam osoby, dla których to ważniejsze – szczerze!). Piszę pod kątem działania prozdrowotnego diety. A w opracowaniach dietetycznych „mięso” to w domyśle mięśnie ssaków. A ryby to ryby. Wiem, dla wegan to uproszenie. Ale pod kątem dietetycznym, ze względu na skład/wartości/wpływ na organizm, takie uproszczenia łatwiej pozwalają ogarnąć co zdrowsze, a co mniej. Na tym się skupiają autorzy opracowań dietetycznych. pozdrawiam

Odpowiedz

Zostaw Komentarz

Poprzedni wpis:

Kolejny wpis: