Drożdżowo-cytrynowe z czereśniami i metoda „na babcię”

przez Natasza w dniu 22 czerwca 2013 · 0 odpowiedzi

czeresniowe

Genialnie puszyste ciasto drożdżowe z delikatną cytrynową nutą plus świeże czereśnie! Czy może być coś smaczniejszego? To ciasto mam opanowane do perfekcji, a to za sprawą pewnej babci, wprawdzie dawno już nieżyjącej, ale dzięki której mojej koleżance udało się wyżebrać u szefa upragniony urlop.

A było to tak. W ubiegłym roku koleżanka zapragnęła uroczych wakacji na hiszpańskiej plaży. Najpierw planowała wyjechać w lipcu, ale nie miała z kim zostawić psa, więc zdecydowała się na sierpień.  A jak się już zdecydowała i zaniosła podanie, dowiedziała się, że wszystkie urlopy dawno „rozdano” i ktoś musi zostać, żeby pracować. Pierwszy wolny termin – początek października. Przyjaciółka zaszlochała nad utraconym czasem na rozgrzanej plaży usłanej muszelkami i przyszła do mnie po odrobinę współczucia.

Po dwóch godzinach miałyśmy gotowy plan oszukania szefa. Postawiłyśmy na sprawdzoną w czasach licealnych metodę „na babcię”, która nagle i niespodziewanie umarła. Babcia rzeczywiście umarła, tyle że dziesięć lat temu. Przyjaciółka pominęła jednak tę informację w rozmowie z szefem i zupełnie szczerze zalała się łzami opisując ciepłotę staruszki, która pachniała drożdżowym ciastem i nosiła kraciaste fartuszki. Szef zadygotał ze wzruszenia i podpisał urlop aż na tydzień, bo babcia oczywiście mieszkała bardzo daleko (gdzieś w Górach Sowich), a moja przyjaciółka obiecała rodzinie, że zajmie się wszystkimi formalnościami związanymi z pogrzebem. A to wymaga czasu.

Dwa dni później siedziała w samolocie – na wszelki wypadek od razu wysmarowana blokerem, po ciężko byłoby wytłumaczyć szefowi, że opaliła się podczas pochówku. Kierunek Costa Brava, last minute, przyjemna cena, zdjęcia w katalogu jeszcze ładniejsze. Babci obiecała, że po powrocie osobiście wyszoruje jej grób i na przeprosiny nauczy się w końcu piec drożdżowy placek. Miałam tydzień, by wypróbować różne przepisy, a potem nauczyć moją koleżankę. Oto efekt.

czeresniowe3

Potrzebujemy:

450 g mąki pszennej

110 g roztopionego masła

130 ml mleka

80 g cukru

20 g miodu

skórkę utartą z jednej cytryny

sok z jednej cytryny

20 g świeżych drożdży

3 jajka

szczyptę soli

no i naturalnie – czereśnie!!!

czeresnie

Wszystkie składniki  – najpierw płynne, potem suche, na końcu drożdże wrzucamy do maszyny i wyrabiamy ciasto. Będzie ono dość rzadkie. Przekładamy je do miski, przykrywamy ściereczką  i odstawiamy by urosło (ok. 2 godziny). Po tym czasie wyrabiamy je i przelewamy do tortownicy (średnica 26-28 cm) wyłożonej papierem, a następnie wtykamy w ciasto przepołowione i odpestkowane czereśnie. Odstawiamy na około pół godziny, by jeszcze trochę podrosło. Po tym czasie posypujemy ciasto kruszonką (120 g mąki, 80 g masła i 4 łyżki cukru) i wstawiamy do piekarnika rozgrzanego do 180 stopni (góra/dół) na około 40 minut.

czeresniowe9

Ciasto jest po upieczeniu wyjątkowo puszyste i delikatne, a czereśnie nadają mu świeży, owocowy smak. Każda babcia byłby zachwycona i z pewnością wybaczyła ponowne uśmiercenie.

czeresniowe6

czeresniowe8

Smacznego!

czeresnie

{ 0 odpowiedzi… dodaj teraz jeden komentarz }

Zostaw Komentarz

Poprzedni wpis:

Kolejny wpis: