Domowe tagliatelle ze świeżymi truflami

przez Natasza w dniu 9 maja 2014 · 2 odpowiedzi

IMG_1617

Podobno trufle to najbardziej tajemnicze grzyby świata. Głównie dlatego, że nie do końca wiadomo jak je uprawiać. Jedną z metod na poszukiwanie trufli jest obserwacja much, bowiem w grzybach tych znaleźć można specyficzne alkohole, przyciągające swym zapachem owady. No i świnie. Ale mimo tej wiedzy, oraz bacznego podglądania i much, i świń, nadal nie wiadomo jak skutecznie hodować trufle, aby zostać truflowym potentatem.

Osobiście postanowiłam nie szukać trufli w pobliskim lesie, ani tym bardziej śledzić much,  tylko zdobyłam ją w maleńkim, belgijskim sklepiku z żywnością ekskluzywną. Cena była dość przykra, na szczęście wynagrodzona późniejszym zapachem, który wydobył się krótko po utarciu świeżej trufli na makaron domowej roboty. Jedynym zgrzytem okazały się dzieci, które najpierw oznajmiły, że „trufla” śmierdzi, a potem zakwestionowały jej magiczny smak.

- Coś jakby spleśniałe – obwieściła Olga.

- Albo jak karton – dodał Filip.

- Jadłeś karton? – pytam zaciekawiona.

- Nie, ale wąchałem.

Może to i dobrze, że nie polubili trufli. Zdecydowanie zrujnowałoby to nasz domowy budżet.

IMG_1619

A teraz przepis na najprostszy i najsmaczniejszy makaron. Wystraczy dobra oliwa z oliwek, sól gruboziarnista i świeża trufla. Jedna starczyła na cztery duże porcje. Makaron możemy kupić, choć do trufli najbardziej smakuje tagliatelle domowej roboty.

Na ciasto potrzebujemy:

  • 220 g mąki
  • 2 jajka i 2 żółtka
  • 1 łyżeczkę soli
  • ok 30 ml ciepłej wody

Na blat przesiewamy mąkę, dodajemy soli, robimy wgłębienie i wbijamy jajka oraz żółtka. Wyrabiamy ciasto podlewając wodą. Jeśli będzie się lepić, podsypujemy mąką. Wyrabiamy tak długo, aż będzie elastycznie i gładkie. Formujemy kulę i przykrywamy ściereczką. Odstawiamy na ok. 30 minut. Następnie rozwałkowujemy na cienki placek i wycinamy paseczki. Ręcznie lub maszyną, jeśli taką posiadamy.

Gotowy makaron polewamy oliwą z oliwek i na tarce na drobnych oczkach ścieramy naszą truflę. Całość posypujemy solą morską. I dodatkowo podjadamy sałatkę z pomidorków koktajlowych.

IMG_1620

IMG_1529

{ 2 odpowiedzi… przeczytaj je poniżejdodaj jeden komentarz }

beautifuldays Maj 9, 2014 o 1:16 pm

yyy, ja też nie mogę zdzierżyć tego zapachu… i w ogóle rzadko kiedy mi smakuje takie naprawdę luksusowe jedzonko, np. kawior. może to i dobrze zresztą :)

Odpowiedz

Natasza Maj 9, 2014 o 1:53 pm

Trufle rzeczywiście specyficznie pachną. Chyba nawet lepiej smakują niż pachną :-)

Odpowiedz

Zostaw Komentarz

Poprzedni wpis:

Kolejny wpis: