Domowe czekoladki pralinki bez mleka i cukru

przez Natasza w dniu 18 stycznia 2014 · 2 odpowiedzi

IMG_0032-001

Pralinki do tej pory kupowałam gotowe. I nadal będę, bo mam parę swoich ulubionych, ale ponieważ Filip ma uczulenie na mleko oraz zalecenie unikania cukru, w domu pojawił się problem gotowych słodyczy. – Mogę to? – spytał po raz tysięczny, a ja po raz tysięczny po odczytaniu składu, musiałam mu odmówić. W tej sytuacji należało jak najszybciej przygotować coś, czym będę mu mogła spokojnie zatkać dziób, kiedy znowu znacznie domagać się słodkiego.

Tak sobie mieszałam w garnuszku kakao i olej kokosowy i wsłuchiwałam się w najnowsze porady psychologów, którzy zabraniają bycia powściągliwym na rzecz wydarcia gęby w sytuacjach stresowych. Zalecają nawet kursy złoszczenia, podczas których uczestnicy są prowokowani przez psychoanalityków, a następnie wyładowują na nich swoją wściekłość. Dozwolone jest nawet okładanie wykładowców gumowymi maczugami. Tłamszenie w sobie negatywnych uczuć nie przynosi bowiem ulgi. Przyczynia się za to do frustracji, a nawet depresji. Im bardziej coś wyprowadza nas z równowagi, tym głośniej mamy akcentować swoje stanowisko. „Masz dość wiecznych pretensji partnera? Powiedz mu o tym. Krzyknij. Tupnij nogą. A nawet walnij czymś miękkim”. Dobrze, że miękkim.

Chyba przetestuję wyładowywanie złości w kuchni. Czekoladki wyszły rewelacyjne, ale wczoraj zrobiłam obiad, który wylądował w śmietniku. Z potrawki wyszedł klej, z przegrzebków gumowe świństwo. Następnym razem nawrzeszczę na nie, a patelnię kopnę.

IMG_0010-001

Tymczasem na najlepsze, bezcukrowe, ale jakże słodkie pralinki domowe potrzebujemy:

50 g oleju kokosowego

2 łyżki miodu

2 łyżki syropu z agawy

3/4 szklanki kakao

opcjonalnie migdały i rodzynki

Olej kokosowy podgrzewamy delikatnie w kąpieli wodnej  i czekamy aż się rozpuści. Dodajemy miód oraz syrop z agawy i mieszamy – olej z miodem się nie połączą – nie przejmujmy się tym. Następnie wsypujemy kakao i całość mieszamy. Wyszła mi dość gęsta masa, którą nakładałam łyżeczką do mini foremek na pralinki. Myślę, że zależy to od ilości kakao – jeśli damy mniej, masę da się „wlać”. W niektóre czekoladki wetknęłam rodzynkę lub migdała i całość schłodziłam godzinę w zamrażarce.

IMG_0013-001

IMG_0035-001

{ 2 odpowiedzi… przeczytaj je poniżejdodaj jeden komentarz }

Bernadeta Styczeń 18, 2014 o 4:06 pm

czekoladki super ale tło jeszcze ładniejsze.

Odpowiedz

Tova Luty 2, 2014 o 12:26 pm

Jak tylko kupię wszystkie składniki to koniecznie muszę zrobić ^^

Odpowiedz

Zostaw Komentarz

Poprzedni wpis:

Kolejny wpis: