Czekoladowy sernik na zimno, odchudzający?

przez Monika w dniu 12 maja 2014 · 2 odpowiedzi

sernik czekoladowy na zimnoNa punkcie oleju kokosowego wszyscy kolejno dostają fioła. Pozytywnego. Natomiast u żywieniowej wariatki zaufanie jest zwykle odwrotnie proporcjonalne do siły, z jaką jakiś produkt jest promowany. Bo jeśli coś jest promowane, to ktoś na to wywala forsę.

A tam, gdzie pojawia się forsa, to granica między wiarygodnością, a chwytami marketingowymi jest płynna jak lody jedzone w upalne południe.

Poza tym z natury nie ufam niczemu, co nie ma ok. 300 badań robionych przez 60 lat. Albo przynajmniej jakieś porządne badania na ludziach. Bo bajki o myszach, które lepiej pływają na kokosowym niż innym do mnie nie trafiają. Albo opowieści o świniach, które farmerzy tuczyli olejem kokosowym (dość droga fanaberia!), a one na złość chudły zamiast tyć. Im bardziej abstrakcyjne argumenty, tym mniejsza moja chęć uwierzenia.

sernik czekoladowy na zimno4Trochę mi to przypomina historię z zachłyśnięciem się margarynami, jako lepszym zamiennikiem dla masła. O margarynie pisano poematy, tymczasem po latach okazało się, że to właśnie ona skuteczniej przyczynia się (działają tak izomery trans) do zatkania naszych tętnic. Olejem słonecznikowym (roślinny, no to przecież zdrowy!) też się zachwycaliśmy i zachłystywaliśmy, ale po jakimś czasie okazało się, że ma on niezbyt fortunny stosunek omega3 do omega6. Dziś wiemy, że wzmaga stan zapalny w organizmie i przyczynia się do rozwoju chorób serca i naczyń.

Wracając do oleju kokosowego. Posiadł ponoć (tak mówią teksty promocyjne) jeszcze jedną magiczną moc – odchudzania! A nawet przyspiesza metabolizm. Podobno. No nie wiem, nie wiem.

Przetestuję na sobie, bo skoro wiemy na pewno, że masło i margaryna i tak do bani, to właściwie już bardziej chyba nie narozrabiam? Zjem kilka serników, do których zamiast innego tłuszczu użyłam właśnie kokosowego i dam Wam znać czy już jestem smukła jak łania. Ech. Odchudzający sernik czekoladowy to by był hit!

Używam oleju kokosowego, owszem. Ale wciąż z pewną taką nieśmiałością. I nieufnością. Nie zażeram się, na wszelki wypadek. Muszę w końcu prześledzić dokładnie badania na jego temat. Dam znać co wyszpiegowałam!

Czekoladowy sernik na zimno

Poziom trudności wykonania w skali od 1 do 10? W okolicach 2, czyli tuż za przegotowaniem wody na herbatę. Potrzebne:

sernik czekoladowy na zimno2- herbatniki na spód

- 1 kg serka (wiaderko)

- 1 szkl. cukru pudru lub z agawy

- 1 szkl. kakao

- 150 g oleju kokosowego

- laska wanilii lub cukier wanilinowy

- 60 g czekolady

- 1/3 szkl. mleka

Na dnie tortownicy wyłożyć herbatniki.

Cukier przesiać z kakao przez sitko. Wymieszać z serem, zawartością laski wanilii, roztopionym olejem kokosowym. Zmiksować na gładką masę. Wyłożyć na herbatniki.

Wstawić do zamrażarki na 1 h, następnie do lodówki (na zimno olej kokosowy zetnie się, a dzięki temu sernik rozpłynie się w ustach, ale nie na talerzu).

Czekoladę łamiemy na kawałki i wraz z mlekiem podgrzewamy powoli, mieszając. Aż do otrzymania czekoladowej polewy, którą dekorujemy sernik.  

sernik czekoladowy na zimno3

{ 2 odpowiedzi… przeczytaj je poniżejdodaj jeden komentarz }

marta Maj 16, 2014 o 9:28 pm

Ja mogę wypowiedzieć sie na temat właściwości odchudzających :) z 10 lat temu myślałam, że jak coś jest zdrowe, to nie tuczy. Z prędkością kilku pochłoniętych słoik?w oleju kokosowego zobaczyłam, że zamiast działać dobrze na całe moje ciało zadziałało źle na moje dolne partie. Musiałam się nieźle napocić, żeby się go stamtąd pozbyć ;)

Odpowiedz

Monika Maj 18, 2014 o 7:42 pm

Ups, to zjem resztę sernika i biorę adidasy;-) Czyli jednak moja podejrzliwość jest uzasadniona… jak za dużo achów i ochów to trzeba uważac;-)

Odpowiedz

Zostaw Komentarz

Poprzedni wpis:

Kolejny wpis: