Czekoladowy sernik z makiem i kolejne zmiany w nawykach

przez Monika w dniu 7 lutego 2015 · 3 odpowiedzi

czeko sernik mak Żywieniowa wariatka zabawiła się kiedyś w królika doświadczalnego. Ten sam jadłospis przez dwa tygodnie, tyle że w jednym z tygodni dodatkowo duuużo wody. Była różnica, serio.

W tygodniu okraszonym wyłącznie tradycyjnymi trzema kawami i dwoma herbatkami waga ani drgnęła. W tygodniu zlanym wodą prawie 0,5 kg mniej - przy identycznym jadłospisie. Dlatego nie będę Wam przynudzała z badaniami i argumentami dot. picia wody. Jest ich zresztą wszędzie pełno. Przyjmujemy natychmiast:

  1. Nie jem wieczorem
  2. Reguluję posiłki do ok. 5 dziennie w równych odstępach
  3. Piję duuużo wody

Ile to jest dużo? To zależy od trybu życia, rodzaju pracy, tego co jemy (czy zupa czy suche pyry). A jeśli jeszcze ktoś popija kawki, to pamiętajcie, że kawa odwadnia. Proste równanie - jedna szklanka kawy równa się dwie szklanki siku… tyle z nas ta kawa wyciąga. Za każdą kawkę należy się zatem dodatkowo woda.

Jak jestem dzielną dziewczynką, to wypijam 3-4 buteleczki 0,5 l wody.  Wtedy naprawdę czuję różnicę w samopoczuciu. I po jakimś czasie na wadze. Pysk też się lepiej prezentuje już po paru dniach regularnego picia wody.

Dobrze by było, aby jedna lub dwie szklanki wody pojawiły się na czczo. Jeszcze lepiej, jeśli do tej porannej dawki wyciśniecie trochę soku z cytryny. Wątroba z radości przytuli czule woreczek żółciowy. Jedno badanie naukowe przytoczę - to poranne picie wody, tym bardziej z nutą cytryny, daje nie tylko efekt odchudzający, ale także - przy dłuższym stosowaniu - reguluje ciśnienie, oczyszcza i usprawnia pracę wątroby, reguluje poziom cukru, ma wpływ nawet na poziom cholesterolu we krwi. Bo wątroba daje sobie sprawniej radę z metabolizowaniem i „kierowaniem” do wydalenia syfu.

Jak pić wodę? Nie wiem. Ja się muszę zmuszać. Zauważyłam, że jeśli napełnię wodą szklankę, to nie ruszę, no może wysączę połowę. Łatwiej mi idzie z małych buteleczek stawianych na biurku w pobliżu komputera. Albo noszę małą butlę na spacery, zakupy. Wtedy odruchowo czasem wleję coś do pyska, a że z butelki łatwiej przechylić mocno, to też tej wody wlewam w siebie więcej.

Pamiętajcie jeszcze tylko, że jeśli butla ugrzała się w samochodzie lub przy kaloryferze, to taka woda już się nie nadaje nawet dla psa. Generalnie plastik oczywiście ma średni wpływ na jakoś wody, ale nie wyobrażam sobie rycia działki w poszukiwaniu czystego źródła i noszenia z sobą napełnionych szklanych naczyń. Więc doję - z pewnym obrzydzeniem - z plastiku.

Pomarudziłam o wodzie, ale skąd ten sernik? Bo przepisu na wodę nie zamieszczę… A tak na serio, to ja mam jeszcze jedną zasadę. Łatwiej jest zmieniać nawyki w ciągu całego tygodnia ze świadomością, że raz na jakiś czas jednak skubnę sernik. Także osobom, którym układam diety podpowiadam, żeby siebie tak nagrodzili raz na tydzień lub raz na dwa tygodnie. Pod warunkiem oczywiście, że nie mają w planie pochłonięcia chipsów lub hamburgera, bo z takiego syfu lepiej zrezygnować zupełnie… Ale ta nagroda to mały kawałek sernika, a nie cała tortownica… I oczywiście modyfikujemy dietę i tak w kierunku tych bardziej prozdrowotnych składników i dań. Zatem 4.

4. Smakowita nagroda raz kiedyś

Czekoladowy sernik z makiem

czeko sernik mak1Potrzebne:

- herbatniki na spód

- 1 kg serka (wiaderko)

- 1 szkl. cukru pudru lub z agawy

- 1 szkl. kakao

- 150 g oleju kokosowego

- laska wanilii lub ewentualnie cukier wanilinowy

- 3 łyżki maku

- nutella ze śliwek

Na dnie tortownicy wyłożyć herbatniki. Cukier przesiać z kakao przez sitko. Wymieszać z serem, zawartością laski wanilii, roztopionym olejem kokosowym. Zmiksować na gładką masę. Wyłożyć na herbatniki.

Wstawić do zamrażarki na 1,5 h, następnie do lodówki.

Podobny przepis już był, ale z makiem jest doskonalszy. I zamiast kaskad czekolady lżejsza nutella ze śliwek - przepis tutaj (może być z mrożonych śliwek).

Sernik może pozostać w zamrażalniku dłużej, a wyjmujemy go stamtąd ok. 1-1,5 h przed podaniem. W przeciwnym razie może być zbyt miękki, żeby go kroić.  Choć jego smak jest tak fantastyczny, że gdy mi się tak zdarzyło, goście bez krępacji nakładali go sobie na talerze łyżką.

{ 3 odpowiedzi… przeczytaj je poniżejdodaj jeden komentarz }

foodmania Luty 7, 2015 o 2:10 pm

sernik po prostu obłędny!

Odpowiedz

Marta Luty 8, 2015 o 10:37 pm

Jaki ciekawy przepis! koniecznie muszę go wypróbować. A olej kokosowy jest wyczuwalny? Czy jakbym chciała zrobić wariację truskawkową, to czy coś powinnam zmienić z pozostałych składników?

Odpowiedz

Monika Luty 23, 2015 o 6:12 am

Kakao wysusza ser i „usztywnia”, a truskawka raczej odwrotnie, więc te proporcje mogą się nie sprawdzić… Chyba że szybciej zjeść po schłodzeniu zanim się rozjedzie;-)

Odpowiedz

Zostaw Komentarz

Poprzedni wpis:

Kolejny wpis: