Ciasto orzechowe, bez tłuszczu i mąki

przez Monika w dniu 30 grudnia 2015 · 0 odpowiedzi

ciasto orzechowe2  Teść oddałby nam ostatnie laczki, gdybyśmy tylko wspomnieli, że mamy deficyt. Bez wspominania też zwozi co się da. Tak już ma. A że jest fanem szpadla i dłubania w ziemi, to dostają się nam wiadra brzoskwinek, pęczki młodych porów, a także wory orzechów włoskich. Na koniec sezonu ogrodowego zawsze to ostatnie. I stał sobie takowy wór wielgachny. Ogromniasty. Czasem kilka wtrząchnęliśmy, ale ile można? Orzechy pyszne, zdrowe, nie mogą się zmarnować! Więc trza było wykoncypować coś… Padło na ciasto świąteczne. Wyszło genialne. Niezbyt słodkie, w sam raz. Może nie wyglądało jak milion dolców, ale i tak pierwsze zniknęło ze stołu całe! Składniki dosłownie 4. Prościzna. Wór zniknie szybko…

Składniki na ciasto:

- 7 jaj od szczęśliwych kurek
- 7 łyżek ksylitolu (lub zwykłego cukru, ja piekłam – nie bez obaw – na ksylitolu)
- szklanka zmielonych orzechów (obrane orzechy potraktowałam blenderem dzbankowym)
- 2 łyżki bułki tartej (aczkolwiek zdecydowanie zrobię jeszcze testy, czy da się pozbyć tego ostatniego składnika! Dam znać).

Składniki na krem:

IMG_5361- 5 ogromniastych lub ok. 7-8 zwykłych daktyli (miękkich, niezbyt wysuszonych) namoczyć na noc w wodzie
- 2 niewielkie jabłka obrać i pokroić lub utrzeć
- niepełna szklanka mielonych orzechów
- do smaku miód i szczypta kardamonu

Do ozdoby: kilka orzechów, włoskich lub innych

Wykonanie ciasta – banał. Żółtka ubić z cukrem. Białka ubić na pianę. W jednym naczyniu wymieszać delikatnie drewnianą łychą wszystkie składniki. Ja z powyższych ilości piekłam w dwóch maleńkich tortownicach 18 cm (bo potrzebowałam na dwie proszone kawy) wyłożonych papierem do pieczenia.  160 st. C 30 minut. Mniejsze łatwiej też przeciąć w pół, żeby naładować do środka krem.

Ciasta najpierw rosną bardzo, po wyjęciu z piekarnika trochę klapną, zostawiając na powierzchni góry i pagóry. Można je ściąć ostrym nożem ciut, żeby dało się jakoś wierzch posmarować kremem.

Wykonanie kremu.

Też banał. Po prostu w blenderze dzbankowym miksujemy jabłka, daktyle (wodę zostawiamy, może się przydać do dolania) i orzechy plus – próbujcie – odrobinę miodu i kardamonu. Jeśli krem będzie zbyt gęsty, można kapnąć wody (sporo zależy od tego jak bardzo soczyste są jabłka i ile wody „wypiły” daktyle).

No! To tyle. Naprawdę pycha! Dam znać niebawem (dopiszę tu) jak wypadną testy bez tartej bułki, żeby przepis nadawał się dla osób na diecie bg. Smacznego!

Monia

ciasto orzechowe6

 

{ 0 odpowiedzi… dodaj teraz jeden komentarz }

Zostaw Komentarz

Poprzedni wpis:

Kolejny wpis: