Chłodnik ogórkowy z imbirem i rukolą

przez Monika w dniu 10 lipca 2014 · 2 odpowiedzi

chłodnik ogórkowy  Powiem tak. Mistrzostw Świata w okrągłą, nadmuchaną szmatę mam dość!

- Mamo, a ile miałaś lat, jak w siedemdziesiątym czwartym graliśmy z Niemcami? – w domu nieprzerwany quiz wiedzy o futbolu, a wszystko przez to, że zainteresowania Martyny znajdują się dokładnie na przeciwległym biegunie do kucykowo-księżniczkowo-różowych.

- Mamo, mogę dziś oglądać wieczorny mecz? – zgadzałam się, dopóki młodociana kibicka nie zasnęła na ławce, na placu zabaw. Żywieniowa wariatka, w dodatku wyrodna matka. Katastrofa.

- Mamo! Dzisiaj byłam piąta w strzelaniu karnych! - wykrzykiwała po pierwszym dniu piłkarskich półkolonii. Martyna zamiast pacykować i przebierać lalki, hoduje triopsy. Okropne małe skorupiaki, które przetrwały w niezmienionej formie 200 mln lat. Pierwszy, który pojawił się w naszym domu został oczywiście mianowany Neymarem.

- Mamo, bo ja w tych karnych zastosowałam technikę Neymara! Tak wiesz, wolny, drobny trucht, udaję, że już strzelam, ale kopię dopiero, jak już bramkarz leży. - piszczała mała fanka brazylijskiego piłkarza. I bardzo się bałam, że mi nie wybaczy, gdy Neymara przypadkiem ugotowałam (zostawiłam podniesioną roletę i woda „ciut” się podgrzała…). Wybaczyła, teraz w jej pokoju pływają Messi i Persie.

Finał mistrzostw w sobotę i żyję z pewną obawą, że kolejny triops zostanie mianowany Klose. Nie zamierzam oglądać, gdyż sprosiłam niezłą brygadę na ognicho. Goście mięsożerni i tak się zastanawiam, czy da się jakoś ukręcić z tofu kiełbaski?

Chłodnik ogórkowy z imbirem i rukolą

Im zimniejszy, tym lepszy, dlatego idealnie, jeśli produkty schłodzimy najpierw w lodówce. No może bez oliwy. I sól też niekoniecznie.

chłodnik ogórkowy2- 3 spore ogórki zielone

- 250 ml greckiego jogurtu

- łyżka oliwy z oliwek

- imbir, cienki plasterek

- garstka rukoli

- sól, sporo, nawet pół łyżeczki

- opcjonalnie kawałki sera, np. feta

Ogórki obieramy, blendujemy wraz z jogurtem, imbirem i oliwą. Doprawiamy solą. Podajemy z rukolą i, jeśli jesteście bardzo głodni, kawałkami sera. Smacznego!

 

{ 2 odpowiedzi… przeczytaj je poniżejdodaj jeden komentarz }

hajduczek Lipiec 11, 2014 o 2:45 am

Bardzo podoba mi się taki chłodnik. Dotychczas królował botwinkowy, mizeria na rzadko (czyli z dużą ilością kwaśnego – mleka, maślanki, kefiru…) i oczywiście wspaniały król lata – gazpacho, w wersji z pomidorami, ogórkami, papryką, czosnkiem i oliwą, bez dodatku pieczywa zmiksowanego lub grzanek. A tu pojawia się bardzo przyjemny chłodnik na bazie ogórków i rukoli – dzięki!

Odpowiedz

Monika Lipiec 14, 2014 o 8:52 am

Ależ proszę:-) rzeczywiście miła odmiana, zwłaszcza z imbirem połączenie naprawdę baaaardzo ciekawe, ale też na szczęście lato motywuje do kombinowania z chłodnikami! Mnie dziś naszło na jakiś owocowy… mhhh pozdrawiam!/monika

Odpowiedz

Zostaw Komentarz

Poprzedni wpis:

Kolejny wpis: